Jakie filmy polecacie :)

Muzyka. Literatura. Prasa. Film. TV. Krótko mówiąc - Kultura. Wszystko co się dzieje w Polsce i na Świecie jest warte skomentowania. Polityka i wydarzenia. Dyskusje tylko na wysokim poziomie.

Moderatorzy: piwus, Mentor, fieldy, Krzysztof Jarzyna, Babel, Pisakk, maestro

Postprzez bagg Śr 07.02.2007 11:23

zacheciliscie mnie.

Little Miss Sunshine.

piekny, wzruszajacy to w sumie dosc mocne slowa, ale calkiem trafne. stresciliscie ten film i w sumie moje odczucia po nim bardzo trafnie, totez od siebie dodam tylko cos o postaci tego czarnowlosego chlopaka, ktorego imie zapomnialem :P otoz spodobala mi sie ta postac, pelna buntu, ale jednak dosc perfidnie zostal tam uzyty Nietzsche. z drugiej strony Amerykanie sa narodem cholernie dziwnym. niby jakas tam wiedze maja, ale to sa po prostu zwykle ogolniki, wiec Nietzschego kojarza pewnie glownie z nazizmem, co jest idiotyzmem samym w sobie. no i jeszcze ten dziadek byl swietny. 'nie jedna, najwiecej jak mozesz' ;)

The Prestige

tak. swietny film. aktorstwo pierwsza klasa. ale czegozby sie mozna spodziewac po takich aktorach jak Bale, Jackman czy Caine. historia o dwoch iluzjonistach, przepelnionych zadza zemsty, odkrycia swoich sztuczek, bawiacych sie w bardzo niebezpieczna gre. to tak w skrocie. zwroty w akcji, charyzma bijaca od kazdego spotkania dwoch magikow, dodatkowy Caine, ktory nadaje temu filmowi jeszcze smaku. i wprowadzenie watku Tesli, co jest ciekawym rozwiazaniem. moge polecic z czystym sumieniem.

a ogladal ktos 'the fountain' ? bo muzyka jest swietna, mansella zreszta i nie wiem czy na film sie wybrac rowniez?
Avatar użytkownika
bagg
Bianconero
 
Posty: 2430
Dołączył(a): Śr 19.01.2005 19:08

Postprzez Krzysztof Jarzyna So 10.02.2007 1:20

Obrazek

"Lucky Number Slevin", lub jak kto woli w polskim tlumaczeniu - "Zabójczy Numer"

Film nowy nie jest, ale wykorzystujac chorobe nadrabiam nieco. Tak wiec wzialem sie m.in. za "LNS" i musze powiedziec, ze jak dla mnie - filmowego laika - obraz swietny. Na pierwszy rzut oka strasznie chaotyczny. W zasadzie od poczatku nie bardzo wiadomo o co chodzi, kolejne sceny, ktore sie pojawiaja tez nie bardzo maja ze soba zwiazek. No ale ogladajac nie ma wyjscia - trzeba czekac. Im blizej konca, tym wiecej zaczynasz rozumiec, az w koncu wyjasnia sie wszystko, wiec nie konczysz ogladania z wrazeniem, ze ktos Cie wych... ten no, oszukal ;)
Ciezko jest opowiedzec cokolwiek nie zdradzajac fabuly (a to byloby bez sensu ;) ), dlatego napisze tylko, ze polecam. Naprawde. Film klimatem przypomina troche tworczosc Tarantino (teraz mnie tu pewnie wierni fani ubiczuja), a nawet niektore dialogi stylem nieodparcie kojarzyly mi sie z Pulp Fiction. I to skojarzenie akurat minusem nie jest, bo w zadnym wypadku nie jest to proba nieudanej kopii czy tez podpinania sie pod kultowy film. Zreszta kinomaniacy w "LNS" znajda wiecej nawiazan do kultowych filmow (przynajmniej tak mi mowil kolega, bo ja akurat tego "sporo" nie zauwazylem - no ale jak juz pisalem - laik ;) ).
Do tego wszystkiego dochodzi Bruce jako platny morderca, Freeman i Kingsley jako podstarzali gangsterzy, urodziwy azjatycki aniolek czarliego i zonk na koncu ;) Ogolnie fajny film, zaskoczyl mnie pozytywnie.

Subiektywna ocena czlowieka, ktory srednio zna sie na sztuce filmowej: 8/10
"- Wspomniał Pan o Realu. Czy nadal czuje Pan sentyment do "Królewskiego" klubu?
Leo Beenhakker: Jeszcze jak! Mówię wręcz, że moje serce jest w 50 proc. "Białe"."
Avatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
 
Posty: 3960
Dołączył(a): Pt 05.08.2005 15:07
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Postprzez pablisso Wt 20.02.2007 23:23

Ja mam nietypowa prosbe, i moze to nie ten temat, ale jeden filmowy jaki znalazlem porzadny- dosc czesto odswiezany. moze to jest lekki offtop, ale strasznie mi zalezy zeby moja prosba zostala spelniona. i mysle ze postaracie sie.

Moj znajomy- ksiadz- potrzebuje filmu. dokumentalny, obyczajowy cokolwiek... ale zeby glownym tematem byla SAMOTNOSC. Samotnosc roznych ludzi, jak im jest z tym ciezko, ze mimo ze jestesmy non stop wsrod ludzi to kazdy czuje sie samotny... "Samotnosc w sieci" odpada :)

Temat religijny, bo na rekolekcje On to potrzebuje... a zwrocil sie do mnie, bo w okolicy jestem dosc popularnym dostarczycielem filmow. i musze przyznac sie do porazki i prosze WAS zebyscie pomogli. Tytuly sie licza. Linki zawsze sie gdzies znajdzie... Prosze :oops:
Avatar użytkownika
pablisso
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
 
Posty: 372
Dołączył(a): So 25.03.2006 13:58
Lokalizacja: Ostróda

Postprzez futbolowa Pt 23.02.2007 10:34

Ja w sobotę byłam na "Miłość. Nie przeszkadzać!" :)
Hmmm... Co można o nim powiedzieć. Na pewno nie odradzam obejrzenia, bo to kolejny film, przy którym można się zrelaksować i troszku pośmiać. Co prawda początek mnie z deczka nudził, ale po rozwinięciu się akcji, można było się wciągnąć.
Genialna kreacja uroczej Audrey Tautou! Nie spodziewałam się, że Amelia przeobrazi się w taką postać :) Pan odgrywający Jean'a, który to niby wszystkie tam uwodził, jednak nie bardzo mi się podobał - taki jakiś sztywny, z niefajnym uśmiechem i dziwnymi oczami... :P
Fabuła oczywiście łatwa do przewidzenia, więc dużo nie trzeba się nad tym filmem zamyślać. Mimo tego polecam. Warto czasem odpocząć i obejrzeć uroczą i romantyczną historię o niebanalnej miłości :)
W mojej ocenie: 8/10 :)
Ciasnota umysłowa, brak wyobraźni i nietolerancja są jak pasożyty. Zmieniają właściciela, zmieniają kształt i żyją wiecznie.
Kafka nad morzem, Haruki Murakami


Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
 
Posty: 1642
Dołączył(a): N 10.04.2005 10:26
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości

Postprzez Bonso Cz 01.03.2007 23:40

Obrazek
W ciszy

Główną bohaterką filmu jest głuchoniema nastolatka o imieniu Dot (Camilla Belle), która po śmierci rodziców zamieszkuje z rodzicami chrzestnymi i ich córką - piękną i popularną Niną (Elisha Cuthbert). Z pozoru mogłoby się wydawać, że jest to normalna średniej klasy rodzina, jednak szereg zdarzeń pomału pozwala poznać Dot prawdziwe oblicze nowej familii.

Film na prawdę bardzo dobry. Na początek dwie piękne aktorki w głównych rolach, znana wszystkim Elisha Cuthbert i mniej znana, ale jakze piękna Camilla Belle. Chociażby dla nich można ten film obejrzeć, a szczerze mówiąc zabierając się za niego to był główny argument za :]
Co do filmu to przez cały czas utrzymywana jest mroczna, tajemnicza atmosfera. Ogląda się bardzo dobrze, film trzyma w napięciu. Gra aktorska może nie na najwyższym poziomie, ale widać to zaledwie w kilku mało ważnych scenach. Film intrygujący, ciekawy...Dwie nie przepadające za soba osoby, zupełne przeciwieństwa i coś co ich łączy...paskudne życie i mroczne sekrety, a rozwiązanie ich może byc dla obu równie zaskakujące...polecam
8/10


Obrazek
Tenacious D: The Pick of Destiny

Dwóch początkujących muzyków KG (Kyle Gass) oraz JB (Jack Black) spotyka się i postanawia założyć zespół - Tenacious D. Jednak kariera nie przychodzi im tak łatwo, jak się tego spodziewali i jak obiecał to JBowi Dio spoglądając na Niego z plakatu, gdy ten był jeszcze młodym chłopcem.
Gdy dwaj muzycy przyglądają się plakatom legend rocka takim jak Eric Clapton, Angus Young i Eddie Van Halen zauważają, że wszyscy mają taką samą kostkę do gry na gitarze... która obecnie znajduje się w Hali Sław Rock'n'rolla. Chłopcy widzą w tym szansę dla swojego zespołu i postanawiają... wykraść kostkę z Muzeum.


Film głupkowaty, beznadziejna gra aktorska, bez większego sensu, ale...dobry :D Naprawdę można sie pośmiać, do tego fajne piosenki, kilka wątków przezabawnych. Dużo muzyki która moze dobra nie jest, ale tekst i wykonanie piosenek sprawiają, że nie zwraca sie na to uwagi. Jest się zajętym śmiechem.
8/10
Obrazek
Avatar użytkownika
Bonso
Lider Drużyny
Lider Drużyny
 
Posty: 1337
Dołączył(a): So 09.04.2005 9:07
Lokalizacja: Raszyn

Postprzez wazi Pt 02.03.2007 19:51

Bonso napisał(a):
Film głupkowaty, beznadziejna gra aktorska, bez większego sensu, ale...dobry :D Naprawdę można sie pośmiać, do tego fajne piosenki, kilka wątków przezabawnych. Dużo muzyki która moze dobra nie jest, ale tekst i wykonanie piosenek sprawiają, że nie zwraca sie na to uwagi. Jest się zajętym śmiechem.
8/10


A ja mam zupełnie inne zdanie na temat tego filmu.

Film miał być super komedią, ale humor który prezentuje Jack Black, nie pasuje mi. Po prostu... Komedia miała świetny początek, na którym sie najbardziej uśmiałem... i robiłem sobie po nim wielkie nadzieje ale z czasem było już tylko gorzej. Fajne piosenki a raczej świetne teksty, ale nic po za tym. Scenariusz również do dupy i te diabły czy też diabeł :roll: Podsumowując nie polecam, ale jeżeli ktoś ma specyficzne poczucie humory, może obejżeć ja akurat takowego nie mam.

===========
Krwawy diament

Obrazek

Tłem akcji jest wojna domowa i chaos panujący w Sierra Leone w latach 90. XX wieku. Blood Diamond to historia przemytnika z RPA Danny'ego Archera i Solomona Vandy'ego, rybaka z ludu Mende. Chociaż obydwaj mężczyźni pochodzą z Afryki, ich życiorysy były dotychczas zupełnie ze sobą niezwiązane - aż do chwili, gdy wspólnie postanowili wyruszyć na poszukiwanie rzadkiego różowego diamentu, który mógłby zmienić życie każdego z nich. Odsiadując wyrok za przemyt, Archer dowiaduje się, że Solomon - który został odebrany rodzinie i zmuszony do pracy na polach diamentowych - znalazł i ukrył niezwykły kamień. Z pomocą Maddy Bowen, amerykańskiej dziennikarki, której idealistyczne przekonania stają się coraz mniej radykalne w miarę pogłębiania się romansu z Archerem, obydwaj bohaterowie ruszają na wyprawę przez tereny ogarnięte rebelią. To podróż, która może uratować rodzinę Solomona, a Archerowi dać drugą szansę, na którą, jak mu się zdawało, nie mógł już liczyć.

Film świetnie pokazuje sytuacje w tamtym czasie. Afryka to nie tylko Lwy, Safari, żyrafy ale diamenty i złoto, które były zapalnikiem tych wszystkich Wojen domowych. Krwawe sceny dały temu filmowi smaczku, ale nie są one po to, żeby uatrakcyjnić film ale po to głównie, żeby sobie uświadomić to co działo sie w Afryce. Dobra rola Leo D. który grał w filmie byłego najemnika. Kto by sie spodziewał, że akurat taka rola przypadnie akurat jemu, mnie przekonał. Dobrze zagrał ale popis dał ten murzyn, nie mam pojęcia jak sie nazywał, ale pokłony.

============
Diabeł ubiera sie u prady

Obrazek

#
Historia młodej ambitnej dziewczyny o imieniu Andrea, która zaraz po ukończeniu studiów dziennikarskich szuka pracy w Nowym Jorku. Tam trafia do jednego z najbardziej prestiżowego wydawnictwa świata mody "Runaway". Wie, że ta praca otworzy przed nią drzwi do wszystkich innych wydawnictw, lecz nie wie ile ją to będzie kosztowało. Okazuje się, że jej szefowa Miranda Priestly, to istny diabeł spódnicy, od tej pory jej życie zostaje pochłonięte przez prace i spełnianie zachcianek szefowej, dziewczyna robi wszystko by utrzymać pracę aż do momentu, gdy uświadamia sobie, że nie warto.


Film świetnie pokazuje świat mody i reguły które nim rządzą. Mimo, iż nie interesuje sie światem mody, aż tak... to na filmie sie nie nudziłem i oglądałem go z zaciekawieniem. Aha to co trzeba powiedzieć: Doskonała rola demonicznej, Meryl Streep... która przeszła samą siebie. Polecam gorąco i nie zważajcie na komentarze, że to film tylko dla kobiet.

===========
Prestiż

Obrazek

Tajemnicza opowieść o dwóch magikach i ich intensywnej rywalizacji prowadzącej do nieustannej bitwy o przewagę – pełnej obsesji, oszustw, zazdrości wraz z jej niebezpiecznymi oraz śmiertelnymi konsekwencjami.
Robert Angier (Hugh Jackman) i Alfred Borden (Christian Bale) współzawodniczyli ze sobą od czasu kiedy się po raz pierwszy spotkali jako młodzi wschodzący magicy.
Jednak, ich przyjazna rywalizacja przeistacza się z czasem w zaciętą, gorzką walkę czyniąc z nich zajadłych i dożywotnich wrogów. W rezultacie czego narażają życie nie tylko swoje ale również wszystkich wokół siebie…


Film na początku może troszke przynudzał, ale z dalszym oglądaniem robił coraz większe wrażenie, końcówka wyśmienita, choć pewnych rzeczy można było sie spodziewać. Film jest ciężki niekiedy do pojęcia, ilość wątków jest zdumiewająca, nawet po filmie są wątki, które dla mnie są niewyjaśnione... w sumie to zobaczcie sami, bo naprawde warto ! Bardzo dobry i musze przyznać, że lepszy od iluzjonisty. Aha i możecie zobaczyć w tym filmie talent Scarlet Johansson, najgorętszego ciała w Hollywood.
Avatar użytkownika
wazi
Bundesliga? To co najlepsze.
 
Posty: 1068
Dołączył(a): N 02.01.2005 12:37
Lokalizacja: Z domu tego bobaska... u góry

Postprzez Berik Pt 02.03.2007 20:54

wazi napisał(a):ale popis dał ten murzyn

Djimon Hounsou. Spec od rol drugoplanowych :wink:


Sztandar Chwaly
Obrazek

Film reżyserowany przez Clinta Eastwooda opowiada historię żołnierza Johna Bradleya, który 19 lutego 1945 roku uczestniczył w ataku na małą skalistą wyspę Iwo Jima na Pacyfiku, mającą kluczowe znaczenie jako zaplecze dla planowanej inwazji USA na Japonię. Bitwa o wyspę trwała prawie miesiąc a zginęło w niej 22 tysiące Japończyków i 26 tysięcy Amerykanów. Bradleyowi udało się dotrwać do jej końca, a w ostatnim dniu wraz sześcioma żołnierzami zatknął amerykańską flagę na górze Suribachi. Upamiętniające to zdarzenie fotografia stała się najsłynniejszą fotografią wojenną.
John Bradley, przez całe życie ani słowem nie wspomniał rodzinie o swoich wojennych czynach. Dopiero po śmierci weterana w 1994 roku jego syn odkrył przeszłość ojca. I właśnie na podstawie książki "Flags of Our Fathers: Heroes of Iwo Jima" Jamesa Bradleya jest oparty ten film.

Film dosc pompatyczny jak dla mnie. Pokazujacy , ze ludzie po wojnie moga sie stac kompletnie innymi ludzmi, niz byli nimi przed. Eastwood pokazuje spoleczenstwo amerykanskie w czasie wyniszczajacej wojny, i braku bohaterow, checi zwyciestwo 150 mln Amerykanow. Wystarczy jedna flaga, a Amerykanie czuja sie zwyciezcami. Normalnie jak spoleczenstwo polskie laknace kazdego sukcesu sportowego, ktorego my- Polacy nie mielismy od dekad.A jak juz sie jakis sukces wydarzyl to bylismy wniebowzieci (siatkarze np.).
Clint umiejetnie pokazuje spoleczenstwo amerykanskie traktujacych "bohaterow" wojennych jak zabawki, szybko przemijajace i zuzyte zabawki. Gdy bylo trzeba, wszyscy ich wielbili, jednak po latach "bohaterowie z Iwo Jimy" byli nikim.
Film zbyt pompatyczny i taki nijaki. Nazbyt Hoolywoodzki chcialoby sie rzec. Swietne sceny batalistyczne, ukazujace pelny realizm i okrucienstwo pola bitwy , a z 2 strony nudnawe dialogi i nijaka paplanina. Niestety swietne zdjecia, efekty dzwiekowe nie wystarcza.

Ocena: 6+/10
"Mój Boże. Do sal wykładowych przychodzą małpy. Darwin był idealistą i marzycielem, zapewniam pana. Jaka tam ewolucja. Zanim trafię na jednego myślącego, muszę stoczyć bitwę z dziesięcioma orangutanami. "
Avatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
 
Posty: 1256
Dołączył(a): Pn 26.09.2005 22:39
Lokalizacja: Rivendell

Postprzez Kendo Pt 02.03.2007 22:09

Obrazek
Szkocki lekarz, Nicholas Garrigan (James McAvoy) - przebywający na misji w Ugandzie - zostaje przyjacielem i osobistym medykiem jednego z najbardziej barbarzyńskich dyktatorów naszego świata, samozwańczego prezydenta, Idiego Amina (Forest Whitaker). Garrigan wydaje się być zachwycony pełnioną funkcją. Trwa to jednak do czasu. Doktor zdaje sobie sprawę z faktu, że jego nowy znajomy jest bestialskim tyranem, dla którego ludzkie życie jest niewiele warte. Próbując naprawić swój błąd, naraża się Aminowi. Jednak prawdziwy dramat zaczyna się wtedy, gdy Nicholas zostaje oskarżony o zdradę. Pod groźbą kary śmierci, jedyne o czym teraz myśli, to jak uciec z kraju żywym...

Wybrałem ten film na ostatni dzień ferii, by przez niego zapomniec o nadchodzacym obowiazku chodzenia do szkoly. Obraz spelnil swoja role w 100%. Świetny Whittaker nota bene zdobywca Oscara za najlepszego aktora. od początku Król buduje zaufanie nie tyylko u lekarza ale także u widza. Wydasje się być spokojnym,miłym i dobrym władcą. Do czasu. Garrigan staje w ostatecznej sytuacji w wiekszości uważam przez swoją pychę i naiwność. Filml godny polecenia. Od poczrtku z rozsądkiem budawana fabuła, zwarta, żywa akcja.

Moja ocena 8+/10
.
Avatar użytkownika
Kendo
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
 
Posty: 543
Dołączył(a): Wt 29.11.2005 16:38
Lokalizacja: Świdnik

Postprzez Bonso Pn 05.03.2007 0:27

Obrazek
Stranger Than Fiction

Harold Crick (Will Ferrell) nagle odkrywa, że wszystko co czyni oraz jego myśli są komentowane przez głos w jego głowie. Obecność tajemniczego z zarazem dziwnego głosu daje mu do zrozumienia, że jego nieodwracalne czyny prowadzą go do śmierci.

Rewelacja. Film jednocześnie poważny jak i zabawny. Kapitalna rola Dustina Hoffmana, świetna Emma Thomspon, bardzo dobry Will Ferrell i przepiękna Maggie Gyllenhaal. Film ma w sobie coś. Trochę dawki fantasy, trochę dramatu i trochę komedii, a połączenie to w jedno daje rewelacyjny obraz. Poza tym bardzo podobały mi się dialogi w filmie które dodają dużo uroku. Końcówka trochę przewidywalna, ale i tak film bardzo dobry :] Polecam.
8,5/10
Obrazek
Avatar użytkownika
Bonso
Lider Drużyny
Lider Drużyny
 
Posty: 1337
Dołączył(a): So 09.04.2005 9:07
Lokalizacja: Raszyn

Postprzez futbolowa Wt 06.03.2007 15:58

Ja dzisiaj byłam w kinie na filmie 'Testosteron'.
Pierwszy wniosek jest taki, że nie chodzi się na niego parami. Albo w gronie babskim, albo męskim. A najlepiej nie puszczać swoich facetów na coś takiego :P

Co do samego filmu... Początkowo byłam z lekka znudzona, ale z czasem akcja filmu się rozkręca i naprawdę można się uśmiać. Niektóre teksty po prostu powalają na ziemię, a cała sala ryje ze śmiechu :D Nie jest to typowa komedia, gdyż można w niej odkryć tzw. drugie dno. Tu niby śmichy-chichy, a jednak daje do myślenia... Oczywiście uznawanie kobiet za wszelkie zło tego świata jest nieco przesadzone, ale można znaleźć w życiorysach bohaterów wiele odniesień do realnego życia. Bo nadmienić trzeba, że są kobiety, potrafiące ranić i faceci, którzy bardzo cierpią - co do tego nie można mieć żadnych wątpliwości. Myślę, że panie powinny ten film zobaczyć, bo pomaga zrozumieć męski świat :)

Ocena? 9/10 :)
Ciasnota umysłowa, brak wyobraźni i nietolerancja są jak pasożyty. Zmieniają właściciela, zmieniają kształt i żyją wiecznie.
Kafka nad morzem, Haruki Murakami


Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
 
Posty: 1642
Dołączył(a): N 10.04.2005 10:26
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości

Postprzez franz Cz 08.03.2007 18:17

futbolowa chyba ogladlismy dwa rózne filmy bo ocena 9/10 jest zdecydowanie za wysoka.

Byłem ciekawy jak zrealizuja ten film bo poczatkowo była to sztuka świetnie przyjęta i chyba do dziś grana jeszcze na deskach kilku teatrów.
No i zawiodłem sie bo film przypomina troche teatr telewizji co nie jest rzecza dziwnna skoro jego podsatwa jest sztuka teatralna. Filmowi brakuje dynamiki a twórcy próbują to tuszowac róznymi wstawkami z komputerowych animacji itd. nie wychodzi to filmowi na dobre. Faktycznie jest kilka dobrych i smiesznych momentów ale pojawia sie tez prosty i sitcomowy humor którego nie lubie.

Pamieta ktos moze swietny film Pół serio jak widomo film ten był debiutem Koneckiego i Saramonowicza i był swietnym debiutem a Testosteron (podobnie jak ich drugi film Ciało) jest od niego znacznie gorszy.

Ocena 6/10 :)
Obrazek

– To wódka? – słabym głosem zapytała Małgorzata.
– Na litość boską, królowo – zachrypiał Behemot – czy ośmieliłbym się nalać damie wódki?...
– To czysty spirytus.
Avatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
 
Posty: 1950
Dołączył(a): N 15.10.2006 15:58
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Postprzez Cris7 Cz 08.03.2007 19:38

pablisso napisał(a):Ja mam nietypowa prosbe, i moze to nie ten temat, ale jeden filmowy jaki znalazlem porzadny- dosc czesto odswiezany. moze to jest lekki offtop, ale strasznie mi zalezy zeby moja prosba zostala spelniona. i mysle ze postaracie sie.

Moj znajomy- ksiadz- potrzebuje filmu. dokumentalny, obyczajowy cokolwiek... ale zeby glownym tematem byla SAMOTNOSC. Samotnosc roznych ludzi, jak im jest z tym ciezko, ze mimo ze jestesmy non stop wsrod ludzi to kazdy czuje sie samotny... "Samotnosc w sieci" odpada :)

Temat religijny, bo na rekolekcje On to potrzebuje... a zwrocil sie do mnie, bo w okolicy jestem dosc popularnym dostarczycielem filmow. i musze przyznac sie do porazki i prosze WAS zebyscie pomogli. Tytuly sie licza. Linki zawsze sie gdzies znajdzie... Prosze :oops:


Samotność?A więc film 'Samotni'! Film Zelenki opowiada o kilku mieszkańcach Pragi, których drogi w różny sposób się krzyżują. O przyjaźni, samotności.,zagubieniu Na pozór zabawa, skręty, głupota, jednak po głębszym spojrzeniu odnajdujemy drugie dno.
United Road, take me home
To the place, I belong
To Old Trafford, to see United
Take me home, United road
Avatar użytkownika
Cris7
Kapitan
Kapitan
 
Posty: 3254
Dołączył(a): Pn 04.07.2005 21:58
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Postprzez kon2r Cz 08.03.2007 20:47

BORAT
Obrazek

Żywiołowy popis brytyjskiego komika Sachy Barona Cohena. Parodia dokumentu przedstawiająca Borata, "szóstego co do popularności człowieka" w Kazachstanie i dziennikarza państwowej telewizji, który dla powiększenia dobrobytu swojego narodu chce u źródeł zaczerpnąć wiedzy o kulturze amerykańskiej. Borat, zawsze w asyście swojego otyłego producenta rzuca się znienacka na nowojorczyków na ulicy, aby ich całować na powitanie zgodnie z kazachskim zwyczajem. Spotyka też miłość swojego życia - CJ Parker ze "Słonecznego Patrolu", czyli Pamelę Anderson. Zamierza poślubić swą boginię w stylu kazahskim (co się wiąże, między innymi z użyciem jutowego worka).

Lekko bezsensu rezyserowie(tak to sie pisze ? ^^) w sposob przesadny opisali kazachow :lol: ale to komedia i choc jest tak glupia ze az smieszna to u mnie laduje na pierwszej polce goraco polecam 9/10 !!! :wink: !!!
Obrazek Obrazek
Avatar użytkownika
kon2r
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
 
Posty: 533
Dołączył(a): So 19.08.2006 14:24
Lokalizacja: LBN

Postprzez futbolowa Cz 08.03.2007 23:58

franz napisał(a):futbolowa chyba ogladlismy dwa rózne filmy bo ocena 9/10 jest zdecydowanie za wysoka.

Chyba mam prawo do własnej opinii, prawda? :>
Ciasnota umysłowa, brak wyobraźni i nietolerancja są jak pasożyty. Zmieniają właściciela, zmieniają kształt i żyją wiecznie.
Kafka nad morzem, Haruki Murakami


Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
 
Posty: 1642
Dołączył(a): N 10.04.2005 10:26
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości

Postprzez franz Pt 09.03.2007 10:14

futbolowa napisał(a):Chyba mam prawo do własnej opinii, prawda?


Dlaczego zasmiecasz temat ewidentnym OT. Jesli masz do mnie jakies pytanie to mogłaś do mnie napisac na priv, a nie zasmiecac temat pytaniem kompletnie nie zwiazanym z tematem :roll: .
A modzi zamiast reagowac przesladuja porzadnych uzytkowników z GPW skandal "istne SB" :lol:

A wracajac do tematu:

Szef wszystkich szefów

Wbrew domysłom uzytkowników głównej roli w tym filmie wcale nie odegrał KJ a szkoda :P .

Obejrzałem ten film ze wzgledu na reżysera którym jest Lars von Trier. Gdy ten facet zajmuje sie reżyseria mozna liczyc na dobry film, no i tym razem sie przeliczyłem. Film jest komedia ale jak dla mnie mało zabawna, co jest bardzo duzym minusem. Film opowiada historie fikcyjnego szef, który nagle pojawia się w firmie i robi duzy balagan. Szef wszystkich szefów jest wynajetym przez dyrektora aktorem.
Dziwi mnie zmiana stylu Larsa von Triera jesli ktos ogladał Dogville to tym filmem bedzie rozczarowany. Mam nadzieje ze Lars wroci jeszcze do dawnego stylu i dlatego bede czekać na jego kolejny film moze bedzie lepszy od przecietnego "Szefa wszystkich szefów".

Ocena 6,5/10
Obrazek

– To wódka? – słabym głosem zapytała Małgorzata.
– Na litość boską, królowo – zachrypiał Behemot – czy ośmieliłbym się nalać damie wódki?...
– To czysty spirytus.
Avatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
 
Posty: 1950
Dołączył(a): N 15.10.2006 15:58
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Kultura, polityka, wydarzenia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

Pilka.pl