Robi z ludzi wiatrak, trzepak, wyrzuca do śmieci.
Czy ktoś się interesuje tymi walkami?
Zachęcam do czytania o tym na http://www.ufc.pl/ . I zapewniam, to nie jest nic związanego z walkami ulicznymi, gdzie krew sika nosem i innymi genitaliami.
Oprócz UFC zafascynowałem się Shotokanem, który zresztą uprawiam.
Znacie strony, z których mogę siągnąć podstawowe słownictwo japońskie do tego stylu walki?


), ale jeden który zapadł mi w pamięć to Ukrainiec, który załatwia przeciwników wyjątkowo silnymi i celnymi kopnięciami. Jego rywale po walce utykali, bo ten najczęściej celował w kolana. Był jeszcze taki Japończyk (chyba) co wyglądał jak robot 




