Aby pisać komentarze należy zalogować się.
Po drugiej stronie mocy? Napisałem po prostu jak wygląda sytuacja, pewne rzeczy są po prostu niepodważalne. W pewnych aspektach żaden zawodnik nie może równać się z Iniestą. To, że gra w Barcelonie nie ma znaczenia. Szanuję także zawodników z Madrytu np. Casillas czy Ramos, którzy w swoich kategoriach też wiodą prym i żaden normanly kibic Barcy tego nie podważy.
#30
|
13.7.2010 00:24
|
Credt
Cieszę się, że doszliśmy do kompromisu :)
Z takim rozmówcą można zarówno prowadzić wojnę, jak i pójść na piwo po jej skończeniu ;) Również pozdrawiam.
Credt
Ok, pozwalam i szanuję Twoje zdanie:) Pozdrawiam serdecznie
a niech sie emocjonuje. na zdrowie. z tym ze smiechowe jest te bronienie swoich racji i napinka na takie blache tematy... no nie wiem niektorzy napinaja sie tu jakby chodzilo o rodzine co najmniej. a wchodze tu bo to dobrze zabija czas i posmiac sie mozna. dozobaczenia w sierpniu.
ja przeczytałem całą i zgadzam się z niektórymi aspektami. na pewno wkurzające było wymuszanie z OBYDWU stron, niesamowicie ostra gra- to mnie wkurwiało strasznie i zachowanie rołbena pod koniec meczu kiedy biegał cały czas za webbem, gdzie domagał się wolnego. owszem, był faulowany, ale utrzymał sie na nogach i spartolił sam na sam. zresztą dwukrotnie. jak w ligowych meczach zaczną tak grać jak w finale MŚ to się wkurwię i przestanę się interesować piłką nożną. bo to co wczoraj miało miejsce to nie jest piłka nożna tylko połączenie mma z szkółką aktorską.
----zxcVcxz
chłopie na forum o piłce nożnej można i powinno się pokazywać swoje prawdziwe emocje po tak ważnym meczu, a nie hamowac ludzi i ironizwanie credta. nie podoba się to nie czytaj, wejdz se na innego newsa, albo na inne forum i bedziesz szczesliwy, ze nikt sie nie napina nt. pilki noznej, sportu, któreym intersuje sie od 10 lat
#26
|
12.7.2010 20:54
|
Credt
Nie była kierowana do Ciebie, więc nie czytaj, to naprawdę proste.
Credt widze, ze cisnienie Ci skoczylo. zmierzam do tego, ze przasadzacie troche placzac tak nad tymi meczami. emocjonowac sie mozna, ale nie pieprzyc glupoty jak jakis fanatyk. a wiec dalej dawaj upust swoim chorym emocjom. prosimy o dluzsze wypowiedzi. ciekawe czy ktos ma chec wogle je czytac, czy tak po lebkach leci?
#24
|
12.7.2010 17:39
|
Credt
--> Stoichkov81
"Ale oczywiście zawsze znajdzię się ktoś kto widzi wszystko inaczej, najlepiej i on ma racje, szukając problemu tam gdzie go nie ma!"
O sobie piszesz mam rozumieć? Bo ja takich słów nie wypowiedziałem. Bo nie uważam, że widzę wszystko najlepiej. To, co napisałem, jest MOIM zdaniem i absolutnie NIE MUSISZ się z nim zgadzać ani pisać takich farmazonów.
"czasami on się tak zachowuje jakby go nie można było dotknać jak straci piłkę, trochę to śmiesznie wygląda"
To prawda, jest równie łatwo wywracalny jak Cristano Ronaldo chociażby.
"Iniesta wychodził na czystą pozycję, byłby już praktycznie sam przed bramkarzem"
A Robben to miał rozumiem jeszcze pięciu obrońców przed sobą, kiedy go Puyol blokował?
"Obaj się trzymali, była normalna walka o pozycję, ręce pracowały u obu piłkarzy!"
Dobra, przyjmijmy, że tak było. Ale w takim razie...:
"ewidentny faul taktyczny, ewidentna żółta kartka!"
...to samo można napisać o sytuacji z Carlosem i Arjenem. Bo niby dlaczego nie? Bo się Robben nie przewrócił, bo miał przed sobą już tylko bramkarza? Bo Iniesta był otoczony rywalami, skorzystał z wszechmogącej ślepoty sędziego w tym meczu i teatralnie wyrżnął w glebę?
Błagam... Taka w tym różnica, że Iniesta cwaniakował, bo wiedział, że i tak już nic z tym nie zrobi. A że kładł się przez cały mecz, to i teraz nie zaszkodziło. Szkoda, że na Webba to podziałało.
"Ja wiem, że niektórzy nienawidzą Hiszapnów i hiszapńskiej piłki i cięzko się pogodzić z ich dominacją w ost latach, ale żeby to aż tak przysaniało trzeźwe i obiektywne spojrzenie na wszystko co związane z tą nacją to zakrawa na kpinę i jest godne pożałowanie..."
To fakt, nie lubię Hiszpanii. A wiesz dlaczego? Nie dlatego, że w pięknym stylu wygrali Euro 2008. Dlatego, że po tym wydarzeniu tak się napuszyli, że pycha mało ich nie rozsadziła. Niczym Brazylia, która też sądziła, że jest w stanie zdobyć wszystko, a nie zdobyła nic. Również dlatego, że podczas całego turnieju prezentowali (MOIM ZDANIEM) antyfutbol. Zamiast niesamowitych emocji i wielu pięknych bramek grali tą swoją do bólu nudną klepaniną i wygrywali mecze po 1:0. A na dodatek dlatego, że - zacytuję czyjeś słowa z pewnego forum - "sędzia c**j + banda symulantów = mistrzostwo świata".
Nie boli mnie to, że Iniesta zdobył bramkę, naprawdę. Został bohaterem swojej drużyny i ja to rozumiem. Jest motorem napędowym środka pola w Barcelonie i ja o tym wiem. Boli mnie to, w jakim "stylu" wpływał na decyzje sędziego i zachowywał się podczas meczu.
Już nawet przymykając oko na cwaniackie wymuszanie fauli, rozbroiła mnie sytuacja z van Bommelem. Odkładając Holendra na bok (on też powinien opuścić boisko już w pierwszej połowie) - Iniesta został przewrócony. Złapał się za nogę w geście wszechobecnego i nieznośnego bólu. Widząc, że sędzia ma go w dupie, błyskawicznie wstał i podbiegł do Marka, żeby mu "oddać". To jest profesjonalne i "bohaterskie" zachowanie? Co, noga cudownie uzdrowiona? Aktor z niego i to mnie właśnie wkurza.
Zdaję sobie sprawę, że to wyjątkowa sytuacja - finał, presja ogromna, nie myśli się o tym, co się robi. Na co dzień na pewno taki nie jest, bo przecież w Barcelonie stanowi wzór do naśladowania. Ale pozwól mi mieć do niego pretensje za to, co wyczyniał podczas meczu, OK? I niech to będzie moje zdanie, a jak się z nim nie zgadzasz, to trudno - masz do tego prawo. I nie twórzmy tu żadnych konfliktów ;-)
Credt
Obaj się trzymali, była normalna walka o pozycję, ręce pracowały u obu piłkarzy! Więc Robben wiedział, że przewrócenie w tej syt nic mu nie da, bo sędzia i tak by się na to nie dał nabrać, dlatego pobiegł dalej, czasami on się tak zachowuje jakby go nie można było dotknać jak straci piłkę, trochę to śmiesznie wygląda. Inna sprawa, że żaden z ekspertów w żadnym studiu nie wspominał o tej syt, nawet sami Holendrzy o tę syt nie mają pretensji! Ale oczywiście zawsze znajdzię się ktoś kto widzi wszystko inaczej, najlepiej i on ma racje, szukając problemu tam gdzie go nie ma! Trochę to przykre jest...ale podobno punkt widzenia zależy od punktu siedzenia:)
Co do faulu Heitingi na Iniescie, po której Holender zobaczył drugą żółtą kartkę. Spraawa jest prosta jak budowa cepa. Iniesta wychodził na czystą pozycję, byłby już praktycznie sam przed bramkarzem, ewidentny faul taktyczny, ewidentna żółta kartka! Chyba orientujesz sie, że kartki daje się również za faule taktyczne. Znowu nikt w tej syt z ekspertów, nie ma żadnych watpliwości, że kartka suszna. Ja wiem, że niektórzy nienawidzą Hiszapnów i hiszapńskiej piłki i cięzko się pogodzić z ich dominacją w ost latach, ale żeby to aż tak przysaniało trzeźwe i obiektywne spojrzenie na wszystko co związane z tą nacją to zakrawa na kpinę i jest godne pożałowanie...
#22
|
12.7.2010 16:02
|
Credt
--> zibi100
Rozumiem sympatię do Barcelony, ale spójrz trochę bardziej trzeźwo. Bo jakby Xavi/Iniesta grał w Realu, to byś był po "drugiej stronie mocy".
--> zxcVcxz
"to ma do tego Polska ze zachowujecie sie jakby ktos obrazal wam matke" - Ty się słyszysz w ogóle? Jaki w tym jest sens? Równie sensowne byłoby zdanie "to ma do tego Kabodża, że zachowujecie się jakby ktoś wam jabłka z drzewa kradł"... Co ma Polska do naszych matek?
"a to tylko byl futbol" - A o czym jest ta strona? Rozumiem, że na stronie o piłce nożnej trzeba się emocjonować tym, jak trawa rośnie za oknem.
"dla Tobie podobnych jedynym celem w zyciu widze staje sie wejsc po meczu na pilka.pl i wyliczac kto jest be a kto jest cacy" - A co mam pisać? Ganić nie mogę, chwalić nie mogę... Mam co komentarz opowiadać, co ciekawego robiłem dzisiejszego dnia?
To był finał Mistrzostw Świata, mający wyłonić najlepszą drużynę na tej planecie. Logiczne jest chyba, że mnóstwo ludzi chce się podzielić swoimi odczuciami po meczu, który ma miejsce raz na czterdzieści osiem miesięcy. Chyba dobrze, że coś się dzieje. Bo jakby pod każdym newsem nie było ani jednego komentarza, to byś marudził, że za cicho.
Iniesta to raczej w plebiscycie na złotą piłke nie ma szans zagrał raptem jeden mecz świetny, a większosć poprzedniego sezonu leczył kontuzje i na MŚ też nie błyszczał oprócz ostatnich dwóch spotkań.Najbardziej ta nagroda należy się Sneijderowi, osiągną baardzo dużo, na MŚ też był jedną z gwiazd i w dużej mierze przyczynił się do wicemistrzostwa świata.
Z tym Iniestą to jak zawsze zibi przesadził ale wiemy ze on ma tendencje do wywyższania graczy Barcelony ponad Bogów....
Iniesta byl najlepszy na boisku (nie liczac Casillasa) a bramka tylko zwienczyl jego dobra gre. Swoja droga jest baardzo duzo kandydatow do Zlotej Pilki, a kto wygra zadecyduja glosy trenerow, pilkarzy i dziennikarzy... Jedno jest pewne - nie bedzie takiej roznicy jak rok temu, miedzy Messim, a Ronaldo.
Iniesta zagral bardzo dobry final, ale dla mnie bohaterem tego meczu jest Iker Casillas. Jego lzy szczescia po koncowym gwizdku - jeden z najpiekniejszych obrazkow w historii futbolu.
Robben powinien otrzymać drugą żółtą, za kopnięcie piłki po gwizdku, ale Webb się zlitował.
#17
|
12.7.2010 13:44
|
Vendi
Skoro chcecie sie licytowac na kartki, to:
- Heitinga czerwona, jedyny ktory dostal,
- Van Persie i Robben czerwona, mieli zolte kiedy holowali pilke i strzelali na bramke dawno po gwizdku,
- Van Bommel i De Jong czerwona, powinni opuscic plac gry jeszcze w 1 polowie spotkania.
- Puyol czerwona, druga zolta po faulu na Robbenie,
- Iniesta czerwona, za odepchniecie Van Bommela (ta kartka akurat jest mocno naciagana ale ok)
przy 5ciu czerwonych kartkach mecz konczylby sie walkowerem, a kazdy z Holendrow na nia zasluzyl. Van Bommel przechodzil sam siebie z tym faulowaniem
Credt to ma do tego Polska ze zachowujecie sie jakby ktos obrazal wam matke. a to tylko byl futbol. dla Tobie podobnych jedynym celem w zyciu widze staje sie wejsc po meczu na pilka.pl i wyliczac kto jest "be" a kto jest "cacy"
kuasny > nie przesadzajmy za bardzo, Xavi jest obecnie w trochę słabszej dyspozycji niż w trakcie sezonu. Generalnie jeśli chodzi o technikę, panowanie nad piłką to każdy pomocnik świata jest o klasę słabszy od Iniesty:) ale istnieją też inne aspekty
Widzę, że frustraci wyznaczyli sobie nowy cel :) Tym razem to Andres Iniesta. Hehe po prostu żałosne
#13
|
12.7.2010 11:14
|
Credt
--> AzoriuS
Ja absolutnie nie usprawiedliwiam van Bommela (cham) czy de Jonga (brutal). To, co zrobił ten drugi na Xabim Alonso bodajże kwalifikowało się z biegu na czerwoną kartkę. I ja to wiem, i Ty to wiesz, tylko sędzia nie wiedział.
Ale dawanie Heitindze drugiej żółtej za ruch ręką w stronę Iniesty, który się efektownie wyłożył na trawie, było przesadą.
Może oliwa sprawiedliwa, nie było czerwonej dla Nigela to była dla Johna...
--> zxcVcxz
A co ma Polska do tego? Nie można kibicować również innej reprezentacji? No proszę Cię.
--> Stoichkov81
My chyba inny mecz oglądaliśmy. Owszem, Robben był faulowany przez Puyola. Bo chwytanie go obiema rękami, a potem - jak już się pada na glebę, bo się nie może gościa dogonić - łapanie go za klatę w geście rozpaczy jest złamaniem przepisów. A już tym bardziej, skoro Webb widział faule na wywalających się czasem o własne nogi.
Robben próbował wymusić wolnego?! Czym? Jak? Przez to, że się na nogach utrzymał i biegł dalej? Przezabawny jesteś, poważnie. Zdejmij klapki z oczu i przyjrzyj się powtórce jeszcze raz, a później tocz pianę z ust. Ale może Ci ułatwię:
Robben sam na sam. Puyol stara się go zatrzymać. Nie wyszło, Carles leży, Arjen biegnie dalej. Casillas czysto interweniuje, ale zahacza przy okazji o Holendra, który pada na ziemię. O faulu bramkarza nie mogło być mowy - Robben kłóci się o wcześniejsze przytrzymywanie przez Puyola, i słusznie. Fakt, że Robben też się często kładzie przy dotknięciu. Ale przy tym, co zrobił Iniesta w końcówce, to jest nic.
Naprawdę, różnica jest kolosalna - Robben faulowany, ale nie upadł, więc gwizdka nie ma. Śmiech. Iniesta został dotknięty (dosłownie), leci na glebę, jakby mu nogę urwało, faul jest, czerwona dla dotykającego. Drugi śmiech.
Zgoda z Credtem i Barca KING (choćby ja wolę Anglię).