Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Wszystko o piłce w Hiszpanii - Zawodnicy, Kluby, Reprezentacja, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia związane z piłką.

Moderatorzy: piwus, maciek_88, Pisakk, maestro, Mentor, fieldy, Krzysztof Jarzyna, Babel

Kto okaże się najlepszym transferem w tym sezonie?

Adebayor
4
4%
Canales
2
2%
Carvalho
2
2%
Di Maria
16
18%
Khedira
0
Brak głosów
Ozil
39
43%
Pedro Leon
5
5%
Pozostanie Dudka w druzynie
23
25%
 
Liczba głosów : 91

Postprzez Toudinho Cz 22.12.2005 0:54

Jones napisał(a):Ale zaraz nasuwa sie na myśl to co już nie raz mówiłem ... w tym klubie nie potrzeba nowego trenera, prezydenta czy kogos w tym stylu temu klubowi potrzeba człowieka, który albo zrobi tu porządek albo po prostu



Tym kimś moze być prezydent, trener...

Sacchi nam mial pomoc a umywa rece i spada jutro go zegnamy bez zalu...Nic dobrego dla nas nie zrobil poza paroma tysiacami $ ktore zarabiał za pierdzenei w stolki...Perez po raz kolejny uniesie sie honorem i da jeszcze szanse Caro, potem znajac zycie go zwolni...I kto nam pomorze...nic tzreba dalej miec nadzieje...Aż strach sie bać kolejnego meczu...
Avatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
 
Posty: 2404
Dołączył(a): Pn 23.08.2004 20:31
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Postprzez RzuR Cz 22.12.2005 1:44

Real siegnal dna....ale wiecie co?mysle ze nie tylko mnie to cieszy...

bo to znak ze fubtol nie jest koszykowka,formula 1 czy innym NFLem...tutaj pieniadze $$$$$$$$$$$$ nie graja...tutaj na pierwszym miejscu jest P A S J A ...i dlateog to wlasnie ten sport jest RELIGIA na caleym swiecie......

a co do Realu..mysle ze zmieni sie metoda budowania druzyn...priorytet nie bedzie na ilosci zer po przecinku na koncie statystycznego gracza druzyny tylko na tym ile on wnosi do zespolu...
Dobry Źą!
Avatar użytkownika
RzuR
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
 
Posty: 566
Dołączył(a): So 20.08.2005 21:33
Lokalizacja: Hajle Silesia

Postprzez Bienias Cz 22.12.2005 11:40

RzuR napisał(a):Real siegnal dna....



Nie siegnal dna tylko troszke opadl. Grzebiecie Real jakbyscie nie pamietali posuchy Barcelony. Kazda druzyna kiedys przechodzi kryzys i ile on trwa i w jaki sposob to zalezy od prezesa i trenera. Wiadomo ze odpowiednich ludzi na te stanowiska trudno szukac w Madrycie, ale trzeba zyc i grac.

Co do zawodnikow to wydaje mi sie ze nie sluzy im etykieta Galacticos itp bo od jakiegos czasu Oni nic nie walcza, mysla ze wygraja nazwiskami. Przydaloby sie im troche pokory a nie pychy .
I jescze jedno, jak to mozliwe ze tak swietny zawodnik jak Baptista jest cieniem siebie samego z poprzedniego sezonu??
Pep: "Dwa karne? Gwizdnęli nam dwa karne, ale teraz jest już za późno, już nie trzeba...".
Avatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
 
Posty: 5375
Dołączył(a): Pn 16.05.2005 22:28
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Postprzez RzuR Cz 22.12.2005 11:47

Bienias:
Nie siegnal dna tylko troszke opadl


hmm...przekornie moglbym zapytac,w ktorym momencie napiszesz ze siegnal jednak?gdy w oczy mu zajrzy widmo degradacji do Segunda?:)

nie sluzy im etykieta Galacticos itp bo od jakiegos czasu Oni nic nie walcza, mysla ze wygraja nazwiskami. Przydaloby sie im troche pokory a nie pychy .


z tym akurat jest tam ciezko...

z realmadryt.com.pl
Patxi Punal, piłkarz Osasuny powiedział, że podczas niedzielnego meczu pomiędzy Realem a Osasuną, dwaj piłkarze Królewskich kpili z jego kolegi z drużyny, Raula Garcii.

Po spotkaniu na Santiago Bernabeu, w którym ekipa z Pampeluny zremisowała z Galacticos 1:1, Raul Garcia podszedł do Davida Beckahma, by uścisnąć jego dłoń i wymienić się koszulkami, jednak Becks odmówił.

Podobno 'SpiceBoy' i Guti wyśmiewali i kpili też z 19-latka.

"Widziałem rzeczy, które skrzywdziły mnie. To boli, gdy widzi się najmłodszego piłkarza naszej drużyny traktowanego w ten sposób. Zawodnicy Realu zachowali się źle, bez klasy."

"To wielki zawód, kiedy przyjeżdża się na Bernabeu, młodzik pyta o koszulkę i chce uścisnąć rekę rywalowi, a zostaje potraktowany w taki sposób" - powiedział Punal.
Dobry Źą!
Avatar użytkownika
RzuR
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
 
Posty: 566
Dołączył(a): So 20.08.2005 21:33
Lokalizacja: Hajle Silesia

Postprzez Bienias Cz 22.12.2005 14:31

[quote="RzuR"]

hmm...przekornie moglbym zapytac,w ktorym momencie napiszesz ze siegnal jednak?gdy w oczy mu zajrzy widmo degradacji do Segunda?:)

[quote]

NIe jestem fanem Realu ale gdyby moj klub nie awansowal do pucharow uznalbym to dopiero za kleske a pozycja w dole tabeli powiedzmy poza piewsza 12 to byloby dopiero dno
Pep: "Dwa karne? Gwizdnęli nam dwa karne, ale teraz jest już za późno, już nie trzeba...".
Avatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
 
Posty: 5375
Dołączył(a): Pn 16.05.2005 22:28
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Postprzez vakabayashi Cz 22.12.2005 16:38

Moze pośród przyczyn takiego stanu rzeczy takich wyników Realu (skadinad Klubu ktorego bylem jestem i bede kibicem) pomija sie wazna kwestie dotyczacą... atmosfery posród pilkarzy w szatnii. Co donosi prasa? zacznijmy od poczatku.Poczatek sezonu Ronaldo Robinho Baptista R.Carlos tylko oni posrod wlasnego grona swietuja gola zdobytego przez jednego z nich, reszta druzyny sie przyglada P.Garcia probowal dolaczyc co zaowocoawalo kłotnia z ktoryms z brazylijczyków.Prasa głownie pisala o dziwnych tańcach pomijajac ów problem braku jednosci druzyny po strzeleniu gola. Guti krytykuje Sacchiego, brazylijski lekarz ze sztabu sprowdzony przez Luxemburgo twierdzi ze Guti symuluje kontuzje, Guti krytykuje Di Stefano, R.Carlos nie siada przy stole obok pozostalych kapitanów Raula i Gutiego, Salgado ponoć wdaje sie w bójke na treningu z P. Garcią.

Pytanie wiec gdzie jednosc w Realu? Widac jak na dłoni ze sa grupki w szatnii podzial na hiszpanów i brayzliczyków plus reszte druzyny.Nie mowie ze pilkarze sie maja kochac jak Bolek i Lolek i spedzac czas razem po trennignach czy meczach ale w szatni na boisku trennignu musi panowac jednosc druzyna musi byc zjednoczona zarowno gdy wygrywa czy gdy przeggrywa.Ponoc to brazylijczycy niszcza atmosfere w klubie.Mam szacunek do Carlosa za tyle lat w Realu ale jego czas minal Ronaldo wielkim napastnikiem jest ale to juz nie czasy pilkarzy ktorzy spaceruja caly mecz by dostac jedna pilke i cos strzelic a gdzie walka? gdzie zaanagazownie? ok moze napastnik nie strzelic gola i nic sie nie dzieje ale gdy wlozy serce w gre gdy wroci do pomocy pomoze w obronie a nie gdy snuje sie po boisku czekajac na jedna pilke.

Tutaj zaden trener nie pomoze chyba ze osoba ktora bedzie w stanie posadzic wbrew Perezowi na lawce Carlosa, Ronaldo, Beckham, Zidana

Piszac zupełnie szczerze: malo kto chce wejsc w bagno jakim jest szatnia i zespól Realu Madryt tak zarówno piłkarz jak i trener. Benitez naprzykłąd moglyby wziasc Real mysle ze pare lat temu zrobilby to z przyjemnoscia ale teraz wie ze musialby sprzedac stary kregosłup druzyny Carlosa,Salgado,Ronaldo,Zidana pewnie Beckhama na co nie mialby zgody Pereza. Transery moglby zapalnowac sobie ale tylko zawodników zdolnych marketingowo. Zreszta Del Bosque pewnie sie smieje szyderczo patrzac na Pereza w lozy vipów.

Smutno pisac taka prawde o klubie na kibicowaniu ktoremu sie wyrastalo.Ale Real upadł i polezy tam z 2-3 sezony jeszcze

PS. mój pierwszy post na forum witam wszystkich i zapraszam do ewentualnej polemiki z moimi przemysleniami
vim vi repellere licet
Avatar użytkownika
vakabayashi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
 
Posty: 1408
Dołączył(a): Cz 22.12.2005 15:09

Postprzez Mentor Cz 22.12.2005 16:47

Witam nowego, dobrze zapowiadającego się usera :wink:

O atmosferze w klubie już się trochę pisało. Sam o tym wspominałem nie raz, ale raczej tak ogólnikowo. Zgadzam się w 100% z tym co napisałeś. Realowi brakuje nie tylko zawodników i trenera. Drużynie brakuje też elementu którego trudno jest nazwać jednym słowem. Chodzi mi o coś takiego jak dusza drużyny. To nie jest monolit trzymający się razem. Oni nie są jak rodzina tylko jak zbiorowisko. To jest bardzo duży problem bo zawodników można kupić, trenera również można zatrudnić, ale atmosfery w szatni nie da się w dowolnym momencie stworzyć. To jest kwestia dłuższego czasu i wymaga sprzyjających okoliczności. Nowi zawodnicy nie stworzą od razu monolitu. Drużyny z prawdziwego zdarzenia.
Obrazek
Barca jest najpiękniejszą kobietą na świecie. Jednego dnia może być bardziej lub mniej wdzięczna, ale to wciąż ta sama kobieta i w tej kobiecie jesteśmy wszyscy do szaleństwa zakochani. - Joan Gaspart
Avatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
 
Posty: 13478
Dołączył(a): Pn 28.02.2005 14:15
Lokalizacja: Lublin

Postprzez fieldy Cz 22.12.2005 16:53

Niggaz napisał(a):To jest bardzo duży problem bo zawodników można kupić, trenera również można zatrudnić, ale atmosfery w szatni nie da się w dowolnym momencie stworzyć

Ale jakby się Perez postarał i zatrudnił porządnego treneera. Dokupił kilku piłkarzy [nie koniecznie gwiazdy światowej piłki] Real wygrałby kilka meczy, lub chociaż w stylu ich gry widac byłoby poprawę. Wtedy pomału taka atmosfera zaczęłaby się wytwarzać sama - wiadomo , będą wyniki - kibię nie będą gwizdać na piłkarzy, nie bedą machać chusteczkami do kolejnych trenerów. Będzie coraz to lepiej. Z czasem pozytywna atmosfera zagości w szatni na Santiago Bernabeu i może tam już pozostanie. Tylko do tego wszystkiego Perez albo musi dorosnąć, albo odejść i dac pole do popisu innym.
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
 
Posty: 21050
Dołączył(a): Pn 11.04.2005 18:13

Postprzez Mentor Cz 22.12.2005 17:01

Masz rację, ale atmosfera wynikająca z kilku lepszych występów to nie jest to samo. Nie wierzę, aby obecni zawodnicy byli w stanie utrzymać taką atmosferę wobec kolejnego widma porażek. Atmosfera musi być względnia stała. Wyniki mają na nią olbrzymi wpływ i to jest oczywiste, ale nie mogą decydować o jej istnieniu lub braku.
Obrazek
Barca jest najpiękniejszą kobietą na świecie. Jednego dnia może być bardziej lub mniej wdzięczna, ale to wciąż ta sama kobieta i w tej kobiecie jesteśmy wszyscy do szaleństwa zakochani. - Joan Gaspart
Avatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
 
Posty: 13478
Dołączył(a): Pn 28.02.2005 14:15
Lokalizacja: Lublin

Postprzez welcome Cz 22.12.2005 17:07

Niggaz napisał(a):Witam nowego, dobrze zapowiadającego się usera :wink:

O atmosferze w klubie już się trochę pisało. Sam o tym wspominałem nie raz, ale raczej tak ogólnikowo. Zgadzam się w 100% z tym co napisałeś. Realowi brakuje nie tylko zawodników i trenera. Drużynie brakuje też elementu którego trudno jest nazwać jednym słowem. Chodzi mi o coś takiego jak dusza drużyny. To nie jest monolit trzymający się razem. Oni nie są jak rodzina tylko jak zbiorowisko. To jest bardzo duży problem bo zawodników można kupić, trenera również można zatrudnić, ale atmosfery w szatni nie da się w dowolnym momencie stworzyć. To jest kwestia dłuższego czasu i wymaga sprzyjających okoliczności. Nowi zawodnicy nie stworzą od razu monolitu. Drużyny z prawdziwego zdarzenia.

Moge wiedzieć co wniółs ten wpis do dyskusji? Dasz mi bana? Bo masz rację?
welcome
Rezerwowy
Rezerwowy
 
Posty: 224
Dołączył(a): N 11.09.2005 0:40

Postprzez kulekfcb Cz 22.12.2005 17:09

vakabayashi napisał(a):mój pierwszy post na forum



to się nazywa wejście z buta :wink:

vakabayashi napisał(a):Piszac zupełnie szczerze: malo kto chce wejsc w bagno jakim jest szatnia i zespól Realu Madryt tak zarówno piłkarz jak i trener. Benitez naprzykłąd moglyby wziasc Real mysle ze pare lat temu zrobilby to z przyjemnoscia ale teraz wie ze musialby sprzedac stary kregosłup druzyny Carlosa,Salgado,Ronaldo,Zidana pewnie Beckhama na co nie mialby zgody Pereza. Transery moglby zapalnowac sobie ale tylko zawodników zdolnych marketingowo. Zreszta Del Bosque pewnie sie smieje szyderczo patrzac na Pereza w lozy vipów.


Zgadzam się z Tobą. W tym klubie nie ma jedności. To nie jest drużyna, która jest razem, pomaga sobie i się wspiera. Każdy daży do tego by było jak najlepiej dla niego a nie dla zespołu. Dlatego powstają różnego rodzaju kłótnie i spięcia. A drużyna jest nie tylko na boisku, ale i poza nim.
Avatar użytkownika
kulekfcb
Lider Drużyny
Lider Drużyny
 
Posty: 1396
Dołączył(a): Śr 29.09.2004 19:36

Postprzez vakabayashi Cz 22.12.2005 17:09

Moze warto dodac ze jakies ciekawe koncepcje sie pojawiaja Ferrnado Hierro jako posrednik miedzy szatnia a Perazem.Moze jest pomysl w stawianiu na 3-4 zadowników Castilli: Soldado pierwszym kandydatem, moze Luis Felipe Kasmirski (moge sie mylic w nzawisku :? ) zamiast Carlosa, Balboa, De La Red. Lopez Carlo ich zna wie na co ich stac, moze warto ryzykowac ale czy trener tymaczasowy ma na tyle odwagi??

Witam nowego, dobrze zapowiadającego się usera


dzieki za pokladana nadzieje :)
vim vi repellere licet
Avatar użytkownika
vakabayashi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
 
Posty: 1408
Dołączył(a): Cz 22.12.2005 15:09

Postprzez Tynek Cz 22.12.2005 17:10

Moim zdaniem najmniejsza wine w tym wszystkim odgrywa trener. Czy wyobrażącie sobie ze Rejkard Odchodzi z BArcy i Barca gra totalne dno?. Kazdy z nas moze pojsc do Kataloni i trenowac Barce. To zawodnicy graja a trener tylko ustala taktyke. Tak było i kilka sezonów temu U nas Zidane Figo Raul kapitalna gra i dzieki temu były wyniki lecz popełniono wielki bład. Nie wprowadzano młodych piłkarzy którzy by sie uczyli od tych gwiazd. Perez chyba myslał ze poco kupywac młodych skoro te gwiazdy beda grały wiecznie. :/Bo co teraz ma sie nauczyc Robinho od takiego Zidana? Niewiele.
Popatrzmy na przykłąd naszego głownego rywala i jej gwiazde Messi. Zawodnik który był juz w kadrze cały ubiegły sezon uczył sie od najlepszych i teraz wszyscy widzimy co on wyprawia.
Wracajac do Realu i do transferów Robinho i Ramosa to były to dobre transfery lecz Ci zawodnicy mieli dopiero za kilka lat stanowic o sile Realu natomiast media zrobiły z nich Wielkie gwiazdy które musze teraz ciagnac druzyne a oni poprostu nie sa na to jescze gotowi. I jescze jedno kto nie przyjdzie do Realu to odrazu robi sie z niego gwiazde bo to REAL a takie gwiazdorstwo potrafi tylko zniszczyc Na taki przydomek trzeba sobie zapracowac. Przykład Baptista.

Puki co mozemy teraz tylko pozazdroscic Barcelonie kolejnego Mistrzostwa Hiszpanii i liczyc na rewanz w nastepnym sezonie.
Avatar użytkownika
Tynek
Junior
Junior
 
Posty: 13
Dołączył(a): N 11.04.2004 15:21
Lokalizacja: Białystok

Postprzez fieldy Cz 22.12.2005 17:17

Niggaz napisał(a): Nie wierzę, aby obecni zawodnicy byli w stanie utrzymać taką atmosferę wobec kolejnego widma porażek.

w tym składzie co jest teraz to na pewno nie. Nie udaje im się to już od bodajże 2002-2003. Co z tego, że przyszedł Gravesen, skoro liczbę rozegranych przez niego dobrych meczy można policzyć na palcach, niech mu będzie, obu rąk ? co z tego, że pojawił się Robinho z Bestią skoro razem maja tyle bramek na koncie co wiecznie skreślany, niezauważany i wreszcie wyrzucony Owen ?
W Reau potrzeba zmian, na wszystkich możliwych stanowiskach i pozycjach - tylko wtedy będiz emożna mówić o dobrych widokach na przyszlość.

vakabayashi napisał(a):Soldado pierwszym kandydatem, moze Luis Felipe Kasmirski (moge sie mylic w nzawisku ) zamiast Carlosa, Balboa, De La Red. Lopez Carlo ich zna wie na co ich stac, moze warto ryzykowac ale czy trener tymaczasowy ma na tyle odwagi??

właśnie, czy bedzie mial tyle odwagi, jak mu Becks, czy inny Zizou powie, ze ma zrobić inaczej - to jest problem tego klubu. Nie mają trenera który zapanowałby nad największymi gwiazdami.
Może Smudę kiedyś Perez zatridni - on by ich nauczył [chociaż chyba Stefan Majewski też niebyłby najgorszym rozwiązaniem]
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
 
Posty: 21050
Dołączył(a): Pn 11.04.2005 18:13

Postprzez Diamen23 Cz 22.12.2005 17:19

vakabayashi napisał(a):Moze pośród przyczyn takiego stanu rzeczy takich wyników Realu (skadinad Klubu ktorego bylem jestem i bede kibicem) pomija sie wazna kwestie dotyczacą... atmosfery posród pilkarzy w szatnii. Co donosi prasa? zacznijmy od poczatku.Poczatek sezonu Ronaldo Robinho Baptista R.Carlos tylko oni posrod wlasnego grona swietuja gola zdobytego przez jednego z nich, reszta druzyny sie przyglada P.Garcia probowal dolaczyc co zaowocoawalo kłotnia z ktoryms z brazylijczyków.Prasa głownie pisala o dziwnych tańcach pomijajac ów problem braku jednosci druzyny po strzeleniu gola. Guti krytykuje Sacchiego, brazylijski lekarz ze sztabu sprowdzony przez Luxemburgo twierdzi ze Guti symuluje kontuzje, Guti krytykuje Di Stefano, R.Carlos nie siada przy stole obok pozostalych kapitanów Raula i Gutiego, Salgado ponoć wdaje sie w bójke na treningu z P. Garcią.

Pytanie wiec gdzie jednosc w Realu? Widac jak na dłoni ze sa grupki w szatnii podzial na hiszpanów i brayzliczyków plus reszte druzyny.Nie mowie ze pilkarze sie maja kochac jak Bolek i Lolek i spedzac czas razem po trennignach czy meczach ale w szatni na boisku trennignu musi panowac jednosc druzyna musi byc zjednoczona zarowno gdy wygrywa czy gdy przeggrywa.Ponoc to brazylijczycy niszcza atmosfere w klubie.Mam szacunek do Carlosa za tyle lat w Realu ale jego czas minal Ronaldo wielkim napastnikiem jest ale to juz nie czasy pilkarzy ktorzy spaceruja caly mecz by dostac jedna pilke i cos strzelic a gdzie walka? gdzie zaanagazownie? ok moze napastnik nie strzelic gola i nic sie nie dzieje ale gdy wlozy serce w gre gdy wroci do pomocy pomoze w obronie a nie gdy snuje sie po boisku czekajac na jedna pilke.

Tutaj zaden trener nie pomoze chyba ze osoba ktora bedzie w stanie posadzic wbrew Perezowi na lawce Carlosa, Ronaldo, Beckham, Zidana

Piszac zupełnie szczerze: malo kto chce wejsc w bagno jakim jest szatnia i zespól Realu Madryt tak zarówno piłkarz jak i trener. Benitez naprzykłąd moglyby wziasc Real mysle ze pare lat temu zrobilby to z przyjemnoscia ale teraz wie ze musialby sprzedac stary kregosłup druzyny Carlosa,Salgado,Ronaldo,Zidana pewnie Beckhama na co nie mialby zgody Pereza. Transery moglby zapalnowac sobie ale tylko zawodników zdolnych marketingowo. Zreszta Del Bosque pewnie sie smieje szyderczo patrzac na Pereza w lozy vipów.

Smutno pisac taka prawde o klubie na kibicowaniu ktoremu sie wyrastalo.Ale Real upadł i polezy tam z 2-3 sezony jeszcze

PS. mój pierwszy post na forum witam wszystkich i zapraszam do ewentualnej polemiki z moimi przemysleniami


Też się zgadzam. W Realu żądzą obecnie Brazylijczycy i przez to nie ma tam jedności. Myślę , że przez to w klubie nie sprawdził się m.in. Walter Samuel. W Romie grał kapitalnie , w Interze teraz też gra nie najgorzej , a po transferze do Realu zaczęto go nazywać najlepszym obrońcom świata i nic dziwnego , że szybko się spalił. Myślę też , że zrobiono z niego kozła ofiarnego i gdyby dano mu więcej czasu "Galacticos" mieli by z niego duży pożytek.
Obrazek
Avatar użytkownika
Diamen23
Kapitan
Kapitan
 
Posty: 2784
Dołączył(a): N 25.09.2005 21:09
Lokalizacja: Gliwice

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Hiszpania

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

Pilka.pl