Valencia CF (zbiorczy)

Wszystko o piłce w Hiszpanii - Zawodnicy, Kluby, Reprezentacja, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia związane z piłką.

Moderatorzy: piwus, maciek_88, Pisakk, maestro, Mentor, fieldy, Krzysztof Jarzyna, Babel

Re: Valencia CF (zbiorczy)

Postprzez Dr.Football1 Cz 24.11.2011 1:05

No naprawde brawa dla Soldado. Jeszcze do niedawna uwazalem go za napastnika dosyc sredniego,ale to co wyprawia w tym sezonie przechodzi ludzkie pojecie :brawo:
http://footballscout.webs.com/ - NAJLEPSI MLODZI PILKARZE NA SWIECIE. SPRAWDZ TO !!!

ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
 
Posty: 8182
Dołączył(a): So 24.10.2009 22:51
Lokalizacja: Bruksela

Re: Valencia CF (zbiorczy)

Postprzez Morrow Cz 24.11.2011 1:12

I znowu wraca pytanie czy Real potrzebował i Benzemy i Higuaina kiedy mógł postawić na równie utalentowanego wychowanka. Wielka forma Soldado ale cała Valencia w formie, nawet mimo porażki z Realem. Brawo :)

Rewanż na Stamford zapowiada się arcyciekawie i Nietoperze nie są na straconej pozycji, szczególnie jeśli Boas szybko nie ogarnie tego co dzieje się u Niebieskich.
Avatar użytkownika
Morrow
Lider Drużyny
Lider Drużyny
 
Posty: 2477
Dołączył(a): Pn 15.05.2006 22:36

Re: Valencia CF (zbiorczy)

Postprzez bartbuks Cz 24.11.2011 1:14

Morrow napisał(a):I znowu wraca pytanie czy Real potrzebował i Benzemy i Higuaina kiedy mógł postawić na równie utalentowanego wychowanka.

Tyci zagalopowałeś się. Roberto nie jest na pewno napastnikiem takiej klasy jak Higuain. Wiadomo, że teraz w Realu miałby kilka sytuacji więcej na mecz niż u nas, ale nie przesadzajmy z porównaniami. W lidze strzelił 2 gole Realowi, ale wcześniej chyba w 3-4 meczach nie trafił do siatki.
Obrazek
Avatar użytkownika
bartbuks
Alfons z Cymerii
Alfons z Cymerii
 
Posty: 7065
Dołączył(a): So 19.11.2005 15:11
Lokalizacja: Komsin

Re: Valencia CF (zbiorczy)

Postprzez Morrow Cz 24.11.2011 1:20

No ok. Nie uważam, że to zawodnik tej samej klasy co wyżej wymienieni ale wydaje mi się, że mając już Igłę Real nie musiał wywalać takiej kasy na Benzemę mogąc wcześniej postawić na wychowanka Soldado.
Avatar użytkownika
Morrow
Lider Drużyny
Lider Drużyny
 
Posty: 2477
Dołączył(a): Pn 15.05.2006 22:36

Re: Valencia CF (zbiorczy)

Postprzez bartbuks Cz 24.11.2011 1:28

Morrow no mógł go nie oddawać i czekać, aż wystrzeli. Niestety Soldado nie miał zbyt udanych występów w drużynie Królewskich, a sam widzisz jaka polityka jest na SB. Lepiej ściągnąć kogoś za grubą kasę niż cierpliwie czekać. W sumie Soldado nie dostał też tak naprawdę jakiejś wielkiej szansy
05/06 - 13 spotkań 3 gole
07/08 - 10 spotkań bez gola
Obrazek
Avatar użytkownika
bartbuks
Alfons z Cymerii
Alfons z Cymerii
 
Posty: 7065
Dołączył(a): So 19.11.2005 15:11
Lokalizacja: Komsin

Re: Valencia CF (zbiorczy)

Postprzez Morrow Cz 24.11.2011 1:29

Z czego:

2005/2006 - 2 mecze od początku, 11 z ławki
2007/2008 - tylko 1 mecz w wyjściowym składzie

Czyli dokładnie o to o czym napisałeś właśnie mi się rozchodziło :)
Avatar użytkownika
Morrow
Lider Drużyny
Lider Drużyny
 
Posty: 2477
Dołączył(a): Pn 15.05.2006 22:36

Re: Valencia CF (zbiorczy)

Postprzez cru Cz 24.11.2011 1:35

De la Red, Mata, Soldado - cala trojka moglaby z powodzeniem grac teraz w Realu, moze ten ostatni jako pierwszy zmiennik. Ale polityka jest, jaka jest :) I pewnie o kims jeszcze zapomnialem.
Avatar użytkownika
cru
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
 
Posty: 1249
Dołączył(a): N 18.09.2005 21:14

Re: Valencia CF (zbiorczy)

Postprzez RealFan Cz 24.11.2011 9:56

Brak Soldado w pierwszej drużynie Realu to nie wina polityki. W tamtym sezonie, gdy był zawodnikiem pierwszego zespołu w drużynie już byli Ruud, Raul i Higuain. Był także Saviola, który przyszedł w tym samym okienku i nawet na niego Schuster stawiał chętniej. W takich okolicznościach, gdy trener woli nawet Saviolę, to Soldado nie mógł się przebić i tyle. Jego powrót w takich okolicznościach był bezsensowny. Albo raczej ściągnięcie popierdółki z Argentyny było bezsensowne.

Od Higuaina i Benzemy jest niewątpliwie słabszy. Jako trzeci napastnik na tej samej zasadzie, na jakiej był w poprzednim sezonie Adebayor mógłby grać spokojnie, ale nie gra i już raczej nie będzie.

Jeśli jakiś wychowanek za jakiś czas pojawi się w ataku Realu to na pewno Morata ma tu obecnie pierwszeństwo. Soldado byłby już za drogi jak na napastnika nr 3 bez szans na awans w tej hierarchii.
"Z religią czy bez, dobrzy ludzie będą postępować dobrze, a źli - źle, ale złe postępowanie dobrych ludzi to zasługa religii". - Steven Weinberg

Obrazek
Avatar użytkownika
RealFan
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
 
Posty: 8182
Dołączył(a): N 30.04.2006 19:06
Lokalizacja: Poznań

Re: Valencia CF (zbiorczy)

Postprzez emdżej Wt 06.12.2011 0:01

Jak wygląda kwestia prawej obrony w Valencii? Pytam gdyż ponoć negocjacje z van der Wielem są już na poważnym etapie i ciekawi mnie czy miałby szansę na regularne występy.
Obrazek
Avatar użytkownika
emdżej
Gwiazda
Gwiazda
 
Posty: 6528
Dołączył(a): Pt 06.03.2009 16:35
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Valencia CF (zbiorczy)

Postprzez RealFan Wt 06.12.2011 0:06

Ma kto tam grać, ale Miguel i Bruno są jak najbardziej do posadzenia. Pomimo faktu, że ten pierwszy w tym sezonie gra jakoś lepiej niż do tej pory.
"Z religią czy bez, dobrzy ludzie będą postępować dobrze, a źli - źle, ale złe postępowanie dobrych ludzi to zasługa religii". - Steven Weinberg

Obrazek
Avatar użytkownika
RealFan
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
 
Posty: 8182
Dołączył(a): N 30.04.2006 19:06
Lokalizacja: Poznań

Re: Valencia CF (zbiorczy)

Postprzez bartbuks Wt 06.12.2011 0:07

emdżej napisał(a):Jak wygląda kwestia prawej obrony w Valencii? Pytam gdyż ponoć negocjacje z van der Wielem są już na poważnym etapie i ciekawi mnie czy miałby szansę na regularne występy.

Miguel znów zaczyna robić co chce. Spóźnia się, raczej ma w dupie regulamin, a Bruno to nie ten garnitur. Bardzo duże nadzieje pokładano Barraganie, ale ten niestety nie potrafi wygrać rywalizacji. Emery uznał podobno, że czas skończyć z wybaczaniem Miguelowi wszystkiego (a ten juz bił się w dyskotece, podobno kradł, potrącił staruszkę, pił, palił, imprezował, spóźniał się, badź nie stawiał na treningu...), Bruno raczej odejdzie, więc trzeba znaleźć solidnego DR, aby mieć zabezpieczenie na lata.
Obrazek
Avatar użytkownika
bartbuks
Alfons z Cymerii
Alfons z Cymerii
 
Posty: 7065
Dołączył(a): So 19.11.2005 15:11
Lokalizacja: Komsin

Re: Valencia CF (zbiorczy)

Postprzez bartbuks Wt 06.12.2011 21:41

Zaraz się zacznie! Jeśli odpadniemy, to mam nadzieję, że po emocjonującym i dobrym meczu! Nie chcę oglądać miazgi :(
Obrazek
Avatar użytkownika
bartbuks
Alfons z Cymerii
Alfons z Cymerii
 
Posty: 7065
Dołączył(a): So 19.11.2005 15:11
Lokalizacja: Komsin

Re: Valencia CF (zbiorczy)

Postprzez ediss89 Wt 06.12.2011 22:43

bartbuks napisał(a): Nie chcę oglądać miazgi :(


Miazgi nie ma... i jest. Chociaż posiadanie piłki oscyluje wokół 60% to gry zupełnie nie ma. Obrona gra swoje, czyli nic. Barragan to jakaś pomyłka. Nie bez przyczyny w L'poolu mu nie poszło. Ruiz pokazał, że bliżej mu do Dealberta niż Ayali, a Alba to żaden obrońca, kręci nim Sturridge jak kołowrotkiem. Tylko Rami ogarnia. Z przodu nędza, bo środa pola nie ma - Albelda statyczny, szablonowy a Tino to nie Banega, nie weźmie na plecy dwóch rywali, nie zagra prostopadłej piłki. Costa boi się ryzyka i jedyne co ma do zaproponowania to przerzut do skrzydła. Jonasa i Soldado nie widać, odcięci od podań sami nie potrafią niczego wykreować, zero zagrożenia dla Cecha. Mathieu no comment. Tylko Feghouli daje radę, ale jego szarpanie wystarcza na Getafe i Levante. Emery nie ma pomysłu na grę, zespół atakuje Chelsea dopiero na 30-35 metrze od własnej bramki a to za głęboko. W każdym momencie może pójść piłka między Ruiza i Albę i zrobi się 3:0.

Szkoda, ale Emery znów zawodzi w LM a ten zespół nie ma jakości.

Edit: Zdjął Feghouliego -> puścił Pablo = Emery prosi się o białe husteczki.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
ediss89
Skład C
Skład C
 
Posty: 41
Dołączył(a): So 12.04.2008 12:17
Lokalizacja: Świebodzice

Re: Valencia CF (zbiorczy)

Postprzez Dzidek_ Śr 14.12.2011 1:46

Przynajmniej na razie Chelsea to za wysokie progi dla VCF. Awans przepadł, ale jeszcze w pierwszej turze spotkań, bo można było uniknąć remisu w Belgii i porażki w Leverkusen. Nie ma co już tego roztrząsać, zostaje rywalizacja w Lidze Europy. I tam nie będzie łatwo, bo przyszłej wiosny będzie doborowe towarzystwo, ale liczę przynajmniej na wylosowanie Legii.

Miguel odejdzie, kwestia tego czy uda im się rozwiązać umowę już zimą czy dopiero latem. Ileż można wysłuchiwać tłumaczeń faceta, który zarabia rocznie krocie, a spóźnia się do pracy, gdzie ma przebywać po kilka godzin dziennie? Bruno jest w słabej dyspozycji, co zostawia drużynę z drugoligowym Barraganem. Żaden z tej trójki nie powinien zostać w klubie na następny sezon, ale różnie może być.

Braulio porozumiał się z przedstawicielem van der Wiela, także pozostaje osiągnąć porozumienie w sprawie ceny. Średnio optymistycznie jestem nastawiony do tego transferu, bo pieniądze pewnie będą niemałe, a jedyne co przekonuje u faceta to walory w ofensywie. Bronić podobnie nie umie, a i dyspozycji z ostatnich mistrzostw podobno u niego nie widziano.

Dalej nie wiadomo, kto jest bramkarzem numer jeden. Alves bronił tak często, dlatego że Guaita nie był w pełni zdrów. Okaże się pewnie na weekend.

Ruiz po bardzo dobrym starcie sezonu znacznie obniżył loty. Widać u niego oznaki choroby Alexisa, czyli ciamajdostwa w kluczowych sytuacjach. Może to przejściowe i znów będzie można pisać o parze dobrych stoperów. Alba i Mathieu to bardziej skrzydłowi niż obrońcy, ale to raczej nic nowego. Obaj natomiast poprawili się w stosunku do poprzedniego sezonu, co wychodzi drużynie (i reprezentacjom) na dobre.

Ubogo jest na skrzydłach. Feghouli to drugi Regueiro, czyli dużo wiatru i niemal zero pożytku, a Piatti to kandydat na największy niewypał transferowy ubiegłego lata. Wiedziałem, że ma problemy z dokładnością podań, ale chyba nikt się nie spodziewał, że będzie aż tak tragicznie. Czasem minie jednego, może dwóch obrońców, ale w co drugiej akcji odbija się od któregoś i ląduje na murawie (dobrze, że chociaż czegoś nie symuluje). Najlepiej wypada Pablo, ale ten błyśnie w jednym meczu na pięć, także powinien przesiadywać na ławie. Canales jeszcze długo nie wróci, a Parejo to kandydat numer dwa na największy niewypał transferowy. Pojawiały się pogłoski o zainteresowaniu angielskich klubów. Oby się potwierdziły. Tino pociągnął grę drużyny na ile mógł, ale w obliczu powrotu Banegi pewnie znów będzie tylko zmiennikiem. Swoją drogą, Banega przez dziesięć minut wczorajszego spotkania z Cadiz świetnie rozruszał grę.

Atak to właściwie Soldado, dalej długo nic. Jonas dobrze sprawdza się w roli podawacza (bo nawet nie asystenta), ale skuteczność ma przeciętną, często nie trafia w dogodnych sytuacjach. Aduriz nie potrafił się przełamać w meczu z trzecioligowcem, może gdyby był w większym rytmie meczowym to byłoby lepiej?

W lidze będzie po staremu, czyli ambicją jest utrzymanie statusu trzeciej drużyny. W pucharach sporo zależy od losowania, jakikolwiek finał byłby sporym sukcesem drużyny i trenera.

Dużo lepsze wieści przekazał w poniedziałek Llorente. Klub osiągnął porozumienie z Bankią, na mocy którego bank przejmie tereny starego Mestalla w zamian za redukcję zadłużenia o 250 milionów. Poziom zadłużenia spadnie więc do 120 milionów, poziomu nie widzianego przynajmniej od objęcia sterów przez Solera.

Co dalej? Dalsza część porozumienia obejmuje średniookresową pożyczkę na dokończenie budowy stadionu (należy więc doliczyć ok. 150 milionów do długu). Prawdopodobnie w sezonie 2013/2014 drużyna przeniesie się na nowy obiekt.

Szczegółów na razie nie ujawniono, te mają zostać podane na specjalnie zwołanej konferencji, jeszcze przed świętami. Niestety, według pesymistycznej wersji, może okazać się, że klub zgodził się nie tylko na oddanie terenu pod starym stadionem, ale m. in. pod nowym (sic!), czy całego ośrodku treningowego. Wtedy to już nie będzie świetny interes, a piłkarze mogliby trenować i grać na terenach jedynie wydzierżawionych przez klub.
Avatar użytkownika
Dzidek_
Skład B
Skład B
 
Posty: 96
Dołączył(a): Wt 25.01.2011 22:25

Re: Valencia CF (zbiorczy)

Postprzez bartbuks N 22.01.2012 14:02

Na razie jest dramat. Mieliśmy dobry początek, ale potem tragedia. Inna sprawa, że gramy w poważnie eksperymentalnym składzie. Jonas na skrzydle, Banega jako mediapunta, Tino i Albelda pivotami. No i Dealbert na środku obrony. Dramat z tym człowiekiem. Dwa pierwsze kontakty, piłka w trybuny! Potem jeszcze zaliczył rękę w polu karnym, ale na nasze szczęście sędzia dziś daje ostro dupska. Jakbyśmy trafili na arbitra po farmaceutyce, to już dawno przegrywalibyśmy 2:0 i grali bez bramkarza. To co zrobił Albelda, podając górą do Alvesa, który pierw przyjął na jądra, a potem stracił na rzecz napastnika gości, to woła pomstę do nieba. Remis, to największy sukces jaki możemy tutaj osiągnąć.
Obrazek
Avatar użytkownika
bartbuks
Alfons z Cymerii
Alfons z Cymerii
 
Posty: 7065
Dołączył(a): So 19.11.2005 15:11
Lokalizacja: Komsin

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Hiszpania

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

Pilka.pl