Soczewki.Wbrew pozorom mniej problematyczne niż okulary.Jeśli ktoś ma "-" i przypadkiem między jednym a drugim okiem różnicę większą niż 3 dioptrie to ma problem (bóle głowy,mdłości etc. - piękne efekty uboczne)...ratunkiem są soczewki

Najlepsze 1-dniowe.Chociaż pamiętam jeszcze jako dziecko półroczne (!!!) + pastylki do odbiałczania.Na szczęście technika poszła ostro do przodu.Z drugiej strony dobra ramka na żyłce + antyrefleksy też jest nie są specjalnie złe...Ale jak większość tu zaznacza - np. do sportu soczewki zdecydowanie.Ja używam wymiennie (jeśli czeka mnie kilka h pracy przed kompem to okulary - w warunkach biurowych (klimatyzacja) soczewki za bardzo się wysuszają i trzeba ratować się kroplami,czego nie cierpię).
Do rozważenia jest też chirurgiczna korekcja wady wzroku,ale w PL nie będę ryzykował,a na zabieg w renomowanej klinice za zachodnią granicą jakoś nie mogę się zebrać...