F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Wszystko o piłce w Hiszpanii - Zawodnicy, Kluby, Reprezentacja, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia związane z piłką.

Moderatorzy: piwus, maciek_88, Pisakk, maestro, Mentor, fieldy, Krzysztof Jarzyna, Babel

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Postprzez Yukasz Cz 21.05.2009 17:27

BarcaQzYN napisał(a):Zapowiadali powrót do wielu pasków

Zawsze byłem tego zwolennikiem więc domowe dla mnie lepsze od obecnych i oczywiście na plus.
Ten tajemniczy kolor podchodzący pod róż... no cóż :zwała: Lepszy byłyby barwy Katalonii a tak chyba jej flagę wrzucono do garnka, podgrzano, dolano wody by rozcieńczyć, zamieszano i wyszło co wyszło.
Bramkarski podchodzi trochę pod elegancki garnitur jakiegoś mafioso :P
Avatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
 
Posty: 3647
Dołączył(a): So 27.08.2005 13:17
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Postprzez emdżej Cz 21.05.2009 17:30

To chyba zależy od zdjęcia. Tu wyglądają bardziej na blado pomarańczowe niż różowe.
Obrazek

Domowe podobają mi się ze względu na sporą ilość pasów. Jakoś bardziej takie wolę niż te pół na pół. A jeszcze co do wyjazdowych to mam nadzieję, że więcej nie wymyślą takich ponurych jak w sezonie 04/05.
Obrazek
Avatar użytkownika
emdżej
Gwiazda
Gwiazda
 
Posty: 6527
Dołączył(a): Pt 06.03.2009 16:35
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Postprzez Mentor Cz 21.05.2009 17:38

Pierwszy komplet nie jest zły. Powrót do wielu pasków był pewny tak więc zero zaskoczenia. Moje sceptyczne podejście dotyczy przede wszystkim tego drugiego kompletu.

Yukasz napisał(a):Lepszy byłyby barwy Katalonii

Obrazek
Dla mnie bomba, ale czegoś takiego (nawet mocno zmodyfikowanego) raczej nigdy nie ujrzymy :think: Nie pytajcie skąd ta pewność bo nie wiem :lol:

Bramkarski będzie pasował do ValDRESA.
Obrazek
Barca jest najpiękniejszą kobietą na świecie. Jednego dnia może być bardziej lub mniej wdzięczna, ale to wciąż ta sama kobieta i w tej kobiecie jesteśmy wszyscy do szaleństwa zakochani. - Joan Gaspart
Avatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
 
Posty: 13478
Dołączył(a): Pn 28.02.2005 14:15
Lokalizacja: Lublin

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Postprzez Bask Cz 21.05.2009 17:42

Z tyłu teletubiś z Interu :lol: :lol:

Mi się podoba domówka(choć gorsza niż ta obecna). Wyjazdowa średnio, ale najpierw wyglądała tragicznie, teraz wygląda średnio, a na żywo będzie wyglądać pewnie nieźle :P
Guardiola"Athletic to po Barcelonie moja ulubiona drużyna" \o/
Avatar użytkownika
Bask
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
 
Posty: 1079
Dołączył(a): Wt 17.04.2007 1:00
Lokalizacja: Euskal Herria

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Postprzez Mentor Cz 21.05.2009 17:43

http://nikefootball.fcbweareone.com/

W prawym górnym rogu można sobie odpalić angielskie napisy.

Obrazek

:P
Obrazek
Barca jest najpiękniejszą kobietą na świecie. Jednego dnia może być bardziej lub mniej wdzięczna, ale to wciąż ta sama kobieta i w tej kobiecie jesteśmy wszyscy do szaleństwa zakochani. - Joan Gaspart
Avatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
 
Posty: 13478
Dołączył(a): Pn 28.02.2005 14:15
Lokalizacja: Lublin

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Postprzez Killerbean Cz 21.05.2009 17:52

Też skorzystałem z okazji
Załączniki
fcb_1852.jpg
fcb_1852.jpg (41 KiB) Przeglądane 3932 razy
THERE'S ONLY ONE GOD
Obrazek
Avatar użytkownika
Killerbean
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
 
Posty: 999
Dołączył(a): Pt 04.08.2006 16:43
Lokalizacja: Poznań

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Postprzez BarcaQzYN Cz 21.05.2009 20:30

Nowe stroje zostaną zaprezentowane już w tym sezonie :] Przy okazji meczu z Osasuną piłkarze wybiegną w nowych strojach domowych, a potem z Deportivo zagrają w koszulkach wyjazdowych na sezon 09/10. W LM oczywiście jeszcze koszulki 08/09.
"I Play For The Name On The Front Of My Jersey, Not The Back"
Avatar użytkownika
BarcaQzYN
Lider Drużyny
Lider Drużyny
 
Posty: 1543
Dołączył(a): Pt 06.07.2007 15:48

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Postprzez sudden Cz 21.05.2009 20:46

Pierwszy strój jak zawsze wg. mnie majstersztyk. Drugi... sam nie wiem, mam tylko nadzieję że to nie jest róż :oops: Ciekawy pomysł z zaprezentowaniem już teraz tych strojów :)
Obrazek
Avatar użytkownika
sudden
Rezerwowy
Rezerwowy
 
Posty: 169
Dołączył(a): Pt 01.05.2009 14:43
Lokalizacja: Miasto Włókniarzy

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Postprzez Bienias Cz 21.05.2009 21:32

Ja w różowym swetrze nadal będę mężczyzną
A pizda ze złotą ketą nadal jest pizdą
:P

Mi sie koszulki nie podobaja. Znowu pierwszy komplet nie ma kolnierzyka. Ile to juz lat czekamy.....5?
Pep: "Dwa karne? Gwizdnęli nam dwa karne, ale teraz jest już za późno, już nie trzeba...".
Avatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
 
Posty: 5375
Dołączył(a): Pn 16.05.2005 22:28
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Postprzez MGiggs Pt 22.05.2009 16:18

W różowym facet niepoważniewygląda, takie moje zdani i nigdy nie założe nic z takim pedalskim kolorem :wink:
Co do waszego stroju to najbardziej mi się podobała wasza koszulka domowa z sezonu gdzie wygraliscie LM, świetnie pasowała do bordowych spodenek które mi się niesamowicie podobały. Strój wyjazdowy podobał mi się za to z sezonu 99/00 , koszulka szara a przez srodek pasek.
If I had to choose between dribbling past 5 players and scoring from 40 yards at Anfield or shagging Miss World,it’d be a hard choice. Thankfully, I’ve done both.
MGiggs
Kapitan
Kapitan
 
Posty: 3392
Dołączył(a): Pn 19.01.2009 14:35

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Postprzez BarcaQzYN Pt 22.05.2009 17:10

MGiggs napisał(a):W różowym facet niepoważniewygląda, takie moje zdani i nigdy nie założe nic z takim pedalskim kolorem

Uff całe szczęście, że koszulki Barcelony będą pomarańczowe.
"I Play For The Name On The Front Of My Jersey, Not The Back"
Avatar użytkownika
BarcaQzYN
Lider Drużyny
Lider Drużyny
 
Posty: 1543
Dołączył(a): Pt 06.07.2007 15:48

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Postprzez Bask Pt 22.05.2009 17:38

Właśnie właśnie :P Brzydki ten pomarańczowy, ale jednak pomarańczowy.

Dobrze, że ten projekt nie przeszedł:
Obrazek

Btw. "tak to jest Iniesta, tak to jest Barsa, tak to jest ten cud" by Szpaq roxx :D :lol:
Guardiola"Athletic to po Barcelonie moja ulubiona drużyna" \o/
Avatar użytkownika
Bask
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
 
Posty: 1079
Dołączył(a): Wt 17.04.2007 1:00
Lokalizacja: Euskal Herria

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Postprzez czeher Pt 22.05.2009 17:42

Bask napisał(a):Właśnie właśnie :P Brzydki ten pomarańczowy, ale jednak pomarańczowy.

Dobrze, że ten projekt nie przeszedł:
Obrazek

Btw. "tak to jest Iniesta, tak to jest Barsa, tak to jest ten cud" by Szpaq roxx :D :lol:

Ale moze w tym wypadku ... Cristiano by sie skusil na Barcelone, wiadomo roz kusi :P (moze to podpowiedz dla Realu :P)
ObrazekObrazek
"Po prostu lubię to i nie przestanę" - Charles Barkley o bukmacherce :P
Avatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
 
Posty: 7172
Dołączył(a): So 27.11.2004 12:05
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Postprzez RealFan Pt 22.05.2009 19:24

takie ladne stroje i nie przeszly? :(
"Z religią czy bez, dobrzy ludzie będą postępować dobrze, a źli - źle, ale złe postępowanie dobrych ludzi to zasługa religii". - Steven Weinberg

Obrazek
Avatar użytkownika
RealFan
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
 
Posty: 8182
Dołączył(a): N 30.04.2006 19:06
Lokalizacja: Poznań

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Postprzez Mentor Pt 22.05.2009 20:09

:lol:

Jak widać mogłoby gorzej w kwestii strojów a więc nie będę już narzekał :P Tych nowych nie nazwałbym raczej pomarańczowymi, ale różowe też nie są.

No i garść dobrych wieści:

http://www.fcbarca.com/index2.php?goto=kom&news=27118

Zawodnicy pierwszej drużyny powitali dziś gromkimi brawami Thierry'ego Henry. Francuz ćwiczył przez kilka minut z piłkarzami Barcelony pierwszy raz po odniesieniu kontuzji. Henry, który kontynuuje proces powrotu do zdrowia, by wystąpić w finale Ligi Mistrzów, towarzyszył kolegom podczas rozgrzewki. Pozostały czas spędził trenując w odosobnieniu.

Powracający do zdrowia Andrés Iniesta ćwiczył na Camp Nou indywidualnie.

Tak jak w poprzednich dniach, w treningu wzięło udział kilku zawodników Barçy Atlètic: Xavi Torres, Marc Muniesa, Abraham, Oier, Jeffren i Botía. Miejsce Fontàsa, który trenował z pierwszą drużyną w czwartek, zajął dziś Gai Assulin.

Pep Guardiola ujawni jutro nazwiska 18 zawodników powołanych na mecz z Osasuną. Przypomnijmy, że po tym spotkaniu na Camp Nou odbędzie się fiesta z okazji zdobycia mistrzostwa Hiszpanii i Pucharu Króla.

Myślę, że do środy obaj (Henry oraz Iniesta) będą gotowi na grę od pierwszej minuty.


[EDIT]



Brat Pep

Jako piłkarz był symbolem Barcelony, jako trener jest tam traktowany jak nowy święty. Pep Guardiola, patron dobrego smaku, dialogu i błyskawicznych sukcesów

Koledzy małego Mariusa Guardioli mają z jego ojcem niepisaną umowę. Gdy Pep każdego ranka przywozi syna do szkoły, witają go, podsuną coś do podpisu, ale bez zbiegowiska, żeby nie drażnić nauczycielek. I tak było aż do poranka dwa tygodnie temu, gdy umowy nie dało się już dotrzymać. W oknach szkoły stanęły dzieciaki przebrane w koszulki Barcelony, a gdy przyjechali mały i duży Guardiola, zaczęły wiwatować. – Czemu klaszczą, papa? – zapytał Marius. – Bo są zadowoleni synku – odpowiedział Pep.

To był dzień, w którym do Katalonii wrócili zwycięzcy z Londynu, bohaterowie ostatniej minuty półfinału Ligi Mistrzów z Chelsea. Stało się to, co Guardiola obiecywał rok wcześniej, gdy ogłaszano, że zostaje nowym trenerem Barcelony: – Nie będę mówił o tytułach i pucharach. Ale mam przeczucie, że ludzie będą z nas dumni.

Siła słów to siła dzisiejszej Barcelony. Do podzielonej wcześniej szatni Guardiola wprowadził podczas swoich rządów to, czego tam najbardziej brakowało: przyjaźń i rozmowę. – Sprawia wrażenie zamkniętego, a przegadał ze mną po meczu kilkanaście minut, o sprawach moich i swoich – mówi Maciej Skorża, który z Wisłą Kraków grał przeciw Barcelonie w eliminacjach Ligi Mistrzów. Trenera Chelsea Guusa Hiddinka Guardiola zaskoczył, podchodząc do niego podczas półfinału, obejmując i mówiąc coś na ucho. Owinął sobie wokół palca kibiców, dziennikarzy, do których na konferencjach mówi po imieniu, i tych wszystkich, którym imponuje trener czytający katalońską poezję, fotografujący i zawsze gotowy do dyskusji. Przyjaciel pisarzy i projektantów. Piłkarski filozof ubrany jak model (jego partnerka Cristina Serra jest córką właścicieli domu mody), najchętniej w coś fioletowego. Nazywany wielkim uwodzicielem, ale uwodzący przede wszystkim siłą przykładu. Ktoś, kto pierwszy przychodzi do pracy i ostatni z niej wychodzi.

Nie udaje alchemika futbolu, tylko zarywa noce przed ekranem komputera, by rano po kilku godzinach analizowania meczów na DVD przekazać piłkarzom parę prostych komend. – On jest chory na futbol – mówi Xavi, rozgrywający Barcelony, który zna Guardiolę od dzieciństwa. I któremu Pep powiedział przed laty: – Ty odeślesz na emeryturę mnie, ale popatrz na Andresa Iniestę. On odeśle nas obu.

Pierwszy wśród równych

KKilka dni przed owacją w szkole małego Guardioli (Josep ma jeszcze dwie córki, Marię i Valentinę, urodzoną w dniu gdy się dowiedział, że będzie trenerem pierwszej drużyny) Barcelona strzeliła Realowi sześć goli na jego stadionie w Madrycie, po meczu który nie był meczem, ale symfonią futbolu. Praktycznie już wówczas zapewniła sobie mistrzostwo Hiszpanii, a potem w Londynie – awans do finału Ligi Mistrzów (w najbliższą środę zagra z Manchesterem United w Rzymie).

Gdy Iniesta strzelał na boisku Chelsea gola dającego awans, jego trener na chwilę zapomniał kim jest i ruszył sprintem wzdłuż linii bocznej. Prawie tak jak 23 lata temu, gdy Barcelona na swoim stadionie Camp Nou, też w walce o finał Pucharu Europy, pokonała po rzutach karnych IFK Goeteborg, a nastoletni chłopak do podawania piłek przebiegł boisko łamiąc wszelkie przepisy, bo chciał się cieszyć z piłkarzami. Można to obejrzeć na archiwalnych filmach. Nawet nie jest trudno rozpoznać, że ten chudy piętnastolatek to Josep Guardiola.

Zanim przeprowadził się do domu w starej części Barcelony, spędził pół życia dosłownie na kilku hektarach koło stadionu Camp Nou. Jako trzynastolatek wszedł z torbą większą od siebie do La Masia, starej farmy, w której mieści się internat dla młodych piłkarzy Barcy. Rodzinny dom w Santpedor pod Barceloną, gdzie mieszkał z rodzicami i trójką braci, zamienił na pokój na piętrze, z widokiem na Camp Nou i boisko treningowe. Tu Josep stał się Pepem, chodził do szkoły obok stadionu, poznał Tito Vilanovę i Aureli Altimira, którzy dziś są jego asystentami w klubie. Ale przede wszystkim poznał Johana Cruyffa, Holendra z urodzenia, a Katalończyka z wyboru. Najpierw piłkarza, potem trenera, a do dziś szarą eminencję klubu. Wielkiego gadułę, który przed laty wymyślił, że Barcelona ma grać tak, jakby czas zatrzymał się kilka dekad wcześniej: wymieniając setki podań, pięknie i szybko.

Dla Cruyffa zobaczyć piękne podanie było większym przeżyciem niż obejrzeć piękną bramkę. Tego kazał uczyć w La Masia. Dzielenia się piłką tak, żeby zawsze była w ruchu. Zdecydował, że temu mechanizmowi rytm nadawał będzie wygadany, wysoki chłopak ze szkółki, który zawsze o coś pytał na odprawach.

Guardiolę nazywano piłkarskim dzieckiem Cruyffa. Mówił, że gdyby nie Holender, skończyłby jako piłkarz w trzeciej lidze. Cruyff pozwolił mu wymyślić pozycję dla siebie, głęboko cofniętego rozgrywającego z numerem 4. Gdyby Guardiolę-piłkarza rozebrać na części pierwsze, żadna nie okazałaby się perfekcyjna. Nie był ani szybki, ani twardy, średnio grał głową, nie ciągnęło go pod bramkę. To całość tworzyła perfekcję. Guardiola był trenerem na boisku, grał w piłkę krzycząc i myśląc. Dostrzegał wszystko ułamek sekundy przed innymi. Nadawał rytm i regulował go. Podanie, wyjście na pozycję, przyjęcie, podanie i tak w kółko. Jeden z ówczesnych piłkarzy, zapytany o styl gry Guardioli, odpowiedział słynnym: – Pam pam pam, pam pam pam, pam pam pam.

Romantyczna legenda

NNie zawsze było mu z Barceloną tak dobrze, jak w maju 1992 roku, gdy jego klub pierwszy raz zdobył Puchar Europy, a on jako kapitan wniósł trofeum na balkon siedziby Generalitat (katalońskiego rządu), i krzyknął do tłumu słynne „Ja la teniu aqui!“, co można by swobodnie przetłumaczyć: „Oto jest!“ Dziewięć lat później ze łzami w oczach zapowiadał na konferencji, że po 17 latach i 16 zdobytych trofeach odchodzi z klubu, bo jest zmęczony presją otoczenia. Jedna z wersji mówiła, że zraniły go plotki o jego rzekomym homoseksualizmie, powtarzane przez kogoś z władz Barcy. Wybierał nowe drużyny najgorzej jak mógł, m.in. włoskie Brescię i Romę, gdzie nie tylko niespecjalnie szło mu na boisku, ale miał pozytywny wynik testu antydopingowego. Wykryto u niego nandrolon, ale i ta mała rysa na wizerunku się nie ostała, bo włoski sąd ostatecznie orzekł, że Guardiola jest niewinny.

Wrócił w końcu do Katalonii. Przeprosił się z Barceloną, największą piłkarską demokracją na świecie, która na sztandarach ma wypisane „Więcej niż klub“. Ta romantyczna legenda czasami zamazuje rzeczywistość. Stojąca za Barcą machina biznesowa firmy Nike i kłębowisko żmij w zarządzie chowają się za mitami dla kibiców. Ale akurat Pep jest z krwi i kości.


http://www.rp.pl/artykul/2,309075.html
Obrazek
Barca jest najpiękniejszą kobietą na świecie. Jednego dnia może być bardziej lub mniej wdzięczna, ale to wciąż ta sama kobieta i w tej kobiecie jesteśmy wszyscy do szaleństwa zakochani. - Joan Gaspart
Avatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
 
Posty: 13478
Dołączył(a): Pn 28.02.2005 14:15
Lokalizacja: Lublin

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Hiszpania

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

Pilka.pl