Dawno nie graliśmy z tak mocno osłabionym United. Nie wiem dokładnie, którzy piłkarze United nie zagrają, ale Foster to nie Edwin, a Evans to nie Rio. Do tego Vidic niedawno wrócił do gry, a Carrick jest cieniem samego siebie - o Paulu S. nie wspominając. Jest więc szansa na korzystny rezultat. Myślę, że remis byłby dobrym wynikiem, biorąc pod uwagę fakt, że u nas też kilku chłopa się połamało [głównie Cesc, Nasri].
W ostatnich latach w meczach z United, to Arsenal był wielką niewiadomą. Tym razem chyba większą zagadką jest forma United. Valencia i Owen póki co chyba nie przekonują, Nani nie gra najgorzej, choć mógłby grać lepiej. Środek pola wygląda chyba najsłabiej [pomimo kontuzji w obronie] i dlatego tak szkoda tego Cesca.
Wydaje mi się, że nasz ataku - Arsh - Robin - Eduardo [bądź Nicklas] jest w stanie pokonać osłabioną defensywę, więc pochodzę do meczu z umiarkowanym spokojem. Oczywiście wszystko się może wydarzyć - np. czerwo Almunii na początku i Mannone będzie musiał grać
------------------------ Almunia --------------------
---- Sagna --- Gallas -- Vermaelen -- Clichy ----
------------- Eboue -- Song -- Denilson -----------
- Nicklas ------------- Robin ----------- Arshavin -
Stawiam na taki skład. Nicklas i Eboue więcej pracują w defensywie niż Diaby i Eduardo i myślę, że to przeważy. Denilson już zastępował Cesca, więc czemu nie. Choć chętnie zobaczyłbym Diaby'ego na boisku.
Ktoś wie jak może wyglądać "11" United ?






















