przez bartbuks Pn 16.01.2012 14:06
RealFanie nie chce siać zamętu, ale miałem kiedyś coś takiego. Otóż komp reagował na włączenie identycznie. Facet w jednym serwisie powiedział mi, abym odkręcił klapkę, wyjął jedną kość pamięci, sprawdził czy działa, potem je zamienił, sprawdził znów czy działa, bo może padła któraś kość. Niestety okazało się, że problem był związany z płytą główną. Facet był tak miły, że zrobił diagnozę za darmo ( w większości serwisów w Wawie wychodzą z zalożenia, że jak naprawa jest powyżej 600-800zł to dopiero pytają klienta czy robić, jak mniej to robią bez pytania i wystawiają rachunek). Okazało się, że koszt naprawy to około 700zł, a do tego nie dają gwarancji, że nie zwali się ponownie. Więc sprzedałem laptopa za 400zł na części (miał 2 lata), a zostawilem sobie dysk.