1. Serwis piłkarski:  Zarejestruj się !  Przypomnij hasło  |   Dlaczego warto się zarejestrować?
    2. rss
    3. Panel logowania:
    4.  
    1. Ciekawostki

      Fotka dnia

      Polska lepsza od Łotwy
      Komentarze: 0
      archiwum
      Typer
      Kibice
      Redakcja
      Tagi

      winamp pobierz
      wyniki na żywo
      -
      1. Felietony

        Europa uciekła Bayernowi

        W czwartkowy wieczór awans do półfinału Pucharu UEFA, po jednym z najbardziej zaciętych, dramatycznych i ciekawych meczów w historii tych rozgrywek, wywalczył Bayern Monachium.

        Wywalczył go absolutnie niezasłużenie, co przyznał nawet sam trener drużyny Bawarczyków. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że lider Bundesligi jest zespołem, który po fatalnym zeszłym sezonie (brak awansu do fazy grupowej Champions League, co przytrafiło się pierwszy raz w historii tych rozgrywek), powinien teraz w cuglach zdobyć mistrzostwo Niemiec i wygrać Puchar UEFA. A jak sytuacja wygląda naprawdę? Runda jesienna w wykonaniu podopiecznych Ottmara Hitzfelda była rzeczywiście imponująca, ale już druga część sezonu to wpadka za wpadką w lidze i, licząc od rewanżu z Anderlechtem na Allianz Arena, ogromne problemy w Europie. Pytanie brzmi: czy piłkarze aktualnego półfinalisty Pucharu Pocieszenia po kilku(nastu) pierwszych meczach sezonu uwierzyli za bardzo w swoje możliwości i brakuje im motywacji do pracy i lepszej gry z niemieckimi i europejskimi średniakami, czy raczej Bayern jest jednak przereklamowany i wcale nie ma takiej silnej drużyny, jak się wydawało niektórym po wysoko wygrywanych spotkaniach z dużo słabszymi rywalami?

        Wydaje mi się, że jednak ta druga opcja jest bliższa prawdy. Bo, że Monachijczycy są na niemieckim podwórku potentatem, to wiadomo nie od dziś i tego zanegować się nie da. Ale aspiracje tego klubu są dużo wyższe niż mistrzostwo kraju. A przecież liga niemiecka wcale nie prezentuje nawet w połowie tak wysokiego poziomu sportowego, jak medialnego. Kiedyś Bundesliga i Ligue 1 stawiane były tuż za, a nawet przez niektórych niemal na równi z Serie A, Premiership i Primera Division. Ale po pierwsze tak naprawdę to nie ligi były mocne, a Olimpique Lyon i Bayern Monachium, a po drugie rozgrywki z Półwyspu Apenińskiego, Iberyjskiego i Wysp Brytyjskich uciekły bardzo daleko Bundeslidze. To raczej ligi, chociażby holenderska i portugalska, dogoniły Niemców, niż Niemcy wielką trójkę. Najlepiej o tym świadczy fakt, że od szalonego 2004 roku (finał Monaco - Porto), poza obecnością w półfinale PSV Einhoven w 2005 roku, ani razu (!) nie zdarzyło się, żeby do najlepszej czwórki Ligi Mistrzów dotarł jakikolwiek zespół spoza Hiszpanii, Anglii i Włoch.

        Ale wracając do samego Bayernu. Mówiło się o ich odrodzeniu i o tym, że w przyszłym sezonie mają być wymieniani znów w gronie ścisłych faworytów Ligi Mistrzów. Czy słusznie? Nie. Dlaczego? Bo na tę ocenę miało wpływ sprowadzenie do miasta BMW Luki Toniego, Mirosława Klosego i, przede wszystkim - Francka Ribery`ego. I faktycznie są to gracze wysokiej klasy. Ale włączając nawet Podolskiego do duetu napastników, żaden z nich nie jest takim napastnikiem, jak chociażby Ibrahimović, który sam potrafi wygrywać mecze - aby dobrze grać, potrzebują podań. W dodatku Toni i Klose to zawodnicy o baaardzo podobnej charakterystyce - ich absolutnie najmocniejszą stroną jest gra w powietrzu. Jedynym zawodnikiem, który może w pojedynkę zadecydować o losach meczu, jest Ribery - i to bardzo, ale to bardzo widać, co wcale nie jest powodem do radości dla kibiców tej drużyny. Bo to świadczy o różnicy poziomów, jakie dzielą Francuza od innych czołowych zawodników - jak, stary już zresztą, Ze Roberto, Schweinsteiger, czy nawet van Bommel, którego kariera stacza się nieustannie po równi pochyłej od samego wyjazdu z Holandii. Słowem, Bayern wcale nie ma silnej kadry w porównaniu do któregokolwiek z potentatów z Wysp, Serie A, czy Półwyspu Iberyjskiego, bo, z całym szacunkiem dla niewątpliwej klasy tych piłkarzy, ale ani Lahm, ani van Buyten, ani Demichelis, ani wspomniani van Bommel albo Schweinsteiger, nie prezentują poziomu ani Nesty, ani Ferdinanda, ani Rooneya, ani Henry`ego, nie wspominając o Kace, czy Cristiano Ronaldo.

        A wracając do van Bommela, myślę, że warto przy okazji poświęcić kilka słów temu zawodnikowi. Jest to klasyczny przykład typowego piłkarza decydującego się na grę w Bayernie - lepszy, niż przeciętny, ale nie tak dobry, żeby zachwycać się jego grą i żeby grał na najwyższym światowym poziomie. Jego kariera ilustruje to doskonale. Wielką piłkę zaczynał w PSV Eindhoven, gdzie w, jak na europejskie warunki, słabej holenderskiej ekstraklasie, był wielką gwiazdą i czołową postacią drużyny - to on zresztą wprowadził do półfinału PSV we wspomnianym 2005 roku, wspinając się na wyżyny umiejętności. Następnie przeszedł do wielkiej Barcelony, na którą niestety okazał się za słaby - w roku, kiedy Barca wygrywała Ligę Mistrzów i zachwycała cały świat swoją grą - potrafił dotrzymać kroku kolegom i grał nieźle, ale to było za mało, czego dowodem szybkie pozbycie się Holendra ze stolicy Katalonii - został sprzedany do Bayernu, gdzie widziano w nim doskonałego następcę wielkiego Michaela Ballacka, któremu to zadaniu zupełnie nie podołał i jest dzisiaj typowym średniakiem. Za mocny na ligę holenderską, za słaby na hiszpańską.

        Tak więc jeśli Bayern nie wzmocni jeszcze kadry, a co gorsza dodatkowo pozbędzie się np. Lucio, to bardzo wątpliwy jest wynik tej drużyny lepszy w przyszłym sezonie, niż 1/8 lub 1/4 finału Ligi Mistrzów. No chyba, że jak Barca albo Chelsea w tym roku, będą mieli dobre losowanie. Ale to już łut szczęścia, o którym wspominałem w swoim poprzednim tekście. W każdym razie aktualny lider słabej Bundesligi nie może się, poza historią i listą sukcesów, sportowo równać w żaden sposób z naprawdę najlepszymi firmami na kontynencie. I tak przekonanie graczy klasy Toniego albo Ribery`ego do gry w słabej niemieckiej Bundeslidze było dużym sukcesem włodarzy klubu. Choć i tak prawdopodobnie po tego ostatniego lada moment zgłosi się któryś z potentatów i wykupi go za wielkie pieniądze - bo nie dość, że gwiazda reprezentacji Francji jest piłkarzem najwyższej klasy, to w Niemczech kontrast jest niezwykle wyraźny - ten piłkarz po prostu nie pasuje do tej ligi. To, nie przymierzając, prawie tak, jakby do Wisły Kraków przyszedł Leo Messi.

        Oczywiście w futbolu wszystko jest możliwe, jak już kiedyś mówiłem, do zwycięstw nie wystarczy tylko klasa sportowa, potrzebne jest mnóstwo szczęścia, ja bym jednak Bayernu w gronie ścisłej europejskiej czołówki absolutnie nie umieścił. Historia to nie wszystko.
        11.04.2008 21:18, Larryyy
        Źródło: własne
        Komentarze
        Komentarze - dodawanie wpisu
        Aby pisać komentarze należy zalogować się.
        Komentarze
        ilość: 
        43
        #43
        |
        7.3.2009 19:52
        |
        Artto
        Minal juz prawie rok od tego Felietonu i ciekaw jestem jakie TERAZ jest zdanie autora na temat mozliwosci Bayernu?? ;> He??

        No prosze. Slucham.
        Czy to aby nie Bayern jest obecnie najlepsza druzyna w LM??
        Czy to nie Bayern mial 14 pkt i ani jednego przegranego meczu w fazie grupowej?? Oprocz Liverpoolu to NIKT nie mial az 14 punktow!!
        Z tym, ze Bayern mial lepszy bilans bramkowy od Liverpoolu, co stawia go na pierwszym miejsc ze wszystkich druzyn. I to Bayern mial silna grupe: Fiorentina i Lyon to bardzo dobre zespoly.

        Faza pucharowa: pierwszy mecz ze Sportingiem i prosze - 5:0 na wyjezdzie dla Bayernu :)

        Jest to obecnie najlepiej grajaca druzyna w Europejskich pucharach w tym sezonie :)

        Na dokladke:

        Bayern ma NAJLEPSZY atak w europejskich pucharach w tym sezonie :)
        Klose-Ribery-Toni strzelili w 7 spotkaniach az 12(!) goli :)
        Dla porownania taka Barcelona (ktora stawiasz na najwyzszej polce wsrod klubow) i jej atak: Henry-Messi-Eto'o strzelili zaledwie 8 goli na 7 meczy. Buahahaha!! Smiech na sali poprostu...

        Do tego obecnie Klose jest najlepszym strzelcem tej edycji LM - 6 goli :) Razem z Lisandro Lopezem, ktory takze ma 6 goli.

        Bayern jest obecnie w 5 najlepszych klubow Europy i to jest niepodwazalny fakt!!
        #42
        |
        23.4.2008 06:20
        |
        Marton1000
        No nikt tego nie powie, ale nie mozna powiedziec, że Serie A utrzymuje nadal taki poziom jak przed laty.
        #41
        |
        23.4.2008 00:31
        |
        Larryyy
        Ehhh... nie no wybacz Marton1000, ale nie chce mi sie juz poraz setny pisac tego samego... co innego obecna chwila, dzisiaj, trwajacy sezon, co innego ostatnie 5 lat, co innego dekada, co innego 25 lat i co innego cala historia klubu kurde.

        Poza tym to, ze Inter, czy ktokolwiek inny: Barca, Real, Man U, Chelsea zdobyly x razy mistrza i Bayern tez x razy mistrza (tyle samo) to znaczy, ze sa to druzyny prezentujace ten sam poziom? Levski Sofia zdobyla 25 razy mistrzostwo a Bayern 20, tzn, ze Levski jest lepsze?;/ oczywiscie to podkolorowany przyklad, ale chce pokazac o co mi chodzi. Nikt mi nie powie, ze Premiership albo Primera Division to ten sam poziom co Bundesliga... SPORTOWY!
        #40
        |
        22.4.2008 18:43
        |
        Marton1000
        Komentarz numer 7 ;D Albo ja nie umiem czytac albo napisałeś, że umieściłbys Bayern schodek niżej od Interu ;D
        #39
        |
        21.4.2008 00:43
        |
        Larryyy
        Marton1000: Gdzie napisalem, ze Inter jest wyzej od Bayernu??????????????? chyba cos Ci sie pomylilo :-) na pewno nie w artykule, bo ten jest o Bayernie, a w komentarzach przypominam sobie i widze tylko to: (...) i nawet nie twierdze, ze Inter jest lepszy od Bayernu w tym momencie (...)
        #38
        |
        20.4.2008 19:22
        |
        Marton1000
        Larryyy o tym, że nie jesteś obiektywny świadczy to, iz napisałes, że Inter jest wyżej od Bayernu. W ostatnich latach Inter nic wielkiego nie osiągnął. Dobra, zdobył mistrzostwo wykorzystując nieobecność Juventusu i jak zwykle słabiutka formę Milanu w Serie A. A co z LM?? Bayern zdobył ja w 2001 roku, a Inter?? Chyba w 1965 czy jakos tak....
        #37
        |
        17.4.2008 13:25
        |
        grzesiuwwo
        aha chcialbym dodac ze nie ma napewno zadnego klubvu w europie kory jest pewny wygranej w Monachium:) w zeszlym sezonie Bayern przegral w lm tylko 1 mecz z Milanem:) wiec chyba nikt nie powie ze Bayern jest slaba druzyna:P
        #36
        |
        17.4.2008 13:23
        |
        grzesiuwwo
        ok Larryy moge dodac zwycistwa bayernu w lm:) ma ich wiecej niz kazdy angielski klub np:) i zgadzam sie z bayernfanem ze ten felieton ukazal sie dzien po slabym meczu z getafe a nie np po tym jak bayern rozgromil 5-0 na wyjezdzie anderlecht. Jestem kibicem bayernu i wiem ze nie grali ostatnio zbyt dobrze ale chyba po meczu z getafe cos sie z nimi stalo pozytywnego ze wygrali z dortmundem 5-0 i eintrachtem wczoraj 3-1. No ale ja czekam na przyjscie klinsmana i mam wielka nadzieje ze kupia jeszcze kogos swiatowej klasy i ze klinsi ich ustawi w przyszlym sezonie i ze ktos wkoncu napisze felieton jaki piekny futbol gra BAYERN i jak zdobyl LM w 2009r:):) pzdr zarowno dla kibcow jak i wrogow BAYERNU:)
        #35
        |
        16.4.2008 13:47
        |
        bayernfan
        ok Larryyy, wszystko w porządku, tylko jak dla mnie miezbitym dowodem na to ze nie lubisz Bayernu jest to ze felieton ten ukazał sie dzień po bardzo słabym meczu z Getafe, akurat wtedy. Zakładam ze ogladałes ten mecz, pewnie wywołał on u Ciebie duże emocje(zreszta jak u wszystkich) a tu nagle odpada drużyna walcząca, ktora zostawiła serce na boisku, na pewno wielu kibicom pilki zrobilo sie po prostu żal Getafe. I tu sie zaczyna problem, bo zamiast pisac felietony o drużynie z przedmieść Madrytu, wszyscy skupiaja sie na krytyce Bayernu, jaki to on słaby, ze niezasłuzenie itd. Sam cos o tym wiem bo bedac jego kibicem jeszcze nigdy w życiu nie nasłuchałem sie od kumpli tylu mało przyjemnych tekstów. I własnie taka jest moja opinia, że te negatywne "pisanie" na Bayern wynika po prostu ze złości, poczuciu jaka to piłka niesprawiedliwa, moze sie myle...pozdrawiam
        #34
        |
        14.4.2008 21:41
        |
        Larryyy
        Już nie wiem, który raz to pisze...

        1. Nie napisałem, że Bayern jest słaby, tylko, że nie jest zespołem, który gra na najwyższym poziomie, nie zaliczam go do ścisłej europejskiej czołówki, a co za tym idzie...

        ...2. grzsiuwwo wymieniasz trofea Bayernu --> wszystkie zdobyte na krajowym podwórku! że bayern jest hegemonem w Niemczech, to "oczywista oczywistość" i nie trzeba tego pisać, ale aspiracje tego zespołu sięgają znacznie dalej, a na, powiedzmy, najlepszą czwórkę LM wg mnie są za słabi. Choć to znakomita drużyna.

        3. bayernfan: Nie wiem co ma tu do rzeczy Inter, nie jest moim zamiarem wyrzucać tu sobie kto jest lepszy, skupiłem się tylko i wyłącznie na Bayernie i nawet wcale nie twierdze, że Inter w tym momencie jest lepszy od Bayernu tak dla informacji.

        4. bayernfan: wymieniasz zalety Bundesligi --> tylko i wyłącznie o oprawie piszesz: publika, stadiony, oprawa itd... A ja piszętylko i wyłącznie o poziomie sportowym, a nie o całej otoczce, dlatego nie wspominam, że bayern jest jednym z najbardziej utytułowanych klubów w historii piłki nożnej, bo to każdy wie. Mówię tylko o obecnym poziomie sportowym (powtarzam się w cholerę).

        5. Nie napisałem tego na podstawie tego jednego meczu. Getafe to Getafe, w LM są rywale z innej półki, więc możliwe, że piłkarze Bayernu zwyczajnie zlekceważyli nawet rywala.

        6. Pozdrawiam.
        #33
        |
        14.4.2008 18:38
        |
        bayernfan
        0% szans w konfrontacji z MU oczywiscie
        #32
        |
        14.4.2008 18:36
        |
        bayernfan
        w ogole ten felieton nie ma sensu, jak mozna na podstawie jednego meczu, dodatkowo w PUEFA, na karykaturalnym stadionie pisać ze Bayern nie ma szans w nastepnym sezonie LM??? co ty chłopie prorokiem jesteś??? przeciez LM to inna bajka bedzie, to tak jakby po ostatnim meczu barcelony w lidze (2:2 z jakimis ogorkami) pisac ze maja 0% szans, a własnie ze maja takie same, bo to sa puchary i wszystko, naprawde wszystko sie moze zdarzyc!!!!!!!
        #31
        |
        14.4.2008 18:27
        |
        bayernfan
        jeszcze jedna uwaga, ten sezon dobitnie pokazuje, ze najsilniejsza liga jest angielska, duzy krok w tył poczyniła hiszpanska, w ktorej gdyby grał jeden naprawde silny klub to nad słabym realem i barceloną mialby w tym momencie 10 pkt przewagi, wloska pozostaje mniej wiecej na tym samym poziomie. Warto zauwazyc że barcelona w 1/8 trafiła na najsłabszy zespół z możliwych czyli Celtik, 1/4 zdarzylo sie dokladnie to samo, takze tyle szczescia to jeszcze chyba nikt nie miał
        #30
        |
        14.4.2008 18:09
        |
        bayernfan
        Ibrahimowic??? Duży talent ze zrytym beretem, tacy piłkarze nigdy nie będą wielcy mimo możliwości, po drugie jak można kibicować Internazionale? Klubowi bez jakiejkolwiek tożsamości, który co sezon kupuje 15 a sprzedaje 12 zawodników, z którym nie można skojarzyć zadnego oddanego piłkarza, tylko kasa, kasa, kasa…dodatkowo w ostatnich latach w Europejskich pucharach zasłynął jedynie skandalem po meczu z Valencią.
        I jeszcze kilka zdan o Bundeslidze, faktycznie nie jest tak silna jak 3 wspomniane ligi, ale moim zdaniem taka krytyka jak w tym smiesznym felietonie jest dla autora kompromitująca. Bundesliga to najwieksza liczba kibicow na meczu, najlepsze, najnowocześniejsze stadiony, wyjatkowa oprawa itd. A jak czasem spojrze na mecze Serie A, na te sypiace się stadiony, na te puste trybuny to az smiac mi się chce. Chociażby takie getafe, ok. walczyli, ale z takim stadionem to mogą grac najwyżej z Wisła Kraków. Bundeslige bym porównał do Polskiej Ligi Siatkówki. Jak wiadomo nie jest ona najsilniejsza, ale dostarcza o wiele większych emocji niż inne ligi. Zawodnicy i kibice tworza niezapomniane widowiska, realizacji telewizyjnej zazdrości nam cała Europa. Na koniec powiem Wam co jest głównym powodem że liga wloska, hiszpanska i angielska sa mocniejsze, chodzi oczywiście o kase, kase, kase….ale niestety emocji kibiców kupić nie można
        #29
        |
        14.4.2008 16:37
        |
        grzesiuwwo
        hmm jestem nowy i nie moge pozostac bez odpowiedzi na ten artykul. Odrazu powiem ze jestem fanem bayernu i nie moge sie zgodzic ze bayern jest slaby:/ chelsea wygrala 6 trofeow za romka tak? a to sukcesy bayernu:
        MISTRZOSTWO: 2003.2005.2006
        PUCHAR NIEMIEC:2003.2005.2006
        PUCHAR LIGI: 2004.2007
        DO TEGO DOCHODZI W TYM SEOZNIE POZA WYMIENIONYM PUCHAREM LIG JESCZE: FINAL PUCHARU NIEMIEC, MISTRZOSWO NIEMIEC (NA 6 KOLEJEK 10PKT PRZEWAGI) I POLFINAL PUCHARU UEFA. WIEC PRZEPRASZAM KTO NIE MA SUKCESOW?????? BAYERN?? MALO KTORA DRUZYNA ZDOBYLA DUBLET W KRAJU 2 RAZY POD RZAD A BAYERNOWI SIE UDALO. OCZYWISCIE ZGADZAM SIE ZE BAYERN GRA TERAZ SLABIEJ ALE ZAPAMIETAJCIE ZE OD 1.07 KLINSMAN ZOSTAJE TRENEREM A ON LUBI OFENSYWNY STYL GRY WIEC ZEBYSCIE SIE NIE ZDZIWILI JAK W PRZYSZLYM ROKU W LM BAYERN BEDZIE NISZCZYL TE WASZE NEDZNE ANGIELSKIE KLUBY,
        #28
        |
        14.4.2008 11:31
        |
        luczy
        pisze to przed przeczytaniem komentów, ale czuję że autor podpadł wielu kibicom nie tylko Bayernu, bo tekst jest w stylu " a ziemia jest płaska bo to to i to"
        tylko krytyka i arkumenty (?) za swoją "racją" zero obiektywizmu
        chociaż jest kilka kwestii co do których bym się przychylił, czyli Bayernowi faktycznie uciekła Europa, ale to z powodu polityki Bayernu
        klub generował zawsze duże zyski, ale zarzą rozrzutny nie był
        wogóle myślę że władze wychodziły z założenia, że zawojują Europę tylko swoimi, i dlatego kupowali graczy głównie z Niemiec
        przed tym sezonem jednak zmienili politykę bo zrozumieli że nie da to im sukcesu
        i dlatego zainwestowali i jak się władze wypowiadały koniec ze skąpstwem
        więc przemeblowanie składu i inwestycje same w sobie już pokazują, że nie można mówić że Europa ucieka
        można będzie tak powiedzieć jeżeli Bayern po wzmocnieniach w przyszłym roku odpadnie w fazie grupowej LM, ale teraz to jest bzdura na maxa, świadcząca o kompletnej niefachowości autora

        ogólnie czepienie się akurat Bayernu jest naciągane, bo to akurat jedyny klub z Bundesligi, który nawiązuje poziomem do czołówki ( z nazw ) europejskich klubów

        fakt, jeden sezon bez LM się zdażył, ale kto go nie miał?

        Bayern jest mocny i mogę powiedzieć nawet że jest europejską potęgą ( akurat w rocznym kryzysie ). na Real ma patent, w zeszłym roku w LM odpadł z Milanem bo Seedorf złapał mega formę na ten akurat mecz, a sędzia uznał gola Pipo ze spalonego
        Ale odpadł z LM z Milanem, późniejszym triumfatorem

        porównanie choćby Toniego z Ibrą to już wogóle nie wypada
        Ibra ten sezon ma słabiutki, to że ogólnie potrafi grać w piłę i to nieźle to wiadomo, ale ten sezon nie bardzo. a mówienie o tym że sam może mecz wygrać? no jakoś meczów interu za dużo nie widziałem w całości, ale śmiem twierdzic że mało było. a dlaczego? bo jakby faktycznie tak było to byłby na ustach wszystkich, a nie tylko kibiców Interu

        a Toni w tym sezonie? bije Zlatana na głowę, i śmiem twierdzić że właśnie on wygrywa mecze sam, bo nastrzelał w cholerę kluczowych goli. ten sezon ma fanomenalny

        porównanie Klose i Toniego nie na miejscu
        bo to że oby dwaj są wysocy i grają w Bayernie nie znaczy że są to tacy sami zawodnicy

        ogólnie to sory za długość ale w dwóch linijkach to bym nawet nie wyraził swojego obużenia na brak obiektywizmu autora

        a teraz poczytam komanty

        pozdrawiam
        #27
        |
        13.4.2008 17:15
        |
        Larryyy
        Kminas no jak nie Portugalczycy i Holendrzy nie mieli? O finale to nawet nie ma co mówić, bo przecież wiadomo, że nikt spoza krajów wielkiej trójki od 3 lat do półfinału nawet nie doszedł, a jeśli chodzi o najlepsze osiągnięcia, to fakty są takie, że w 2007 roku w ćwierćfinale był PSV i Bayern, w 2006 tylko Benfica w ćwierćfinale (biorąc pod uwagę tylko Portugalię, Holandię i Niemcy), a w 2005 PSV grał nawet w półfinale (!), a Bayern w ćwierćfinale.

        Więc jak widać, patrząc na suche wyniki to nawet gorsza jest jest Bundesliga od dwóch pozostałych, a gdyby nie Bayern to już w ogóle kaplica. Ale nie mówię, że holenderska i portugalska jest lepsza, ale wg mnie są te 3 ligi na porównywalnym poziomie. Przynajmniej wyniki potwierdzają moją tezę...
        #26
        |
        13.4.2008 09:57
        |
        kminas
        Zgoda Larryyy. Tyle że co do twojej pierwszej wątpliwości, że chodzi ci o ostatnie 4-5 lat, to przecież holendrzy nie mieli nikogo w finale w tym czasie, zaś portugalczycy tylko owe porto. Co raczej trzeba uznać za wyjątek, takie rzeczy się zgadzają. Przecież ani Porto, ani sporting ani benfika, poza tym finałem nie osiągają więcej niż niemieckie drużyny w pucharach. Więc ciągle uważam że tu przeszarżowałeś. Dla mnie liga włoska jest bezsprzecznie najlepsza na świecie i generalnie ja powinienem kibicować jakiemuś klubowi z Serie A, bo włoska filozofia piłki jest mi najbliższa. Ale cóź, serce nie sługa, w 1995 roku zobaczyłęm na DSF-ie w Pucharze Uefa Bayern i się zakochałem. Napewno lepsze od niemieckiej ligi są też hiszpańska i angielska, choć akurat z eliminowaniem hiszpańskich drużyn Bayern jakoś nie ma i nigdy nie miał problemu, tu bawarczycy jakoś sobie radząi Bayern lubi grać z hiszpanami. I wydaje mi się że ciągle te trzy ligi są silniejesze od Bundesligi. I tylko te trzy. Może jeszcze argentyńska, ale nie wiem. Ja wiem że Bayern generalnie nie jest dziś wielką drużyną, ale moje zdanie jest takie że w europie nie ma dziś wielkiej drużyny. Nie wystarczy wygrać Puchar by byś wielką drużyną. Ostatnią wielką drużyną był Milan, ale w tym sezonie to się definitywnie skończyło. Barca to dziś też nie jest już wielka drużyna. Ja uważam, że tegoroczne ćwierćfinały LM były obsadzone najsłabiej od lat. Bo żadna z drużyn w nich grająca nie jest wielka. Nawet MU. Tegoroczna LM jest jakaś taka dziwna i w tym roku poziom jest dość niski. Natomiast wracając do Bayernu. Tak jak pisałem Bayern nie ma dziś wielkiej drużyny, ale ją buduja. Tego nie dokona się w ciągu roku. Ja wierzę że zarząd Bayernu nie popełni tych błędów z lat 2004-06, które to błędy właśnie wyrzuciły nas na margines europejskiej wielkiej piłki. Obecnie w porównaniem do tamtego okresu robimy krok, a pewnie nawet dwa do przodu. I myślę że w przyszłym sezonie zrobimy kolejne. Natomiast co do twojej wątpliwości nr. 2 to po prostu obaj piłkarze są nieporównywalni. Grają inaczej, ale ja tak jak mówię u napastnika cenię bramki i tu Toni bije Zlatana. Choć w przerwie letniej 2007 to nie Toni a Huntelaar był i ciągle jest moim ideałem napadziora w Bayernie. Ale Toni też jest OK. Pozdrawiam.
        #25
        |
        13.4.2008 01:35
        |
        Larryyy
        Kminas: bardzo fajna wypowiedź, mam tylko 2 ale. 1. Poraz któryś mówię, że mówię o ostatnich 4-5 latach, a nie o roku 1998, czy 2000, bo dzisiaj wszystko się zmienia bardzo, bardzo szybko (vide np. Valencia). 2. Znów nie odbierzcie tego tak, że nie doceniam Toniego (był przecież królem strzelców Seria A), ale pisząc, że strzela więcej dla Bayernu, niż Ibra dla Interu weź pod uwagę poziom obu ruzgrywek i pozycję na boisku obu piłkarzy: Ibra pełni w Interze rolę takiego Żurawskiego w reprezentacji - bardzo często rozgrywa, a Toni jest typowym snajperem odpowiedzialnym w zasadzie tylko za strzelanie goli.

        Poza tym dajcie spokój temu Interowi, czy ja chociaż jedno zdanie na temat Interu w tym felietonie napisałem???
        #24
        |
        12.4.2008 23:28
        |
        kefol
        hehe Larry :) proszę Cię nie mów że Demichelis jest słaby i nie można go porownywać do światowej czołówki bo neste to on przy obecnej formie wciąga nosem :) w ogóle wydaje mi się iż miałby teraz w kazdej drużynie na swiecie miejsce w pierwszej 11 nawet w chealsea, man u, barcelonie, realu czy nawet w wielkim INTERZE. Na tej podstawi dochodze do wniosku ze jednak nei goladales meczow abyernu z ligii. Spocznij !
         [1] [2] [3]   >>

        -
      2. News
        rss  
        1
        2
        3
          archiwum
        Kapitan Newcastle United, Fabricio Coloccini, ma nadzieję, że przyszły sezon będzie dla Srok równie udany, jak ten niedawno zakończony.
        Napastnik Tottenhamu Hotspur, Jermain Defoe, powiedział, że nie chce odchodzić z klubu grającego na White Hart Line, ale jest zdesperowany, by w przyszłym sezonie grać zdecydowanie więcej, niż w zakończonych niedawno rozgrywkach.
        Bramkarz reprezentacji Irlandii, Shay Given ma kłopoty ze zdrowiem i nie wiadomo, czy będzie w pełni sił na Euro 2012.
        Selekcjoner reprezentacji Anglii, Roy Hodgson powołał na mecz z Norwegią Martina Kelly'ego z Liverpoolu.
        Didier Drogba powiedział, że Fernando Torres jest przyszłością londyńskiego klubu i nie ma wątpliwości, że przyszły sezon będzie należał do Hiszpana.
        Newcastle pozyska latem 22-letniego pomocnika Romaina Amalfitano.
        Bramkarz Arsenalu Londyn, Manuel Almunia, jest jednym z siedmiu piłkarzy, którzy tego lata opuszczą The Gunners z racji wygaśnięcia kontraktu.
        Pomocnik Manchesteru City, Owen Hargreaves, stał się bezrobotny po tym, jak The Citizens nie zdecydowali się na zaproponowanie Anglikowi nowego kontraktu.
        Bayern Monachium w towarzyskim meczu piłkarskim wygrał z przygotowującą się do EURO 2012 reprezentacją Holandii. Wicemistrz Niemiec oraz zarazem finalista Ligi Mistrzów i Pucharu Niemiec zwyciężył 3:2.
        We wtorkowym meczu towarzyskim przygotowująca się do Euro 2012 reprezentacja Polski pokonała Łotwę 1:0. Bramkę na wagę sukcesu Biało-czerwonych zdobył Artur Sobiech. Starcie stało na niskim poziomie. Warto jednak dodać, że podopieczni Franciszka Smudy zagrali w eksperymentalnym zestawieniu.
        Reprezentacja Albanii odniosła planowe zwycięstwo 2:1 w konfrontacji z Katarem, mając na uwadze, że grała u siebie. Egipt natomiast nie dał żadnych szans Togo.
        Edgar Davids poważnie myśli o powrocie na plac gry. Piłkarz, który 8 listopada 2010 roku pożegnał się z Crystal Palace i od tego czasu nie grał, chce wrócić na płytę boiska.
        Jose Mourinho przedłużył z Realem Madryt kontrakt do 2016 roku i już zdążył zadecydować, że Gonzalo Higuain także w kolejnym sezonie będzie grał dla Królewskich.
        Dejan Stanković tego lata może się pożegnać z szeregami Interu Mediolan. Serb ma ofertę z MLS i być może zdecyduje się z niej skorzystać.
        - Ciężko coś powiedzieć o polskiej drużynie. Mają zawodników, którzy znakomicie grali w europejskich ligach. Ciężko ich jednak oceniać, bo nie grali w eliminacjach i nie wiedzieliśmy, jak się prezentują. Człowiek nie wie, czego się spodziewać po Polakach. Na pewno to będzie jednak silny zespół - powiedział Petr Cech, bramkarz reprezentacji Czech i Chelsea Londyn, w wywiadzie udzielonym czeskiemu "Sportowi".
        Dawid Biton nie jest już zawodnikiem Wisły Kraków. Napastnik rozwiązał z krakowskim klubem kontrakt za porozumieniem stron - poinformowała oficjalna strona internetowa Białej Gwiazdy.
        - Palacio jest już piłkarzem Interu. Chciał zostać sprzedany, umowa jest już przygotowana i czekamy tylko na ruch Interu - powiedział prezydent CFC Genoa, Enrico Preziosi.
        Menedżer Realu Madryt, Jose Mourinho, podpisał nowy czteroletni kontrakt z hiszpańskim klubem.
        Trener Borussi Dortmund, Jurgen Klopp, powiedział, że Lewandowski tego lata nie odejdzie z niemieckiego klubu. Borussia nie zaakceptuje żadnej oferty transferu dotyczącej Polaka.
        Joe Cole powiedział, że chciałby wrócić do Liverpoolu i jeszcze raz spróbować swoich sił w The Reds. Cole od dwóch lat jest zawodnikiem klubu grającego na Anfield Road, ale miniony sezon spędził na wypożyczeniu w Lille.
        Obrońca Manchesteru Untied i reprezentacji Anglii, Phil Jones, powiedział, że wydarzenia z ostatniej kolejki Premier League były dla niego bardzo trudną lekcją, z której wyciągnął już odpowiednie wnioski. Phil zapowiedział, że Diabły w przyszłym sezonie powrócą na tron ligi angielskiej.
        Napastnik Chelsea Londyn, Didier Drogba, na konferencji prasowej poinformował, że nie przedłuży kontraktu z The Blues.
        Już dziś wieczorem Polska reprezentacja rozegra pierwszy mecz towarzyski przed zbliżającymi się Mistrzowstwami Europy. Rywalem Polaków będzie reprezentacja Łotwy.
        Francuski napastnik Louis Saha przyznał, że chętnie zostanie w Tottenhamie.
        Prezes Boltonu Phil Gartside przyznał, że klub po spadku z Premier League, chce zatrzymać w klubie jak najwięcej piłkarzy.
        Piłkarz Blackpool, Alex Baptiste nie kryje złości po przegranym barażu z WHU. Mandarynki były bliskie awansu do Premier League, ale ostatecznie przegraly z Młotami i na kolejny rok zostaną w drugiej lidze.
        Norwich City przyznało, że w najbliższych dniach spotka się z Grantem Holtem by wyjaśnić sytuację w jakiej piłkarz się znalazł.
        Pomocnik QPR Kieron Dyer związał się z klubem nowym kontraktem.
        Menedżer Marsylii, Didier Deschamps, zdystansował się od doniesień prasowych łączących go z The Reds. Francuz ma nadzieję, że w przyszłym sezonie nadal będzie trenerem Olympique Marsylii.
        Reprezentanci Didiera Drogby zaprzeczyli doniesieniom prasowym mówiącym o tym, że ich klient odchodzi z Chelsea Londyn.
        Wiele wskazuje na to, że Mirosław Sznaucner znalazł klub w Polsce. Jego zatrudnieniem zainteresowana jest poważnie Wisła Kraków - czytamy w "Fakcie".
        - Uważam, że reprezentacja Polski ma naprawdę spory potencjał. Według mnie nie przegracie meczu w fazie grupowej Euro 2012 - stwierdził na łamach "Przeglądu Sportowego" Artjoms Rudnevs, który kończy swoją przygodę w Lechu Poznań.
        Obrońca MKS-u Kluczbork - Michał Sudoł został zaproszony na testy do Korony Kielce.
        Zgodnie z przewidywaniami, Antonio Conte przedłużył kontrakt z Juventus FC. Szkoleniowiec Starej Damy związał się z ekipą ze stolicy Piemontu do 30 czerwca 2015 roku.
        - Jeśli odejdę z Pescary, to Juventus będzie moim pierwszym wyborem - zapewnił piłkarz Pescara Calcio, Marco Verratti. - Marzę o nr 10 Alexa Del Piero. To marzenie wszystkich - dodał.
        Napastnik Manchesteru City, Emmanuel Adebayor, który w ostatnim sezonie Premier League występował na zasadzie wypożyczenia w Tottenhamie Hotspur, powiedział, że chciałby przenieść się na stałe do londyńskiego klubu.
        Działacze Borussii Dortmund wyznaczyli sumę odstępnego za swojego pomocnika, Shinji Kagawę. Oferty poniżej 20 milionów Euro nie będą rozpatrywane.
        Jak donoszą włoskie media, Rodrigo Palacio w nowym sezonie będzie bronił barw Interu Mediolan. W poniedziałek wieczorem doszło do spotkania działaczy Nerazzurri z menedżerami zawodnika.
        Obrońca Barcelony, Eric Abidal wyszedł ze szpitala. Przypomnijmy, że zawodnik 10 kwietnia pzreszedł przeszczep wątroby. Dawcą organu był przyjaciel Francuza z czasów dzieciństwa.
        Napastnik Barcelony, Lionel Messi sięgnął oficjalnie po Złotego Buta - nagrodę dla najlepszego strzelca lig europejskich. Argentyńczyk w minionym sezonie Primera Division zdobył 50 bramek.
        Mauricio Isla być może tego lata opuści szeregi Udinese Calcio. O jego transferze mówi się od jakiegoś czasu. 23-latek nie ukrywa, że chciałby wzmocnić szeregi Interu Mediolan.
        Rodrigo Palacio nie chce dłużej bronić barw CFC Genoa. Zawodnik zgłosił się do władz klubu z prośbą o wyrażenie zgody na transfer.
        FC Parma jest zainteresowana sprowadzeniem bramkarza Górnika Zabrze, Łukasza Skorupskiego. Zazawodnika trzeba zapłacić milion euro - czytamy w "Przeglądzie Sportowym".
        Bohater tegorocznego finału Ligi Mistrzów, Didier Drogba nie przedłuży umowy z Chelsea Londyn. Reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej poinformował już o swojej decyzji władze klubu i kolegów z drużyny.
        Zgodnie z przewidywaniami Sinisa Mihajlović został nowym selekcjonerem reprezentacji Serbii. Trener związał się z tamtejszą federacją dwuletnią umową.
        Felietony
        Przez wiele osób uważani za troglodytów, chamów i margines – szczególnie przez niektóre kobiety mające się za inteligentne i nowoczesne które myślą, że w dzisiejszym świecie już tylko powinno się siedzieć w pracy lub domu. No i ewentualnie na kocyku pod drzewem zjadając się przepysznymi powidłami zrobionymi przez teściową. Drogie panie! Wasza płeć również bije się za swój klub np. w Rosji.
         Starożytni mieli swoje piramidy, akropole. W średniowieczu były zamki. A my mamy stadiony. To są budowle , prawdziwe monumenty, które pozostaną po naszej epoce. W całym świecie buduje się je na potęgę.
        Przed wyborem selekcjonera był ulubieńcem wielu Polaków. Zapewne większość, a także i ja trzymaliśmy kciuki, aby PZPN tym razem nie nawalił i wybrał odpowiedniego człowieka na to stanowisko. Cel został osiągnięty, ale im bliżej Euro 2012 tym więcej zdobywa wrogów, niż zwolenników. O kim mowa? Oczywiście o Franciszku Smudzie, u którego konsekwencji nie widać za grosz.
        05.04.2012
        Stop nurkom!
        Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że nie chodzi mi o szeroko komentowane w ostatnim powtórki telewizyjne dla sędziów. Jest o wiele łatwiejszy sposób na odciążenie odpowiedzialności z bark arbitrów, a mianowicie chodzi o tak zwanych „nurków”.
        26.03.2012
        Kat i Bóg?
        Może Picasso jest geniuszem. Może Boruc  jest równie znakomity. Ale co z tego? Tego pierwszego zna cały Świat, a tego drugiego? Może trochę Europy.
        W maju 2004 roku AS Monaco grało w finale Ligi Mistrzów. Co prawda przegrali w nim 0:3 z FC Porto, ale po drodze do niego wyeliminowali PSV Eindhoven, Real Madryt i Chelsea Londyn. Dziś, po niespełna 8 latach, Czerwono-biali walczą o utrzymanie w drugiej lidze francuskiej.
        Chyba każdy zna FC Basel. To taki klub kojarzony przede wszystkim jako etatowy zapychacz grup w Lidze Mistrzów. Na 4 ostatnie edycje Szwajcarzy opuścili tylko jedną. Coś a’la norweski Rosenberg Trondheim, o którym mówiono, że tak naprawdę nikt nie wie skąd się w tej Lidze Mistrzów wziął i po co w niej gra. Wszystko zmieniło się w tym sezonie.
        27.02.2012
        25. minuta
        Kilka minut po ostatnim gwizdku meczu Milan - Juventus przeczytałem komentarz doskonale streszczający wszystko, co działo się na boisku. 90 minut w 9 słowach. Jedno zdanie, a jak celne: smród po tym meczu będzie się jeszcze ciągnął długo.

        -
  1. Serwis Pilka.pl

    © 2008 Wszelkie prawa zastrzeżone przez portal Pilka.pl. Kopiowanie elementów witryny - zabronione.
    Zaprzyjaźnione serwisy: program tv, moda