Aby pisać komentarze należy zalogować się.
Mani3k
Gdzie ty widzisz zebym sam sobie przeczyl?
W tym zdaniu mialem na mysli to, ze Messiemu do Zidana duzo brakuje. Ale na chwile obecna Messi jest najlepszy na swiecie (bo Zidane juz nie gra) i trudno znalezc kogos lpeszego od niego, aczkolwiek kilku pilkarzy jest blisko (sa gorsi od Messiego, ale niewiele). Rozumiesz juz?
@blacknova
Wiadomo, ze Messi i Zidane graja na roznych pozycjach (tzn. Zidane nie gra, ale gral). Chodzi mi tylko o ich wklad w gre swoich zespolow. I dlatego uwazam, ze Messi Zidanowi poki co nie dorownuje. A Pele i Maradonna?
Coz... Kiedys pilka byla inna. W swoich latach to nie watpie, ze byli genialni. Ale teraz sie gra inaczej, dlategto nie uwazam ich za pilkarskich geniuszow (zreszta nie mialem okazji widziec tylu ich meczy co np. Zidana, Ronaldo (tego prawdziwego Ronaldo) czy chocby Ronaldinho.
Zidane sam w reprezentacji nie grał. Tam była cała zgraja światowej klasy piłkarzy na każdej pozycji, jak Thuram, Desailly, Blanc, Deschamps, Lizarazu, Henry, Trezeguet, Djorkaeff, Barthez, Vieira, Pires, Anelka czy Wiltord. Nawet rezerwy robiły tam wrażenie.
Kogo ma Messi w reprze? Z światowego topu: na bramce nie ma nikogo, w obronie nikogo, w pomocy jest Mascherano, w ataku jest Tevez, Aguero, Di Maria, Higuain...
Co wy ludzie porównujecie, Zidane wygrał Euro2000 i WC98 dzięki całemu zespołowi, genialnej generacji piłkarzy, której w Argentynie nie ma. Zidane nic by nie wygrał w dzisiejszych czasach ani z Francją, ani z Argentyną.
Eksperci się zastanawiają, czy Messi jest już lepszy od Pele czy Maradony, w wy tu o Zidanie :)
"Messiemu jeszcze DUŻO do Zidana brakuje, ale na chwile obecna raczej trudno znalezc kogos lepszego od niego (tzn. trudno znalezc pilkarza, ktory na dzien dzisiejszy jest tak samo dobry, choc kilku jest BARDZO BLISKO)."
W tym zdaniu sam sobie zaprzeczasz.
Head "Messiemu dużo brakuje do Zidane?" Buahaha, chlopie zastanów się co piszesz.
Taki Ronaldinho w cale nie był gorszy od samego Zidanea, śmiem twierdzić, że odniósł więcej sukcesów w piłce klubowej i reprezentacyjnej.
Messi i Zidane to dwaj zupełnie inni piłkarze, Zidane bardziej podchodzi pod playmakera coś a la Xavi, Iniesta, Cesc... Messi natomiast to zupełnie inna pozycja to gracz pola karnego.
I jak ty mówisz, że Zidane ciągnął zespół, a Messi tego nie robi, to nie mam pytań.
:|
przepraszam Rose, faktycznie jestes mistrzem sarkazmu. przeczytaj, co ja pisze, bo twoje wywody sa, cytuje ciebie, "z dupy".
a Zidane w roznych ligach byl lacznie mistzrem 3 krotnie (!), na ile prob? LM wygrywal ile razy? wiec pisanie, ze osiagnal wiele w roznych ligach jest niedorzeczne. jest/byl wielkim pilkarzem, nie odbieram mu tego, najlepszym na swojej pozycji od lat 1998-2006, a wiec spory kawal czasu. najpierw pisales, ze w 98 roku ciagnal reprezentacji Francji, tzn. nie tyle ciagnal co byl postacia fundamentalna tak? przeciez nie pisze, ze nie byl, ale ja śmiem twierdzic, ze odpalil dopiero w finale, w tym sensie, ze odpalil na miare swojego talentu... i to strzelil 2 bramki z ... glowy po roznych, stzrelil jeszcze kiedykolwiek jakies bramki z glowy? jest wielki, bo odpalil w odpowiednim momencie, ale gdyby nie jego partnerzy z repry Vieira, Djorkaeff, Dugary, Blanc, Thuram (2 jedyne bramki w kadrze daly Francuzom gre w finale, po asystach Djorkaeffa jak dobrze pamietam, ale moge sie mylic) czy raczkujacy Henry (pamietasz jak Francuzi z trybun sie domagali Treze i Henrego jak Francuzom nie szlo?) itd., to nie mialby szansy odpalic. Zizou mial duzy wplyw na gre reprezentacji, cos w stylu wplywu Xaviego czy Iniesty na gre Hiszpanii - nie odbieram mu tego (jak to sugerujesz mijajac sie z prawda nie pierwszy raz), ale pisanie, ze sam jeden ciagnal Francuzow tez mija sie z prawda, a taki ton wyczuwam w twoich wpisach. nawet w przywolanym 2000 roku sam nie ciagnal tej reprezentacji, bo byly w niej jasniejszy punkty od niego, chociazby we wspomnianym finale.
Po co wogle podejmujesz odpowiedz na moje wpisy jak na silach sie nie czujesz? zamiast sie mnie pytac, po co podejmuje dyskusje, zadaj sobie pytanie, "po co ja mam odpowiadac, bo dyskusja mnie przerasta".
"skoro ja tylko odniosłem się do tego iż Messi nie jest najlepszy w historii - wpisy nr. 12 i 14...
Skoro sam tak nie twierdzisz, to czemu dyskutujesz na ten temat.... " - dokladnie napisalem dlaczego dyskutuje na ten temat, ale ty juz taki jestes ze najpierw albo uzywasz slow, ktorych znaczenia nie znasz (bynajmniej), albo czytasz po lepkach i widzisz co 2 linijke czyjegos wpisu, a pozniej zarzucasz mu dowolna interpretacje. no szczyt szczytow :).
a moze odniesiesz sie do Maradony i Pele? czy dalej bedziesz drazyl temat Zidane'a? wracajac do Zidana, a wlasciwie Francji, to chcialem tylko jeszcze jedno dodac... Francja miala w latach 1998-2006 znakomita generacje pilkarzy, cos jak dzisiejsza Hiszpania.
poza tym jak dyskutujesz o kims, ze WIELE osiaga w roznych ligach, wypada wiedziec ILE osiaga.
@Rose
To nawet nie podlega dysksji, ze Zidane byl lepszy od Messiego.
Zizou sam potrafil ciagnac cala druzyne. Dzielil i rzadzil na boisku.
Przeciez na MS 2006 to Zizou mial najwiecej do powiedzenia w reprezentacji Francji, a nie zaden Domenech. Tak samo na Euro 2000 to Zizou ciagnal caly zespol (owszem, byly tam gwiazdy i genialni pilkarze, ale Zidane byl tym motorem napedowym).
Messiemu jeszcze duzo do Zidana brakuje, ale na chwile obecna raczej trudno znalezc kogos lepszego od niego (tzn. trudno znalezc pilkarza, ktory na dzien dzisiejszy jest tak samo dobry, choc kilku jest bardzo blisko).
@Rose Dziwnym by było, jeśli Messi w wieku 24 (!) lat miałby już być najlepszym piłkarzem w historii... :P
Co nie zmienia faktu, że mimo tak młodego wieku zalicza się do grona najlepszych.
Wg mnie ma conajmniej 8 lat gry na najwyższym poziomie, a co za tym idzie jeszcze niejedną imprezę z reprezentacją :]
Więc... z osądami się chłopcy wstrzymajcie, ci co są za, jak i ci co są przeciw.
pzdr :)
Po1. Zizou ma wiele sukcesów klubowych jak i reprezentacyjnych, w różnych ligach. Już to było tu wklejane setki razy, czy może nie wiesz jednak o tym że Zizou w klubach sporo ugrał?
Po2. Argentyna też jest naszpikowana gwiazdami. Zizou miał słabe mecze w reprezentacji ale w najwazniejszych momentach potrafil wziąć odpowiedzialność na siebie. Z Francji w 2006 był taki sam zlepek jak z Argentyny obecnie, z nędznym trenerem jakim był Domenech.
Po3. Z tymi przypuszczeniami to był sarkazm, bo przecież wiadomo jaką role w piłce odgrywa trener reprezentacji. No ale tego nie ogarniasz najwidoczniej. Poprostu dziecinadą jest usprawiedliwianie Messiego w reprezentacji mówiąc, że miał tam średnich trenerów, że nie potrafią wykorzystać jego potencjału, że drużyny nie ma... No soryy ale Messi jest tego częscią, jest kapitanem, ma wpływ na to czy "jest tam drużyna", może grać słabiej - spoko, ale od najlepszego w historii wymagał bym, żeby w takim meczu z Niemcami Messi pociągnął nawet sam tą ekipe. Piszesz tak jak by piłkarze pokroju Aguero czy Di Marii mu przeszkadzali.. No ale to on ma być wśród nich największy więc niech zbierze to do kupy i pociągnie ten wózek.
Na koniec powtórze, bo z tobą tak trzeba, już przywykłem :)
Nie napisałem, że jeden piłkarz może wygrac sam cały turniej, ale piłkarz najlepszy w historii w najważniejszym momencie, gdy drużynie nie idzie - powinien rozstrzygać takie pojedynki. Pamiętamy Mundial Messiego, cóż mogę dodać...
Może tyle, że musisz nauczyć się rozróżniać osądy od przypuszczeń. Z tym jak będzie z Messim to są moje przypuszczenia, na podstawie tego jak to wygląda obecnie. Wyolbrzymiłeś to, ja jednak Messiego nie skreśliłem i o ile mogę uchodzić dla ciebie za wróżkę, o tyle ty dla mnie uchodzisz za wielbiciela teorii spiskowych, wypisz wymaluj Antoni Macierewicz :)
Po co wogóle zaczynałes dyskusje, skoro ja tylko odniosłem się do tego iż Messi nie jest najlepszy w historii - wpisy nr. 12 i 14...
Skoro sam tak nie twierdzisz, to czemu dyskutujesz na ten temat....
i zeby bylo jasne... Zidane, Maradona, Pele to pilkarze najwięksi w swoich erach. ktory byl najlepszy? jezeli mialbym wybrac tego jedynego sposrod wielu wielu wybitnych, to wybralbym kogos kogo widzialem na oczy. niby Pele jest najlepszy, no ale mimo wszystko ciezko mi powiedziec czy wg mnie jest najlepszy, bo nie widzialem ani jednego calego meczu z nim w akcji. a sugerowanie sie czarnobialymi filmikami (w kolorze co rpawda tez sa) jak objezdza kolejnych stojacych rywali nie jest miarodajne, + futbol wtedy inaczej wygladal, tempo bylo tak wolne, ze teraz ci zawodnicy, ktorzy wtedy grali, ogladajac dzisiejsze mecze czuja sie jak na torze F1. dlatego ciezko mi byloby wybrac tego najwiekszego w historii. indywidualnie mysle, ze lepszego niz Messi nie widzialem. powtarzam indywidualnie (czyli nie sugerujac sie wynikami druzynowymi, ktore zreszta tez ma), moje odczucia - tak wiec nie zagryz mnie.
Rose
Po1: dlaczego strzal w kolano, moze jakos rozwiniesz mysl? nie wiem moze osiagnieciami klubowymi sie wesprzesz?
Po2: nie odbiore mu tego rowniez, ze gdybyFrancja naszpikowana gwiazdami odpadla wczesniej (a mogla) to bylby w 11 zawodnikow, ktorzy zawiedli, a nie w 11 turnieju. naprawde nei pamietasz jego nedznych wystepow, czerwa i pauzowania? czy sugerujesz sie tylko 1 meczem?
Po3: jaka dziecinada? co ty gadasz, gral jako lewoskrzydlowy mogl, nie mogl? co to ma byc. to jest dziecinada. we Francji nie wiem czy gral jako lewoskrzydlowy, ale zapominasz, ze na rozegraniu lub jako ofensywny pomocnik we Francji grali takie tuzy jak Y. Djorkaeff...
Po4: Skoro to sa Twoje przypuszczenia to na tym poprzestanmy ok? pewnie, ze Messi jest czescia tego zlepka, bo na pewno nie DRYZYNY, ja na nikogo nie 'zwalam'. dziwny jakis jestes. nie wiem jakim trenerem jest Domenech, ale na pewno nie najgorszym selekcjonerem, bywali gorsi. Messi tez byl 2 na CA. mniej prestizowy turniej, ale jednak nie da sie zaprzeczyc, ze CA prestiz maja.
Po5: odnosnie Twojego podsumowania. SAM to on moze sobie w dupie sie pogrzebac. to tak jakbys powiedzial do Brocka Lesnara: "umiesz sie zajebiscie bic, to idz zlej 5 amatorskiej reprezentacji Polski w boksie waga polciezka. obsral by sie na mientowo za przeproszeniem. a na koniedc nie bawisz sie we wrozke, ale jednak piszesz, ze wydaje ci sie, ze mu sie nie uda :). pamietasz? "nie usprawiedliwiam, ale jednak usprawiedliwie'? 'BYNAJMNIEJ?' :)
na koniec, pamietaj sukces reprezentacji to nigdy nie jest sukces 1 pilkarza, jak sam to sugerujesz. turnieje mistrzowskie reprezentacji to specyficzna rywalizacja. o wielkosci pilkarza na aranie decyduje łut szczescia, na ktory sklada sie wiele czynnikow, jak: to czy zawodnik trafi z forma (turniej raz na 4 lata), a co wazniejsze czy partnerzy trafia z forma, czy obedzie sie bez wiekszych kontuzji i pomysl trenera na przygotowania do turnieju, albo to czy parnerzy nie beda woleli poimprezowac na MŚ czy porpzemycac francuskich supermodelek jak Brazylia z 2006 roku...
wiesz zawodnik moze wygrac pojedynczy mecz w pojedynke, ale nigdy caly turniej. zapamietaj to sobie. Messi nie raz i nie dwa w reprezentacji ciagnal cala ekipe, by ta mogla ogrzac sie w jego blasku.
btw. nigdzien ie napisalem, ze Messi jest najlepszy w historii. o takie stwierdzenie pokusze sie, lub nie, jak zakonczy karierie.
Po1. Zizou to dla ciebie strzał w kolano. To tak jak bym pytał o to czy Messi sprawdził się w innej lidze, innej drużynie niż odpowiednio LaLiga i Barca. Ups, nie...
Po2. W 98 roku Zizou miał genialną ekipę w której był postacią fundamentalną, nie odbierzesz mu tego. Zwłaszcza finału. 2006 Francja wyglądała mniej więcej jak dziś Argentyna, Zizou był postacią fundamentalną do zdobycia wice mistrzostwa. Poza tym ME.
Po3. Takie zwalanie na niewykorzystany potencjał... Dziecinada. Zizou grał setki razy jako lewy pomocnik, a przecież był rozgrywającym. Mógł? Mógł.
Po4. Zwalanie na brak drużyny... Każda reprezentacja to zlepek... Treningi mają raz na ruski rok, śmiem twierdzić, że więcej w reprezentacji zależy od samych piłkarzy niż od trenera. No ale dobra to moje przypuszczenie... Skoro Argentyna to tylko zlepek gwiazd to Messi jest częścią tego zlepka i to całkiem okazałego, a już zwalanie na selekcjonera to paranoja. I znów Zizou, który zdobywając 2gie miejsce na Mundialu w 2006 miał za trenera Domenecha.... Uważasz, ze to wybitny trener?
Podsumowując. Najlepszy piłkarz w historii powinien sprawdzać się nie tylko w mega zgranej i silnej Barcy. Powinien pociągnąć, nawet kurde SAM taką Argentynę, do CZEGOŚ. Wystarczy żeby robił to w najważniejszych meczach dla swego kraju. Bo jeśli trzeba było to Zizou tak właśnie czynił, czy to w finale w 98 czy dla Realu w finale LM w 2002 gdzie Real nie był mocniejszy drużynowo od dzisiejszej Barcy - przypominał zlepek gwiazd jak to nazwałeś rep. Argentyny.
Także nie bawię się we wróżkę. Poprostu wydaje mi się, że akurat w reprezentacji Messiemu się nie uda, mogę się mylić, czegoś mu brakuje by pociągnąć tę drużynę, nawet jeśli to zlepek.
Rose
to jak w takim razie wytlumaczysz przyklady Zidana, Pele, czy nawet glupiego Maradony? o ktorych mozna powiedziec, ze w reprezentacji zdobywali tytuly niemal seryjnie, a w klubowej pilce ile taki Zidane ma mistrzostw Hiszpanii? czy nie bylo tak, ze np w 1998 roku to partnerzy ciagneli Zidane'a do finalu? pamietasz jego pauzowanie, pamietasz walke w dogrywce albo final ME z Wlochami (Trezegue i Pieres (?) bohaterami)? pamietasz jak Maradone przekreslali po przegranym meczu w CA z Brazylia i czerwem dla glownego bohatera? a jak wytlumaczsz to, ze Pele wygral bodajze tylko 2 razy (na ok. 15 prob) Copa Libertadores (odpowiednik europejksiej LM), przeciez byl genialnym pilkarzem wg wielu najlepszym w historii. wbrew pozorom mozliwosci partnerow sa decydujace. tzn. w tym sensie, ze z reprezentacji musi byc DRUZYNA a nie zlepek gwiazdek, w dodatku rozkarpszyszonych, jak to jest w tej chwili w Argentynie, bez playmakera. a tym playmakerem musi byc zawsze Messi, w dodatku musi byc tez skrzydlowym i wykanczajacym w jednym. Barcelona wie jak wykorzystac nieprzecietny talent Messiego i wszyscy w Katalonii na tym zyskuja. przeciez ile on ma akcji ktore sam wypracowuje, wykancza w Barcie? poprostu partnerzy wiedza jak sie rozbiec, jak odciagnac przeciwnikow, a w Argentynie, sorry, ale jest w tym momencie jedna wielka kupa. Tevez sam szarpie, Aguro to samo, Lavezzi biega jak glupi, nie gra tego co w Napolii grac potrafii. do tego dochodzi brak playmakera pokroju Riquelme czy Verona i mamy jedna wielka kaszane. i tu powinien objawic sie wszem i wobec wielki selekcjoner, ktory wie jak moze skorzystac z tego, co ma. narazie takiego nie widzimy, czy bedzie nim obecny selekcjoner Argentyny? czas pokaze? nie lubie sie bawic we wrozki, ale rowniez jestem zdania, ze w koncu potencjal Argentyny zostanie wykorzystany... bo ilez mozna?
Po1. On ma dobrych kompanów.
Po2. Jak nadejdą to pogadamy.
Odkąd Mesjasz został kapitanem Argentyny widać regularne postępy w kadrze.
Dobry napastnik musie miec też dobrych kompanów w drużynie. Co do tego nikt nie ma wątpliwości.
Jego sukcesy w reprezentacji jeszcze nadejdą.
Świetny wynik, na który składa się wiele czynników. Przede wszystkim taki, że Barcelona ma jedną z najsilniejszych ekip w historii piłki, dodając do tego umiejętności Messiego i bum!
Messi w Barcelonie pobije wszelkie rekordy, jestem o tym przekonany.
W reprezentacji natomiast będzie zapewne nieco inaczej co przekreśla teorie michal2-a.
regularne tournee w wakacje sie nie wlicza. Messi strzelal 194 bramki w oficjalnych meczach Barcelony, a wiec: Liga, LM, puchar krajowy, superpuchar krajowy i europy, KMŚ.
michal2--->
Proszę, bez skrajności w skrajność...
Messi jest genialny. Strzela mnóstwo w dzisiejszych czasach gdy taktyka w futbolu stoi na dużo wyższym poziomie niż kilkadziesiąt lat temu. Najlepszy ofensywny zawodnik w historii
mercosur - to nigdy nie bedzie miarodajne, poniewaz kiedys byly inne czasy, zawodnicy strzelali wiecej goli, tym bardziej wynik Messiego jest bardziej imponujacy.
zxcVcxzX - dla porownania najlepszy strzelec LM, Raul ma goli strzelonych: FP: 16, FG: 53,
Messi - FP: 18, FG: 19, zgadza sie Jarzinho, Messi ma najwiecej goli strzelonych w FP :)
#3
wikipedia nie boli. Kubala grał w 256 meczach, Messi w 279.
Lepszą informacją wydaje się ta, że Messi strzelał w 8 sezonach, a Kubala w 11.