Cris7 napisał(a):IMO to jest słabe. Naogłądali się Dnia Świra, ale chyba nie zrozumieli.
Słabe to zdecydowanie za łagodnie powiedziane, gdybym był niekulturalny to powiedział bym, że to jest chu.... ale, że jestem to nie powiem. A Dnia Świra na pewno nie zrozumieli i stylizacja na niego też się im udała jak prezydentowi żona.
Poza tym jaki normalny facet zaczyna dzień od mycia żebów pastą z eukaliptusem (zęby się po śniadaniu myje przecież) i wcieraniem w twarz jakiś toników (toż to się pije z dżinem a nie twarz smaruje) mazideł i kremów. Poranek to się zaczyna od mocnej (siekiera i to dobrze naostrzona!) rasistowsko czarnej kawy bez cukru i paru papierosów marki "mocne" lub "poznańskie bez filtra" (jak kasa na nie jest bo jak nie to od Rusów) a jak się ma kaca to piwa albo kilku strzałów wódki a ten pseudo Adaś Miauczyński myśli przed lustrem nad sensem życia (sic!) i zastanawia się w co na siebie założyć
Ale miałem nie o tym, chyba bo zdechła mi ryba (karp znaczym siem)
Czyli co do tych filmów amatorskich to swego czasu parę dobrych się znało ale się tytułów pozapominało i się chciało w guglu poszukało "amatorskie filmy” wpisało ale jakieś pornograficzne badziewie dla napalonych gimnazjalistów wyskakiwało a więc lipa i ze dwie Mentosowe świeczki tak dla porządku trza postawić niech się palą [‘] [‘] .
Na szczęście jest jeszcze… <werble> Zespół Filmowy "Skurcz"!
Czyli mocne kino dla odrzuconych przez społeczeństwo dewiantów, psychopatów i wszelkiej maści szaleńców słowem można poczuć domową atmosferkę. „Skurcz” to w pełni amatorskie, napędzane niskiej jakości używkami i odmóżdżone produkcje, które powstają bez scenariusza i próżno ich szukać w sklepach (a więc jakby co to szukajcie na necie). Do legendy polskiej kinematografii obok filmów Polańskiego, Zanussiego, Kieślowskiego, Wajdy itd. przeszły już:
- „Bułgarski Pościkk”
- „Wściekłe pięści węża”
- „Karate Pumo”
- „Dżudo Honor 7”
- „Bułgarski Pocisk”
- „Kobyle Caco”
- „KunG Fu Pantera 2”
I wiele, wiele innych…
Jak dodatkową rekomendacje trzeba dodać, że ekipa „Skurcza” uzyskała poklask (i to podobno obfity) u samego Kazimierza Staszewskiego (i jego kumpli zresztą też) a to nie byłe kto jest, nawet bardzo nie byle kto. Współpraca zaowocowała wzorową współpracą i kilkom dobrymi teledyskami dla Kazika i KNŻtu. Chłopaki ze skurcza w wolnych chwilach grają też w punk-rockowym „TPN25” (sławetny już hit wszelkich dyskotek i potańcówek w remizach wiejskich czyli „Karate pumo lepsze jest niż sumo!”) a także w bardziej znanym prostemu ludowi „konsorcjum sztuki nie (b)analnej El Dupa(El Doopa, El Dojpa, L-Dópa bo różnie wersje zapisu istnieją)”
Jak kiedyś przełamie wrodzone lenistwo to znajdę parę "filmów" i wrzucę na serwer a jak nie to sami sobie poszukajcie co się będe przemęczał. Tym co wiedzą, że pudelek to strona w internacie a nie mały pies „Skurcz” się raczej nie spodoba tak więc niech nie szukają i nie ściągają.
Elo!