Czy nadejdą w końcu "tłuste" lata?(felieton)
Jak nie od dziś wiadomo, w ostatnich latach Polska Reprezentacja nie sprostowała oczekiwaniom kibiców i przedwcześnie kończyła imprezy międzynarodowe. Mimo pierwszego w historii awansu na Euro 2008 czy pokonaniu eliminacji do MŚ w Niemczach to jednak było nieco za mało w 38- milionowym kraju, gdzie piłka nożna jest sportem narodowym. Kiedy się to poprawi? Może już niedługo? Chciałbym nieco napisać o Reprezentantach bądź mam nadzieję- przyszłych Reprezentantach Polski- czyli młodych utalentowanych Polakach.
Świetna szkoła w Warszawie
Na samym wstępie ciężko byłoby nie napisać o świetnej pracy z młodzieżą w
Legii Warszawa. Spod jej skrzydeł wyszli
Ariel Borysiuk(20 lat),
Maciej Rybus(22 lata) i Michał Kucharczyk(20 lat). Wszyscy mimo młodego wieku na dobre zadomowili się w kadrze stołecznego klubu oraz są powoływani do seniorskiej reprezentacji. Nie minie zapewne wiele wiosen jak dostaną angaż zagranicą, bo predyspozycje mają duże. Nie są to wychowankowie Legii, jednak trzeba przyklasnąć temu klubowi za odwagę we wprowadzaniu tak młodych zawodników do składów. Jak pokazuje ten sezon odwagi Maciejowi Skorży wciąż nie brakuje, bo od "Wojskowych" przypływają kolejne perełki: Michał Żyro(niespełna 19 lat) oraz Rafał Wolski(także prawie 19-latek. Zwłaszcza ten pierwszy coraz częściej jest brany do kadry meczowej a młody
napastnik odwdzięcza się najlepiej jak może- świetną grą. Uważam, że jeszcze na
Euro 2012 ma szansę "pojechać", bo jego występy w polskiej Ekstraklasie są coraz śmielsze i lepsze.
Rywal z Poznania nie zamierza być gorszy
Lech Poznań zaczął iść śladami rywala z Warszawy, bo coraz więcej młodych zaczyna dostawać szansę w pierwszej drużynie. Na "horyzoncie" już widać takich
piłkarzy jak Kamil Drygas, Mateusz Możdzeń(obaj po 20 lat) i ostatnio rewelacyjny Marcin Kamiński(19-latek). Ten pierwszy nie raz zaskakiwał w tamtym sezonie widzów świetną grą i pewnością siebie. Niestety dwie poważne
kontuzje zahamowały jego karierę i w tym sezonie niestety nie mamy wiele okazji do obserwowania jego rozwoju. Oby zaczął regularnie grać, bo talent jest spory. Kolejnym jest Możdzeń, wiele osób zapewne zapamiętany po kapitalnej bramce z zeszłego sezonu w Lidze Europy przeciwko
Manchesterowi City. Na tego chłopaka trzeba "zakotwiczyć" uwagę, bo się nie obejrzy, a już może czarować swoimi świetnymi zagraniami regularnie w Lechu, a może nawet w jakimś lepszym europejskim klubie. Ostatni to objawienie obecnego sezonu. Kamiński, bo o nim mowa jest coraz śmielej wprowadzany do pierwszej "11" "Kolejorza", a ten pokazuje spokój i pewność, którą by mu pozazdrościli nie jedni doświadczeni stoperzy z naszej ligi. Oby dalej się rozwijał jego talent, gdyż na tej pozycji mamy zawodników jak na lekarstwo. Może to dla niego czeka miejsce na Euro na "niechcianej" pozycji na środku obrony?
Inni też mają swoje perełki
Pierwszy z brzegu- Rafał Janicki, który na obronie gra od początku sezonu odpłaca się Kafarskiemu solidną grą na środku defensywy, a ma zaledwie 19 lat. Inni to Jan Pawłowski z Jagielloni(19.l), Filip Modelski(19.l) z Bełchatowa, Paweł Wszołek z
Polonii Warszawa, Arkadiusz Milik(17.l!), któremu dane było już zadebiutować w barwach Górnika Zabrze z nie najgorszym skutkiem. Jest jeszcze bardzo skuteczny 21-letni Maciej Jankowski z Ruchu. Wydaje się jednak, że to jego ostatni sezon w "Niebieskich", bo walczą o niego już ponoć giganci z
Ekstraklasy.
Nasz atut od wielu lat
Nie od dziś cała Europa wie, że polski bramkarz to solidny bramkarz. W ostatnim czasie z naszego kraju wyszła spora grupa goalkeeperów, np. Boruc, Kuszczak, Tytoń, Dudek, Fabiański i inni. Teraz widać, że nie zapominamy jak wychowywać ten fach, bo na europejskie salony wyszli niedawno
Wojciech Szczęsny i Sandomierski. O tym pierwszym nie ma co się rozpisywać, gdyż każdy wie, że dzięki niemu mamy w "Biało-Czerwonej" kadrze bramkarza na długie, długie, długie lata. Ten drugi niestety ostatnio zatrzymał, lecz miejmy nadzieję, że dostatnie swoją szansę i ją wykorzysta. Do młodych utalentowanych zawodników na tej pozycji chciałbym dopisać niedawnych debiutantów w T-Mobile Ekstraklasie- Tomasz Ptak (19.l), który zapewnił w końcu spokój fanom Jagi po odejściu Sandomierskiego, a później fatalnych występach Słowika. Drugi wydaje się prawdziwym brylantem, a jest nim 18-letni Wojciech Pawłowski, gracz Lechii Gdańsk, który chyba na dobre zajął miejsce w bramce Lechii. Zagrał już w 4 meczach z rzędu i w każdym zaprezentował się z bardzo dobrej strony, oby wspaniała passa trwała dalej.
Co słuchać w niższych ligach?
Prawdziwą furorę na zapleczu Ekstraklasy robi 18-letni Jakub Świerczok. Napastnik ten ma już w tym sezonie strzelonych 11 bramek dla Poloni Bytom. Nie przeszło to bez echa i już pojawiły się głosy o zainteresowaniu
Lecha Poznań czy Legii Warszawy. Czy Jakub podąży śladami Roberta Lewandowskiego? Sporą skutecznością wykazuje się także Adrian Błąd- zawodnik Zagłębia Lubin wypożyczony na ten sezon do Zawiszy Bydgoszcz. Dla obecnego lidera I ligi Adrian zdobył już 6 bramek. Na wielką uwagę zasługują także bliźniacy z Ruchu Radzionków: Michał i Mateusz Mak(20 lat). Obaj defensorzy od dłuższego czasu są zapowiadani na świetnych piłkarzy, co obrazują testy w Hercie Berlin czy Hoffenheim. Od pewnego czasu mówi się także o zainteresowaniu Legii, jedno jest jednak pewne: Makowie długą nie zagrzeją miejsca w I lidze.
Posiłki z zagranicy
Należy także wspomnieć o Polakach, którzy swoje umiejętności szlifują zagranicą.
Artur Sobiech, który niedawno wyjechał do Haanoveru ma przed sobą świetną karierę. Uważam, że jeśli rok, dwa w
Bundeslidze będzie otrzymywał szanse to będziemy mieli napad Lewandowski-Sobiech na"parę" dobrych lat. Są jeszcze dla przykładu pomocnicy- Grzegorz Krychowiak czy Bartosz Salomon. Grzesiek za młodu wyjechał do
Francji i zaczyna mu się teraz to opłacać. Pewnie duża część kibiców pamięta go przede wszystkim z pięknego gola strzelonego 3 lata w meczu Polska U-20 vs
Brazylia U-20. Obecnie gra w
Bordeaux i już zaliczył debiut w Ligue w podstawowym składzie. W zeszłym sezonie grał w drugoligowym
Reims i przez ekspertów został wytypowany jednym z najlepszych rozgrywających tamtejszej ligi. Salomon jak jego wcześniejszy kolega także wyjechał na początku swojej seniorskiej kariery zagranicę, a dokładnie do Bresci. Po świetnych występach w Serii B został poważniej brany na celownik przez kilka klubów
włoskiej ekstraklasy, a także spekuluje się, że sam
Josep Guardiola jest fanem talentu młodego Polaka. Pożyjemy, zobaczymy, ale wątpliwe jest, że wychowanek z Poznania zostanie na kolejny sezon w Bresci.
Są jeszcze tak zwani "dwupaszportowce", którzy mają do wyboru w jakiej kadrze chcą grać. Martin Kobylański(17.l) można powiedzieć to Polak z krwi i kości. Teraz gra w Energii
Cottbus i jest notorycznie brany do kadry meczowej seniorów tego klubu, czym zwrócił uwagę sobie takich klubów jak
Bayern Monachium czy
Manchester United. Szkoda by było stracić tak wielki talent na rzecz zachodnich sąsiadów, bo rodzice(tata były
Reprezentant Polski) są Polakami. Warto zwrócić też na Thimothée Kolodziejczaka, grającego w Lyonie. 20-latek ten ma polskie korzenie, a nie wyklucza też grę dla "Biało-Czerwonych". Nawet jak nic z tego nie będzie to warto jednak spróbować, żeby nie żałować.
Podsumowując moim zdaniem młodzież mamy nie dużo gorszą od potęg europejskich. Należy teraz jednak nie zmarnować powyższych "diamentów" i wiele innych, których nie wymieniłem, a przyszłość Polski na arenie międzynarodowej będzie widniała w jasnych kolorach.
Paweł Sędłak