Liverpool (zbiorczy)

Wszystko o piłce w Anglii - Zawodnicy, Kluby, Reprezentacja, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia związane z piłką.

Moderatorzy: piwus, maciek_88, Pisakk, maestro, Mentor, fieldy, Krzysztof Jarzyna, Babel

Re: Liverpool (zbiorczy)

Postprzez Biały Wt 07.02.2012 11:54

Jedyne co można pochwalić w Liverpoolu to gra obronna, w ataku nie prezentujemy zupełnie nic, jeden wielki chaos, we wczorajszym meczu nie widziałem ani jeden przemyślanej akcji, ale co się dziwić skoro najgroźniejszym napastnikiem jest Andy Carroll... A pomyśleć, że Cisse był do wyrwania za tak małe pieniądze. Oglądając każdy kolejny kontakt Suareza z piłką wydaję mi się, że zawodnicy Premier League już go rozszyfrowali, coraz mniej graczy daję się zaskoczyć na ten jego drybling.


Nie wierzę w TOP4, nie z taką grą...
Avatar użytkownika
Biały
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
 
Posty: 344
Dołączył(a): Cz 11.08.2011 13:32
Lokalizacja: Katowice

Re: Liverpool (zbiorczy)

Postprzez Sergek Wt 07.02.2012 14:55

To samo. Ten remis jest niestety jak porażka, tym bardziej patrząc na nasze najbliższe ligowe mecze. Mamy przed sobą United na wyjeździe, potem Arsenal u siebie i świetne Sunderland na wyjeździe. O punkty będzie ciężko.

Powinienem czuć się mocniej rozczarowany, ale wpadka Garetha pod koniec uświadamia, że mogło być jeszcze gorzej. Na nasze szczęście nie jest.

Nie chce mi się dokładniej komentować poszczególnych zawodników. Jedyne co powiem to to, że dawno nie widziałem bramki po jakimś błyskotliwym, prostopadłym podaniu z głębi pola.

Wrzutka, wrzutka, wrzutka. Rzygam tym.
Obrazek
Avatar użytkownika
Sergek
Lider Drużyny
Lider Drużyny
 
Posty: 1307
Dołączył(a): Śr 07.07.2010 11:55
Lokalizacja: Suwałki

Re: Liverpool (zbiorczy)

Postprzez Daaaamian Wt 07.02.2012 15:06

Biały (nie, to nie jest rasistowska odzywka) znowu wpadł pomarudzić. To się robi cholernie nudne. Suarez wchodzi jako rezerwowy po dziewięciu spotkaniach bana i ktoś się dziwi, że nie ma czucia piłki czy nie udało mu się zrobić Bóg wie czego. Rozszyfrowali go? Po czym wnosisz? Każdy w lidze wie, że Valencia ma jedną nogę, a jego jedynym zwodem jest ucieczka z piłką na prawą stronę i dośrodkowanie, ale nie przeszkadza mu to w byciu jednym z najlepszych skrzydłowych w lidze.

Carroll jest jaki jest, ale akurat wczoraj zagrał lepiej niż Kuyt, Bellamy, Downing czy Suarez. Najłatwiej zwalić na niego. Sam nie jestem fanem jego talentu i najchętniej sprzedałbym go w letnim okienku, ale bez przesady.

Mam wrażenie, że Biały jest jednym z tych kibiców na lfc.pl, którzy w co drugim poście domagają się Hazarda czy innego Cavaniego (ostatnio modne nazwisko wśród fanów Liverpoolu), biorąc do siebie absolutnie wszystkie plotki transferowe i dziwiąc się na koniec okienka, że nie było wzmocnień do pierwszego składu.
Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
 
Posty: 5365
Dołączył(a): Pn 23.07.2007 2:20

Re: Liverpool (zbiorczy)

Postprzez Sergek Wt 07.02.2012 15:14

Miałem nie oceniać. Co do Carrolla - to racja, kilka razy fajnie zgrał, czy też zastawił się z piłką. Prawda. Jest jedna rzecz, której cholernie mu brakuje. Szybszego startu do piłki. Byłoby świetnie.

Co do Suareza. Damian, może w jakimś stopniu to jest prawda. Wiadomo - to wciąż jest wartościowy zawodnik, potrafi wygrać pojedynek 1 vs 1, ale jakoś w tym sezonie jest mnie efektywny. O wiele częściej zatrzymuje się na obrońcach. Oczywiście co zmienia faktu, że jest dla nas wartościowym zawodnikiem.

http://a5.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos- ... 0426_n.jpg

:lol:
Obrazek
Avatar użytkownika
Sergek
Lider Drużyny
Lider Drużyny
 
Posty: 1307
Dołączył(a): Śr 07.07.2010 11:55
Lokalizacja: Suwałki

Re: Liverpool (zbiorczy)

Postprzez Daaaamian Wt 07.02.2012 15:18

Policz sobie, ile wykreował sytuacji sobie czy swoim partnerom. Odnośnie efektywności masz rację, ale tu już wina tylko i wyłącznie fatalnej skuteczności drużyny.

Dobry obrazek. Wiele wyjaśnia.
Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
 
Posty: 5365
Dołączył(a): Pn 23.07.2007 2:20

Re: Liverpool (zbiorczy)

Postprzez Biały Wt 07.02.2012 15:49

Ja marudzę? Po prostu stwierdzam fakty, jasne, mogę napisać, że zagraliśmy świetny mecz, że w ataku wychodziło nam niemal wszystko, że wymiana podań momentami wyglądała jakby nasza drużyna zlepiona była z 11 Hiszpanów, że remis zawdzięczamy braku szczęścia, a Suarez momentami nie zachowuje się jakby miał IQ psa śledczego, ale czy to nie byłoby niezgodne z rzeczywistością? To co należało pochwalić pochwaliłem, a dalsza część wypowiedzi? Takie po prostu są fakty.

Rozszyfrowali go? Po czym wnosisz?


Po tym, że jego zwody z natychmiastową zmianą kierunku prowadzenia piłki nie sieją już takiego spustoszenia jak za jego pierwszych spotkań w PL. Zawodnicy drużyny przeciwnej wiedzą czego się po nim spodziewać, a co za tym idzie ciężej mu zaskoczyć rywala.

Każdy w lidze wie, że Valencia ma jedną nogę, a jego jedynym zwodem jest ucieczka z piłką na prawą stronę i dośrodkowanie


Valencia ma szerszy wachlarz zwodów od Suareza...


Mam wrażenie, że Biały jest jednym z tych kibiców na lfc.pl, którzy w co drugim poście domagają się Hazarda czy innego Cavaniego (ostatnio modne nazwisko wśród fanów Liverpoolu), biorąc do siebie absolutnie wszystkie plotki transferowe i dziwiąc się na koniec okienka, że nie było wzmocnień do pierwszego składu.


Oj :( Jakbyś śledził moje posty na lfc.pl wiedziałbyś, że transfery Cavaniego czy Hazarda uważam za niemożliwe, a zawodnikami, których chciałbym ujrzeć na Anfield byli między innymi Cisse, Reus, Sow czy De Jong. Rozumiem, że robisz za znawce do spraw transferów Liverpoolu, ale odbij- nie jesteś jedyną osobą, która wie czyje posty w sprawie plotek czytać na forum lfc.pl :)

A co do tego-
nie, to nie jest rasistowska odzywka
sam najlepiej odpowiedziałeś
To się robi cholernie nudne
:)
Avatar użytkownika
Biały
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
 
Posty: 344
Dołączył(a): Cz 11.08.2011 13:32
Lokalizacja: Katowice

Re: Liverpool (zbiorczy)

Postprzez Daaaamian Wt 07.02.2012 16:13

Prawdę mówiąc nawet nie wiedziałem, że masz tam konto. Na forum lfc.pl śledzę posty wybranych użytkowników, których można policzyć na palcach obu rąk.

No tak. Carroll - zły, Sow - dobry. Całkiem logiczne. :roll: De Jonga czy Reusa również chciałem, ale jednak wątpię, by Luuk mógłby się stać lekiem na naszą nieskuteczność.
Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
 
Posty: 5365
Dołączył(a): Pn 23.07.2007 2:20

Re: Liverpool (zbiorczy)

Postprzez Biały Wt 07.02.2012 16:17

Sow ma umiejętności zbliżone do Carrolla, a z pewnością nie kosztowałby Liverpoolu 35 mln funtów. Ale to tylko taka maluteńka różnica między nimi :)
Avatar użytkownika
Biały
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
 
Posty: 344
Dołączył(a): Cz 11.08.2011 13:32
Lokalizacja: Katowice

Re: Liverpool (zbiorczy)

Postprzez Daaaamian Wt 07.02.2012 16:22

Narzekasz na umiejętności Carrolla, a chcesz porównywalnego Sowa. [ch**] z ceną. Już nic z tym nie zrobimy. Jak klub ma się rozwijać to żadnych Sowach nawet nie powinien myśleć. Ty również, skoro przeszkadzają Ci umiejętności większości zawodników z obecnej kadry.

Pojechałeś z tym szerszym wachlarzem zwodów Valencii.
Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
 
Posty: 5365
Dołączył(a): Pn 23.07.2007 2:20

Re: Liverpool (zbiorczy)

Postprzez emdżej Wt 07.02.2012 16:29

Z tym Sowem to nie wiadomo jakby było, czy by się sprawdził. W zasadzie to on tylko ten ostatni sezon miał udany w Lille, kiedy to wywalczył koronę króla strzelców z 25 golami na koncie. A wcześniej? Sezon 07/08 - 9 goli w Ligue 2, 08/09 - 9 goli w Ligue 1, 09/10 - 3 goli w Ligue 1. Teoretycznie powinien powtórzyć mniej więcej wyczyn z minionego sezonu, żeby można mówić o stałej formie. Ale jak to będzie to się nie dowiemy, bo wyjechał do Turcji, a to już zupełnie inna liga. W każdym razie przed wyjazdem zdołał we Francji zdobyć 6 goli w 18 meczach, więc jest to średnia ledwie gol co trzy mecze. W dodatku aż 11 razy był zmieniany przed końcem meczu co także niejako świadczy o jego formie.
Obrazek
Avatar użytkownika
emdżej
Gwiazda
Gwiazda
 
Posty: 6526
Dołączył(a): Pt 06.03.2009 16:35
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Liverpool (zbiorczy)

Postprzez Biały Wt 07.02.2012 16:32

Gdyby Carroll kosztował 13 mln (za tyle Sow przeszedł do Fenerbache) nie oceniałbym go tak krytycznie. Od zawodnika za 35 mln wymagam znacznie więcej niż obecnie Andy pokazuję. Wiem, że o takich graczach klub nie powinien nawet myśleć, ale obawiam się, że dopóki Dalglish jest naszym menadżerem parę takich transferów jeszcze ujrzymy.

Pojechałeś z tym szerszym wachlarzem zwodów Valencii.


Trochę to smutne, że nasz motor napędowy porównujemy w jakikolwiek sposób z Valencia. :)
Avatar użytkownika
Biały
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
 
Posty: 344
Dołączył(a): Cz 11.08.2011 13:32
Lokalizacja: Katowice

Re: Liverpool (zbiorczy)

Postprzez Daaaamian Wt 07.02.2012 16:42

Kogo miał Dalglish kupić latem? Były oferty za Jonesa i Younga, ale ci gracze chcieli grac w Champions League, przez co ostatecznie do klubu dołączyli Coates i Downing. Tak naprawdę mogliśmy kusić zawodników wyłącznie pieniędzmi. Może w najbliższym okienku będzie lepiej i nawet jeśli nie zakwalifikujemy się do LM, to wygrana w CC i możliwie jak najdłuższa walka o FA Cup i pierwszą czwórkę wystarczy, by przyciągać graczy lepszych niż Henderson czy Downing.
Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
 
Posty: 5365
Dołączył(a): Pn 23.07.2007 2:20

Re: Liverpool (zbiorczy)

Postprzez Biały Wt 07.02.2012 16:51

Kogo? Wystarczyło tylko spojrzeć na inną ligę niż angielska. Dlaczego Dalglish nie zainteresował się choćby Bastostem, który swego czasu chciał odejść z Lyonu? Brazylijczyk na pewno posiada większe umiejętności od Downinga. Z samej Premier League ciekawiej od Stewarta wygląda Hoilett, który z pewnością kosztowałby mniej. Nie zamierzam krytykować Kennyego za transfer Coataesa, kupił młodego perspektywicznego gracza o ogromnym potencjale za niewielkie pieniądze, a to, że gra w Liverpoolu go przerosła to już tylko i wyłącznie jego problem. Najlepiej o transferach Dalglisha świadczy to, że naszym najlepszym graczem w tym sezonie jest pozyskany za darmo Bellamy...
Avatar użytkownika
Biały
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
 
Posty: 344
Dołączył(a): Cz 11.08.2011 13:32
Lokalizacja: Katowice

Re: Liverpool (zbiorczy)

Postprzez Daaaamian Wt 07.02.2012 17:03

Ja broń Boże nie krytykuję Coatesa i nie uważam, że przerosła go gra w Liverpoolu. Facet jest jeszcze bardzo młody jak na środkowego obrońcę, a już na Copa America czy chociażby w spotkaniu z Chelsea w CC pokazał, jaki drzemie w nim potencjał. Jego nie można przedwcześnie skreślać, bo jestem przekonany, że będziemy mieli z niego masę pożytku w najbliższych latach. Chciałem tylko pokazać, że Kenny celował w graczy z najwyższej półki, ale sytuacja klubu zweryfikowała jego plany. Bastos? To ja już wolę Downinga, naprawdę. Tym bardziej, że Downing przychodził do nas jako najlepszy gracz AV w poprzednim sezonie. Hoilett w poprzednim letnim oknie transferowym? Wyobrażam sobie, co byś mówił, gdybyśmy go sprowadzili. Downing z poprzedniego sezonu a Hoilett z poprzedniego sezonu to dwa różne światy. Teraz wygląda to niestety troszeczkę inaczej, nad czym ubolewam.
Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
 
Posty: 5365
Dołączył(a): Pn 23.07.2007 2:20

Re: Liverpool (zbiorczy)

Postprzez Kamil232 Śr 08.02.2012 23:18

- Jest wiele spekulacji na temat przedmeczowych ceremonii, ale rozmawiałem z Luisem i jestem przekonany, że poda dłoń zarówno Patrice'owi Evrze jak i każdemu innemu piłkarzowi Manchesteru United - zakończył Dalglish.


hahahahahhahahahhahaha, nie mogę :roftl3: Dawno sie tak nie uśmiałem przed kompem :roftl3:
Jaki łaskawy ten Luis, poda rękę Evrze? Poda rękę innym zawodnikom United. W imieniu Evry i reszty zawodników United wypada tylko podziękować, że jesteś tak łaskawy , że podasz swoją rękę. Jak mniemam musi być to dla Ciebie bardzo ciężkie dotykać czyjąś czarną rękę i będziesz musiał złamać swoje zasady. Doceniamy to, ze tak się ugniesz i poniżysz, że aż wystawisz swoją reke swojej ofierze :boruta:

A to, że Daglish wypowiada takie słowa i nie widzi w tym odrobiny głupoty i tego, ze po prostu się kompromituje jest strasznie komiczne. Dla mnie ten koleś od dziś to jest postać kabaretowa. Gościa nie da się traktować poważnie :lol:

No wszedłem na stronę lfc i w końcu jakiś mądry głos w tej sprawie.

Zapomnijmy o sprawie z Suarezem
Istnieje moment, w którym musisz sobie powiedzieć, że już wystarczy. Gdy, niezależnie od tego co uważasz osobiście, musisz iść dalej. Kenny Dalglish widocznie nie dotarł jeszcze do tego momentu. Powinien wiedzieć lepiej.

Dalglish jest ikoną. Człowiekiem, który jako piłkarz i trener zasłużył na miano bohatera. Jest uosobieniem Liverpoolu: wyjątkowy, spokojny i dystyngowany. Zna klub lepiej niż ktokolwiek inny. Zna fanów, piłkarzy, dumę i pasję. Został sprowadzony do drużyny przez Boba Paisleya - człowieka, który wiedział doskonale kiedy należy przemawiać, a kiedy nie wyjawiać własnej opinii.

Mając to wszystko na względzie, trudno zrozumieć czemu Dalglish pozwala sprawie Suareza żerować na sobie, pozostawiając menedżera i świetny klub w ogniu krytyki i skupiając na nim uwagę w momencie, w którym nikt tego nie potrzebuje.

Suarez jest fantastycznym piłkarzem, który uświetnia grę swoją pasją i umiejętnościami. Popełnił w listopadzie błąd, celowo, lub nie i został za to ukarany. Teraz nadszedł czas, by pozwolić całej tej sprawie odejść i dać Urugwajczykowi możliwość powrotu do robienia tego, co wychodzi mu najlepiej. Suarez nie będzie mógł tego robić tak długo, jak długo Dalglish będzie manifestował niewinność swego napastnika, gdy zostanie zadane pytanie odnośnie Luisa.

Dla gracza nie ma nic lepszego, niż świadomość, iż trener w pełni popiera jego zachowanie, że będzie go bronił, gdy przyjdzie co do czego.

Menadżerowie wyrobili sobie opinię, iż nie dostrzegają złych zachowań u swoich zawodników, gdy zostaje podyktowany rzut karny lub zostają wyrzuceni z boiska. Jednak, gdy chodzi o sprawę takiej wagi, jak rasizm, sytuacja wygląda zupełnie inaczej.

Fanom Liverpoolu, co zrozumiałe, ciężko będzie źle ocenić postępowanie Dalglisha. Wczorajsza wypowiedź Alexa Fergusona pokazała, iż lepiej rozumie on wrażliwość mediów. W zestawieniu z trenerem Manchesteru Dalglish wypada słabo. Nadszedł czasu, by ujawnić, iż w tej sytuacji zachował się źle.

Liverpool został zbudowany na wiarygodności. Sposób, w jaki obecnie zachowuje się Dalglish niszczy ją.
Jego akcje przepełnione są frustracją i chociaż Suarez będzie dozgonnie wdzięczny menedżerowi za to, że stał za nim murem, to podejrzewam, że Urugwajczyk pragnie skupić się teraz na swojej karierze w Anglii i przypomnieniu wszystkim o niezwykłym talencie.

Suarez nie włada na tyle dobrze językiem angielskim, żeby wystosować swoje stanowisko w tej sprawie, więc obowiązek ten spadł na Dalglisha. Jednak sposób, w jaki sobie z tym ciężarem poradził był całkowicie zły. Wyrażenie poparcia poprzez założenie koszulek z podobizną Suareza ściągnęło tylko większą pogardę na Liverpoolu, a ostatnie komentarze Dalglisha były po prostu zbędne.

Liverpool jest klubem, który zawsze załatwiał swoje sprawy za zamkniętymi drzwiami. Tak działo się odnośnie transferów, spraw w szatni i problemów dyscyplinarnych. Jednak działanie w sprawie afery Suarez zostało prowadzone wbrew tej zasadzie. W rezultacie ucierpiała na tym popularność Liverpoolu.

Suarez wie, iż nigdy nie będzie szedł sam, jednak nadszedł czas, aby oddzielić przeszłość grubą kreską.

http://lfc.pl/44878/zapomnijmy-o-sprawie-z-suarezem
Obrazek
Avatar użytkownika
Kamil232
Gwiazda
Gwiazda
 
Posty: 4169
Dołączył(a): Pt 15.04.2005 13:51

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Anglia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

Pilka.pl