Jak wiadomo z waznych graczy pierwszego zespołu nie zagrają Henry i Rosicky. Jednak to najmniejszy problem - największe problemy mamy w formacji obronnej
Prawdopodobnie nie zdąży się wykurować Gallas, do tego zawieszony za kartki jest Kolo Toure, a jakiegoś urazu wczoraj nabawił się Djourou
Tak więc cała 3 naszych najlepszych na chwilę obecną stoperów nie wystąpi [choć Djourou moze uda się doprowadzić do sprawności, podobno sprawa wyglada w miare niegroźnie]
W takim układzie zostaje nam bardzo niepewny Senderos z Hoytem, który jednak dawno nie gral na stoperze
A trzeba pamiętać, że Drogba ma patent na Senderosa
Tymczasem Ashley Cole zapowiada walkę na całego w tym meczu, szkoda, że Gallas nie zagra. Obaj odchodzili ze swoich klubów w niezbyt miłej atmosferze. Szkoda, że ne gramy u siebie - Ashley nie miałby łatwego zycia przez te 90 minut.










Oczywiście nie biorę tej plotki na poważnie, ale to nie zmienia faktu, że czegoś głupszego prasa wymyślić już nie mogła. No ale nic, zdarza się.




