Aż dziw, że jeszcze nikt nie wymienił Michaela Jacksona

Był to pierwszy artysta, którego twórczością zainteresowałem się na poważnie. Pomijając już to, jakim jest człowiekiem, trzeba wspomnieć, że muzykiem był wybitnym i wciąż chętnie wracam do niektórych jego przebojów, jak This Time Around, Bad, Thriller i wiele, wiele innych. Każda piosenka była hitem, granym w radiu, programach muzycznych i nuconym przez niemal całe moje (i nie tylko moje) pokolenie

Teraz Jackson jest bardziej obiektem kpin, ale kiedyś co druga znana mi osoba go słuchała i wielbiła

Z resztą starszy brat mnie do tego zachęcił
W mojej 'kasetotece' na dłużej zagościły też grupy: Roxette i Ace of Base. Poza tym wiadomo, było trochę tych pojedynczych kawałków wymienionych wcześniej już wykonawców, jak Fun Factory czy Captain Jack. No i trzeba wspomnieć Macarene...

Każdy w mojej szkole potrafił ją zatańczyć. Na przerwach wszyscy się ustawialiśmy w rządku przy ścianie, na trzech piętrach

i tańczyliśmy Macarenę, puszczaną przez radiowęzeł
Z polskich kawałków hmm... przyznam się bez bicia, że kiedyś podobał mi się 'Świat nie wierzył łzom' Laskowskiego

Ale byłęm wtedy jeszcze bardzo mały

Poza tym, nic nie przebije 'Skóry'
![Krzywy :]](./images/smilies/krzywy6am.gif)
Nie pamiętam już nawet nazwy grupy, ale każdy na pewno słyszał 'Stoję na ulicy z nią (...) tam tam tam...'

Bardzo lubiłem też 'Autobiografię' Perfectu
