fieldy napisał(a):Ostatnio był bliski strzelenia bramki. Media w swoim stylu próbowały przekazać, że jakby trafił to byłaby bramka sezonu, choć jak to zobaczyłem, to raczej nie był to rajd w stylu Maradony

Rywale niespecjalnie przeszkadzali, więc Ebi biegł w kierunku bramki.
Nie wiem czy z tych mediów się śmiać czy płakać, w ogóle nie wiem o co im chodzi

Jeszcze brakuje aby Ebi odbierał nagrody za ten rajd po którym nie strzelił gola... ale jakby strzelił to byłaby to bramka sezonu więc nagroda się należy, było blisko

W Anglii jest aż tak źle z ładnymi golami

Póki co Liverpool prowadzi 1:0 po bramce Kuyta której nie widziałem. W samej końcówce Bolton wyrównał ale sędzia nie wiedzieć czemu nie uznał gola. Pewnie uznał że jakby Reina przechwycił piłkę to bramki by nie było więc nie ma sensu jej uznawać

Wcześniej Kean spartolił bardzo dogodną sytuację nie trafiając w piłkę. Ile to on kosztował?

W drugiej poł w groźnej akji gospodarzy Agger wpadł na słupek i kolanem wybił sobie ząb

Przed chwilą Gerrard też zmarnował dogodną sytuację, podobną do Keana. Niedługo pewnie wejdzie Ebi i może znowu prawie strzeli ładnego gola

Póki co się dzieje.