BL: derby Zagłębia Ruhry hitem 14. kolejki
Piątkowe spotkanie FC Koln z Borussią Moenchengladbach zainauguruje 14. serię spotkań Bundesligi. Najciekawiej zapowiada się derbowa konfrontacja na Signal Iduna Park, gdzie kontynuujący maraton arcyważnych spotkań Dortmund podejmie Schalke Gelsenkirchen. Lider z Monachium zagra w niedzielę w Moguncji.
W piątkowy wieczór zajmujący jedenastą pozycję FC Koln ze Sławomirem Peszko i Adamem Matuszczykiem w kadrze podejmie największą jak na razie sensację rozgrywek Borussię Moenchengladbach. Podopieczni Luciena Favre wygrali ostatnie trzy ligowe spotkania pokonując
Hannover 96 (2:1), Herthę BSC (2:1) oraz rozbijając w ubiegłą sobotę
Werder Brema na własnym stadionie 5:0! Koncertowo spisuje się Reus, który we wspomnianym meczu zaliczył hat-tricka. Gospodarze nie rozegrali swojego sobotniego spotkania z powodu samobójczej próby sędziego Rafatiego. Co ciekawe ostatnim rywalem "Die Geissbocke" był również Werder - spotkanie zakończyło się zwycięstwem bremeńczyków 3:2.
Ozdobą soboty, jak i całej czternastej serii będzie pojedynek odwiecznych rywali z Zagłębia Ruhry -
Borussia Dortmund podejmie Schalke 04. Oprócz zaszłości historycznych emocji dodają wysokie pozycje i dobra dyspozycja obu klubów - żółto-czarni są aktualnie w najlepszej formie w całej lidze - ostatnią porażkę ponieśli w szóstej kolejce (z Hannoverem 1:2), od tego czasu stracili tylko dwa punkty (2:2 ze Stuttgartem). W pozostałych konfrontacjach ogrywali m.in. Wolfsburg, Werder czy w ubiegłym tygodniu w hicie jesieni
Bayern Monachium na
Allianz Arena. Po pokonaniu Bawarczyków mistrz
Niemiec traci do lidera tylko dwa punkty. W środę zawodnicy Jurgena Kloppa przegrali swój pojedynek w Champions League z Arsenalem Londyn i mają już czysto matematyczne szanse na awans do 1/8 finału tych rozgrywek.
Piłkarze z Gelsenkirchen znajdują się na czwartej pozycji, ale do BVB tracą tylko jeden punkt. Ostatni raz zawodnicy z Veltins Arena poczuli gorycz porażki w 9. kolejce, kiedy to okazali się gorsi od
Kaiserslautern. Później w czterech spotkaniach zgromadzili dziesięć punktów, co wywindowało drużynę Huuba Stevensa w okolice podium. W ostatniej kolejce Schalke rozbiło na swoim stadionie Nurnberg 4:0.
W Norymberdze zmierzą się dwie drużyny uwikłane w walkę o utrzymanie - FC Nurnberg zajmujący aktualnie pozycję barażową z 12 punktami na koncie zagra z FC Kaiserslautern, które z 13 punktami zajmuje 13. lokatę. W poprzedniej kolejce Nurnberg boleśnie poznał siłę Schalke przegrywając na Veltins Arena 4:0, Kaiserslautern również przegrało - 0:2 z Bayerem Leverkusen.
Inny kandydat do spadku - SC Freiburg zagra z 9. w tabeli 1899 Hoffenheim. "Wieśniacy" jak do tej pory zdołali zgromadzić 17 oczek na swoim koncie, w ubiegłej kolejce ulegli w Hamburgu 2:0. Goście z Freiburga zajmują miejsce w strefie spadkowej wyprzedzając tylko beniaminka z Augsburga. Freiburg w ostatniej serii spotkań po niezwykłym boju wygarnął po bramce Reisingera w ostatniej minucie jeden punkt w spotkaniu z Herthą Berlin (2:2). Goście z pewnością nie będą faworytem tego spotkania - podopieczni Marcusa Sorga zgromadzili na razie tylko cztery punkty na wyjazdach.
Łatwego zadania na wygrzebanie się ze strefy spadkowej nie będzie miał również zajmujący ostatnią lokatę beniaminek z Augsburga, który podejmie Wolfsburg. Podopieczni Josa Luhukaya ostatni raz komplet punktów zdobyli w spotkaniu 9. kolejki z FSV Mainz. W ostatnich trzech spotkaniach Augsburg nie zdobył nawet punktu, najbliżej szczęścia byli w domowym meczu z Bayernem Monachium, który przegrali 1:2. "Wilki" po blamażu w Dortmundzie, gdzie przegrali aż 1:5 powrócili na dobry tor pokonując wysoko na własnym stadionie Hannover 96 4:1. Z pewnością jednak 16 punktów po 13 kolejkach to nie szczyt marzeń dla Felixa Magatha, którego podopieczni przegrali już siedem spotkań w tym sezonie.
W Berlinie Hertha BSC zajmująca 10. miejsce w tabeli Bundesligi podejmie 7.
Bayer Leverkusen. "Aptekarze" w ostatnim czasie spisują się bardzo dobrze - w 13. kolejce pokonali na wyjeździe Kaiserslautern 2:0, a w środku tygodnia po bramce w ostatniej minucie spotkania zapewnili sobie awans do 1/8 Ligi Mistrzów pokonując na własnym stadionie faworyzowaną
Chelsea Londyn. Co ciekawe podopieczni Roberta Dutta lepiej spisują się poza własnym stadionem - są w tym momencie współliderem klasyfikacji uwzględniającej tylko spotkania na wyjeździe wraz z Bayernem Monachium (13 punktów na boiskach rywali). Beniaminek z Berlina okupuje bezpieczny środek tabeli, jednak przewaga nad zagrożonymi miejscami nie jest zbyt wielka - w ostatniej kolejce piłkarze ze stolicy stracili punkty we Freiburgu, mimo prowadzenia do przerwy różnicą dwóch bramek.
Na zakończenie sobotniej rywalizacji terminarz skojarzył ze sobą Hannover 96 i rozczarowujący w tym sezonie
Hamburger SV. Gospodarze po udanym początku ligowej kampanii ostatnio wyraźnie obniżyli swoje notowania - ostatnie zwycięstwo zanotowali w 10. serii spotkań, kiedy na własnym stadionie pokonali... Bayern Monachium 2:1. Faktem jest, że podopieczni Mirko Slomki w ostatnim czasie mieli bardzo trudny terminarz - po pokonaniu Bawarczyków przegrali z rewelacyjną Borussią Moenchengladbach, zremisowali z Schalke i przegrali wysoko w ostatniej kolejce z Wolfsburgiem. Zawodnicy z Hamburga znajdują się zaledwie dwa punkty nad zagrożoną strefą - spośród trzynastu rozegranych spotkań wygrali zaledwie trzy. Jednak w ostatnich tygodniach zawodnicy z Hamburga notują nieco lepsze wyniki - nie przegrali żadnego z ostatnich pięciu spotkań, ale aż trzy z nich zremisowali. Ostatnia porażka datowana jest na 2 października, kiedy to pogromcami podopiecznych Thorstena Finka byli zawodnicy Schalke 04.
W niedzielę jako pierwsi na boisko wybiegną zespoły Werderu Brema i
VfB Stuttgart. Drużyny zajmują sąsiednie miejsca w tabeli - piąty Werder z 23 punktami na koncie walczy wciąż o miejsce premiowane grą w
Lidze Mistrzów, podobnie jak Stuttgart, który zgromadził do tej pory 21 oczek. W trzynastej serii piłkarze z Bremy dostali solidną lekcję piłki nożnej od Moenchengladbach, z którym Werder przegrał aż 5:0. Stuttgart w poprzednią niedzielę pokonał Augsburg 2:1. Trudno wskazać faworyta tego spotkania - niewiadomo jak po tak wysokiej porażce zareagują piłkarze z Bremy, którzy jednak z sześciu spotkań na własnym stadionie wygrali pięć.
Na zakończenie kolejki FSV Mainz, który pauzował w ubiegłej kolecje po przełożeniu spotkania z Kolonią podejmie na Coface Arena lidera Bundesligi Bayern Monachium. Piłkarze z Moguncji, którzy w poprzednim sezonie długo walczyli o najwyższe cele w tym roku wrócili do poprzednich lat i walczą o utrzymanie. Jak do tej pory zdobywają średnio punkt na mecz i z dorobkiem 12 punktów balansują nad strefą spadkową. W ostatnim rozegranym spotkaniu Mainz ograło Stuttgart 3:1. Bayern po fantastycznym początku sezonu złapał lekką zadyszkę i choć wciąż lideruje w lidze, to przewaga nie jest już tak wyraźna. Po porażce na Allianz Arena z broniącą tytułu Mistrza Niemiec Borussią Dortmund piłkarze z Bawarii mają zaledwie dwa punkty przewagi nad Borussią z Dortmundu, ale również z Moenchengladbach. Jeśli któraś z tych drużyn wygra swoje sobotnie w przypadku BVB lub piątkowe jeśli chodzi o Gladbach spotkanie, to Bayern przed konfrontacją z Mainz nie będzie już liderem Bundesligi. W środku tygodnia podopieczni Jupa Heynckess'a przypięczetowali swój awans do kolejnej fazy LM wygrywają z Villarrealem.
Rozkład jazdy w 14. kolejce Bundesligi:
Piątek, godz. 20:30:
Koln - Gladbach
Sobota, godz. 15:30:
Dortmund - Schalke
Nurnberg - K'lautern
Hoffenheim - Freiburg
Augsburg - Wolfsburg
Hertha - Bayer L.
Sobota, godz. 18:30:
Hannover - Hamburg
Niedziela, godz. 15:30:
Werder - Stuttgart
Niedziela, godz. 17:30:
Mainz - Bayern