Mandzaro napisał(a):Jutro licze na dobry wystep Lewandowskiego bo on i Adam Kszczot to naprawde super talenty i co do tego nie mozna miec watpliwosci.
Bardzo fajnie pobiegł dzisiaj w sztafecie Jan Ciepiela. Końcówka w stylu Maćkowiaka, nadrobił bardzo dużo po Wieruszewskim, no i zapewnił nam dosyć szczęśliwy finał. Szkoda, że już nie będzie takich wielkich emocji jak kiedyś. Może gdyby był Marek Plawgo z dobrą formą, to byłby jakiś promyk nadziei. Z polskich biegaczy nie można zapominać o Arturze Nodze. Niestety chyba nie był w Berlinie w najlepszej formie, do tego jakaś drobna kontuzja i odpadł w półfinale. A gdyby utrzymał formę z Pekinu to miałby realną szansę na medal, bo kontuzja wykluczyła Roblesa.
Szkoda Kubańczyka, bo był jednym z moich faworytów. Inni zawodnicy, którzy sprawili mi zawód to Saladino i Evora. Szczególnie ten pierwszy bo frajersko spalił trzy skoki. Oprócz tego liczyłem wreszcie na złoto dla Warinera, no ale nie zawsze ulubieńcy wygrywają
8 medali na koncie Polaków to przeogromny sukces. W koło tyle narzekań na zwiazki, na działaczy, słabe warunki do treningów itp, a tu okazuje się, że Polacy są lekkoatletyczną potęgą. Wyglada na to, że konkurencje rzutowe będą naszą domeną. A przecież w Pekinie zdobyliśmy tylko 2 medale w LA.
Piękne mistrzostwa, pełne niespodzianek, wręcz sensacji. Szkoda, że tak szybko się kończą, ale nie tak szybko się o nich zapomni








