Polska liga jest mi praktycznie obca, Eurolige czasami ogladam, ale pierwszy raz spotkałem sie ze spotkaniem w, ktorym jedna druzyna zalicza tyle strat przez kroki czy noszona pilke. Na poziomie turnieju mistrzowskiego jest to kompromitacja.

polacy "zlali" Bułgarie czy Litwe, ale druzyny byly jednymi z najsłabszych. Dodatkowo bez wiekszego potrencjału wsrod wysokich. Gdy dochodzi do spotkania gdzie na 4 czy na 5 gra naprawde utalentowany/ dobry zawodnik to praktycznie moze przy trojce- Gortat-Lame-Szewczyk nawrzucac 20-30 punktów. Tak było z Ersanem Ilyasova, Asikiem, Velickovicem, Krsitciem czy wczoraj z Lorbekiem i Brezecem. Wysocy rzucaja na takiej skuteczności, ze rece opadaja, gdzie ta defensywa Gortata. Wystarczy, że Brezec stanie 5 metrow od kosza i juz moze rzucać, bo Gortat nie wychodzi, podobnie było z Krsticiem, a 4 z Maciejem Lampe robia jeszcze wieksza miazge.
Nie spodziewalem sie wielkiego wyniku Polaków na tym turnieju, jednak przynajmniej dobrej defensywy, a juz napewno ze strony Lampego czy Gortata. Te zbiorki, czy bloki moga sobie wsadzić, skoro wysocy regularnie rzucaja po 30-40 punktow i to na swietnej skuteczności.
Zobaczymy co bedzie w spotkaniu z Hispzanami, tam talentu po koszem jest jeszcze wiecej. Gasol wrocil do dobrej formy, jest Marc Gasol, Garbajosa, Reyes. Dodatkowo Rudy jest w swietnej formie, Logan bedzie krył Navarro i zapowiada sie na tęgie baty.