Najlepszy bramkarz: i tu ogromny dylemat, rozpisze się troche. Maciek- do bramki Juve wszedł właściwie z marszu, nie wiedząc o co kaman i od razu grał na wysokim poziomie, z dużą pewnością siebie, później było jeszcze lepiej. Świetny przy wyjściach, nie do pokonania w sytuacji 1v1, do tego zajebista współpraca z resztą drużyny, zwłaszcza z Petrem, który chyba częściej od Arka grał w defensywie. Zrozumienie i wzajemna asekuracja naprawdę na najwyższym poziomie. RealFan- co mi utkwiło w pamięci, w zasadzie nigdy się nie podpalał, bardzo mało wyjść 'na przebój', które zwłaszcza po update źle się kończyły dla (innych) bramkarzy. RealFan zawsze grał konsekwentnie i wiedział jak się zachować w poszczególnych sytuacjach, bardzo mało improwizacji było w jego grze, to na plus. Do tego bardzo dobra gra przy rogach (wiadomo o co chodzi), trudno było go 'przepchnąć'. Wybór naprawde trudny, obaj grali na bardzo równym, wysokim poziomie. Coby nie mówić, pozostali bramkarze (łącznie ze mną) to co najmniej jedna klasa niżej. Swój głos oddaję na
Maćka, bo chciałbym też docenić czas i pracę, jaką włożył, by osiągnąć swój poziom. Drużyna Juve chyba jako jedyna regularnie trenowała
Najlepszy obrońca:
Petr. Z Maćkiem w bramce stworzyli mur niemal nie do przejścia. Świetna asekuracja bramkarza, sam miałem przyjemność grywać z nim w jednej drużynie i dawał dużą pewność na tyłach, sytuacje podbramkowe ograniczał do minimum. Ogólnie swoją grą bardzo ułatwia zadanie bramkarzowi, a ja z wiadomych względów szczególnie cenie sobie te umiejętność
Najlepszy napastnik: tutaj wybór też jest trudny. Zagłosuję na
BarceQzyna. Może nie typowy snajper ale cenię go za gre zespołową. Duży spokój w ataku, asystuje na nos, tworzy partnerom sytuacje, a kiedy trzeba sam ładnie wykończy. Partnerom gra się z nim dużo łatwiej, a mi jako bramkarzowi, przeciwko niemu właśnie grało sie najtrudniej. Na wyróżnienie zasługują jeszcze Aker i Róża.
MVP:
Petr. Za wszechstronność. Nie ważne czy gra w obronie, czy w ataku, zawsze prezentuje sie bardzo dobrze.
To by było na tyle
