Ja mam takie szczescie, ze mam prywatna opieke zdrowotna z firmy Mam tak samo i chwała, bo jakbym miał się użerać z w przychodniach i szpitalach, to na pewno kilka osób (pewnie niczemu winnych) usłyszałoby coś nieprzyjemnego. btw, skoro jesteśmy przy tematach zdrowotnych. Szpital wojewódzki w Tycha...
Przez 5 lat studiow palcem nie kiwnalem w kwestii pracy - mlodosc jest jedna, studentki trzeba wyrywac, itd. Prace znalazlem w ciagu tygodnia od daty obrony, wiec da sie, kwestia odpowiedniego sprzedania sie no i jednak cos wiedziec. Jasna sprawa, ale żeby ta młodość była na jakimś poziomie, to pie...
No i dochodzimy tutaj do tego o czym pisałem - mentalność Niby tak, ale jak nie mogę pojąć jak można podczas studiów nie pracować, czy chociażby jakoś w siebie nie inwestować. Dla mnie to jakiś kosmos. kiedyś jeszcze wygrałem konkurs wierzy o IO U mnie takiego nie było, a szkoda. Sam raczej w sport...
Powiem Ci, że teraz np. nie jest wcale tak łatwo dostać staż czy praktykę. Ja np. nigdy nie odbywałem żadnych praktyk, nigdy nie byłem na stażu. a na uczelni od razu wliczano mi to co robiłem w pracy. Jak kończyłem przed rokiem studia, to było wielu takich kolesi na roku, którzy obronili magisterki...
Kapa trochę, bo liczyłem na jakiś wyjazd. Chłopaki się w Tychach jarają derbami z Cyganami, a przecież wiadomo, że na stadion kibiców gości nie wpuszczą.
Rosja w finale :jupi: Początek turnieju oglądałem po łebkach z braku czasu, ale końcówkę grupowej i pucharową już w całości. Ćwierćfinały poza Szwecja-Czechy miód cud malina i tego samego spodziewałem się dzisiaj, ale Rosja przejechała się po Finlandii jak walec. W drugim trzymam kciuki za Słowaków.
Almunia był takim bramkarzem, który meczów nie wygrywał, ale przynajmniej bronił to co miał obronić (wyjątki się oczywiście zdarzały), zaś Szczęsny jest takim bardziej lehmanowskim typem - czasem obroni coś niewiarygodnego, a czasem coś zawali. Niestety w zeszłym sezonie bilans jest ujemny, tzn wię...