Arsenal FC - Manchester United FC (22.01.2012)

Wszystko o piłce w Anglii - Zawodnicy, Kluby, Reprezentacja, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia związane z piłką.

Moderatorzy: piwus, maciek_88, Pisakk, maestro, Mentor, fieldy, Krzysztof Jarzyna, Babel

Re: Arsenal FC - Manchester United FC (22.01.2012)

Postprzez Cris7 N 22.01.2012 20:06

Magnum napisał(a):Chyba jedyną osobą której szlag nie trafił na tą zmianę był Arshavin.


Oj nieprawda. Ja też się ucieszyłem :P Będą ludzie z tego dzieciaka. A przynajmniej być powinni, bo z Walcotta też mieli być :wink:
United Road, take me home
To the place, I belong
To Old Trafford, to see United
Take me home, United road
Avatar użytkownika
Cris7
Kapitan
Kapitan
 
Posty: 3403
Dołączył(a): Pn 04.07.2005 22:58
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: Arsenal FC - Manchester United FC (22.01.2012)

Postprzez Kamil232 N 22.01.2012 20:10

Jest już 5 ptk nad trzecią drużyną i 10 nad czwartą. Jest dobrze.


To akurat nie ma większego znacznie, przynajmniej jak dla mnie. Wolałbym, żebyśmy mieli tyle punktów co City, i 2 więcej niż Tottki, no ale Defoe to idiota.

Słabsza druga połowa w naszym wykonaniu. Ale też nie ma co się dziwić Arsenal to nie jakieś ogórki żeby ich przez cały mecz tłamsić jak w pierwszej połowie. Ale też pomogliśmy im się podnieśc, Smalling się wypierdala i mają setkę która nie wiem jak RVP mógł zmarnować. Potem było groźnie pod naszą bramką i czułem już przed golem ze zaraz coś wpadanie. Na szczeście potem moje przeczucie mnie zawiodło, bo obawiałem się najgorszego tym bardziej po urazie Naniego, no ale Antoś zrobił kolejną świetną akcję i Danny wykończył. Podbijam Crisa, nie kumam co zrobił natomiast Welbeck w tej ostatniej akcji. Takie coś TRZEBA wykończyć, tym bardziej, że sędzia pozwolił Arsenalowi na jeszcze jedną wrzutke, jakby nam siekneli to chyba bym wyszedł z siebie po dzisiejszym popłuudniu bo by było najpierw Defoe, a potem on. Na szczęscie skończyło się dobrze, ale i tak Danny powinien dostać zjebe.

Btw. Rafael miał jakiś uraz, że zszedł czy Fergie się na niego wkurwił za to wyjście?
Obrazek
Avatar użytkownika
Kamil232
Gwiazda
Gwiazda
 
Posty: 4169
Dołączył(a): Pt 15.04.2005 13:51

Re: Arsenal FC - Manchester United FC (22.01.2012)

Postprzez MGiggs N 22.01.2012 20:16

Wynik cieszy ale te urazy to jakieś fatum, Rio trenuje i go nie ma w kadrze, dzisaj Jones z Nanim..... :(

LAV jest w formie nie ma co.Czasami zaluje że nie ma w skaldzie kogos jak Roy bo Koscielny by sobie nie pozwalał na takie rzeczy :evil:
Ostatnio edytowano N 22.01.2012 20:23 przez MGiggs, łącznie edytowano 1 raz
If I had to choose between dribbling past 5 players and scoring from 40 yards at Anfield or shagging Miss World,it’d be a hard choice. Thankfully, I’ve done both.
MGiggs
Kapitan
Kapitan
 
Posty: 3390
Dołączył(a): Pn 19.01.2009 14:35

Re: Arsenal FC - Manchester United FC (22.01.2012)

Postprzez Aker N 22.01.2012 20:23

MGiggs napisał(a):żeczy

:shock:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Aker
Kapitan
Kapitan
 
Posty: 3103
Dołączył(a): Śr 25.02.2009 14:52
Lokalizacja: Gąbin / Toruń

Re: Arsenal FC - Manchester United FC (22.01.2012)

Postprzez MGiggs N 22.01.2012 20:23

Wybacz. poprostu sie troszke zdenerwowal
If I had to choose between dribbling past 5 players and scoring from 40 yards at Anfield or shagging Miss World,it’d be a hard choice. Thankfully, I’ve done both.
MGiggs
Kapitan
Kapitan
 
Posty: 3390
Dołączył(a): Pn 19.01.2009 14:35

Re: Arsenal FC - Manchester United FC (22.01.2012)

Postprzez Duch N 22.01.2012 20:55

http://arsenalist.com/video/?id=xnwuw8

Moment zdjęcia Alexa i bardzo wymowna mina Robina. Jeden z komentujących film bardzo trafnie, to wszystko podsumował :arrow:

The Moment RVP Knew He Wasnt Going to Sign A Contract
Obrazek
Avatar użytkownika
Duch
Gwiazda
Gwiazda
 
Posty: 4489
Dołączył(a): Pt 12.08.2005 10:26
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Re: Arsenal FC - Manchester United FC (22.01.2012)

Postprzez janop N 22.01.2012 21:10

Kamil232 napisał(a):
Jest już 5 ptk nad trzecią drużyną i 10 nad czwartą. Jest dobrze.


To akurat nie ma większego znacznie, przynajmniej jak dla mnie. Wolałbym, żebyśmy mieli tyle punktów co City, i 2 więcej niż Tottki, no ale Defoe to idiota.

Słabsza druga połowa w naszym wykonaniu. Ale też nie ma co się dziwić Arsenal to nie jakieś ogórki żeby ich przez cały mecz tłamsić jak w pierwszej połowie. Ale też pomogliśmy im się podnieśc, Smalling się wypierdala i mają setkę która nie wiem jak RVP mógł zmarnować. Potem było groźnie pod naszą bramką i czułem już przed golem ze zaraz coś wpadanie. Na szczeście potem moje przeczucie mnie zawiodło, bo obawiałem się najgorszego tym bardziej po urazie Naniego, no ale Antoś zrobił kolejną świetną akcję i Danny wykończył. Podbijam Crisa, nie kumam co zrobił natomiast Welbeck w tej ostatniej akcji. Takie coś TRZEBA wykończyć, tym bardziej, że sędzia pozwolił Arsenalowi na jeszcze jedną wrzutke, jakby nam siekneli to chyba bym wyszedł z siebie po dzisiejszym popłuudniu bo by było najpierw Defoe, a potem on. Na szczęscie skończyło się dobrze, ale i tak Danny powinien dostać zjebe.

Btw. Rafael miał jakiś uraz, że zszedł czy Fergie się na niego wkurwił za to wyjście?


Przewaga ma znaczenie w kontekście dalszej walki. Jasne, że lepiej byłoby mieć tyle punktów co City, tyle że trzeba żyć tym co jest, a nie "byłoby".

Co do Rafaela to miał on żółtko i może SAF pamiętał mecz z Bayernem ;)

Danny dwa razy zagrał tak jakby do końca nie wiedział co ma zrobić i musi popracować nad wykończeniem, bo powinien mieć dziś trzy gole(lub dwa i wypracowanego karnego), a nie jednego.
Avatar użytkownika
janop
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
 
Posty: 837
Dołączył(a): N 05.08.2007 19:04
Lokalizacja: Kraków

Re: Arsenal FC - Manchester United FC (22.01.2012)

Postprzez Magnum Pn 23.01.2012 5:27

Pomijając same negatywy o których gadaliśmy już dużo skupię się na pozytywach. Tak, takie były.

Chamberlain - wiadomo. Ma chłopak grać. Mam nadzieję, że dzisiejszy mecz to była ostatnia szansa Ruska i od teraz będzie Chamberlain tam grał no i że zostanie jak wróci Gervinho a na ławkę poleci Walcott.

Rosicky - dość OK dzisiaj w środku pola. Lepiej niż Ramsey. Powinien grać sporo częściej, razem z Artetą zamiast Walijczyka. W rotacji.

Yennaris - koleś jest w drużynie rezerw i ma 19 lat i był na prawej pomocy dużo, dużo lepszy od Djourou. Do Djourou nie mam żadnych pretensji - to stoper z warunkami nie nadającymi się do gry na prawą obronę. I tyle no nie ma co wiecej wywodów.

Ogólnie to ciekawe, że wszyscy jesteśmy tak wbulwieni tą porażką jak dawno nie byliśmy. Nawet 8-2 nie wywołało wśród kibiców takich emocji, jak ta porażka.
Obrazek
Avatar użytkownika
Magnum
Gwiazda
Gwiazda
 
Posty: 4572
Dołączył(a): So 17.06.2006 23:01
Lokalizacja: Filadelfia

Poprzednia strona

Powrót do Anglia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

Pilka.pl