Bonso napisał(a):Film głupkowaty, beznadziejna gra aktorska, bez większego sensu, ale...dobry

Naprawdę można sie pośmiać, do tego fajne piosenki, kilka wątków przezabawnych. Dużo muzyki która moze dobra nie jest, ale tekst i wykonanie piosenek sprawiają, że nie zwraca sie na to uwagi. Jest się zajętym śmiechem.
8/10
A ja mam zupełnie inne zdanie na temat tego filmu.
Film miał być super komedią, ale humor który prezentuje Jack Black, nie pasuje mi. Po prostu... Komedia miała świetny początek, na którym sie najbardziej uśmiałem... i robiłem sobie po nim wielkie nadzieje ale z czasem było już tylko gorzej. Fajne piosenki a raczej świetne teksty, ale nic po za tym. Scenariusz również do dupy i te diabły czy też diabeł

Podsumowując nie polecam, ale jeżeli ktoś ma specyficzne poczucie humory, może obejżeć ja akurat takowego nie mam.
===========
Krwawy diament
Tłem akcji jest wojna domowa i chaos panujący w Sierra Leone w latach 90. XX wieku. Blood Diamond to historia przemytnika z RPA Danny'ego Archera i Solomona Vandy'ego, rybaka z ludu Mende. Chociaż obydwaj mężczyźni pochodzą z Afryki, ich życiorysy były dotychczas zupełnie ze sobą niezwiązane - aż do chwili, gdy wspólnie postanowili wyruszyć na poszukiwanie rzadkiego różowego diamentu, który mógłby zmienić życie każdego z nich. Odsiadując wyrok za przemyt, Archer dowiaduje się, że Solomon - który został odebrany rodzinie i zmuszony do pracy na polach diamentowych - znalazł i ukrył niezwykły kamień. Z pomocą Maddy Bowen, amerykańskiej dziennikarki, której idealistyczne przekonania stają się coraz mniej radykalne w miarę pogłębiania się romansu z Archerem, obydwaj bohaterowie ruszają na wyprawę przez tereny ogarnięte rebelią. To podróż, która może uratować rodzinę Solomona, a Archerowi dać drugą szansę, na którą, jak mu się zdawało, nie mógł już liczyć.
Film świetnie pokazuje sytuacje w tamtym czasie. Afryka to nie tylko Lwy, Safari, żyrafy ale diamenty i złoto, które były zapalnikiem tych wszystkich Wojen domowych. Krwawe sceny dały temu filmowi smaczku, ale nie są one po to, żeby uatrakcyjnić film ale po to głównie, żeby sobie uświadomić to co działo sie w Afryce. Dobra rola Leo D. który grał w filmie byłego najemnika. Kto by sie spodziewał, że akurat taka rola przypadnie akurat jemu, mnie przekonał. Dobrze zagrał ale popis dał ten murzyn, nie mam pojęcia jak sie nazywał, ale pokłony.
============
Diabeł ubiera sie u prady
#
Historia młodej ambitnej dziewczyny o imieniu Andrea, która zaraz po ukończeniu studiów dziennikarskich szuka pracy w Nowym Jorku. Tam trafia do jednego z najbardziej prestiżowego wydawnictwa świata mody "Runaway". Wie, że ta praca otworzy przed nią drzwi do wszystkich innych wydawnictw, lecz nie wie ile ją to będzie kosztowało. Okazuje się, że jej szefowa Miranda Priestly, to istny diabeł spódnicy, od tej pory jej życie zostaje pochłonięte przez prace i spełnianie zachcianek szefowej, dziewczyna robi wszystko by utrzymać pracę aż do momentu, gdy uświadamia sobie, że nie warto.
Film świetnie pokazuje świat mody i reguły które nim rządzą. Mimo, iż nie interesuje sie światem mody, aż tak... to na filmie sie nie nudziłem i oglądałem go z zaciekawieniem. Aha to co trzeba powiedzieć: Doskonała rola demonicznej, Meryl Streep... która przeszła samą siebie. Polecam gorąco i nie zważajcie na komentarze, że to film tylko dla kobiet.
===========
Prestiż
Tajemnicza opowieść o dwóch magikach i ich intensywnej rywalizacji prowadzącej do nieustannej bitwy o przewagę – pełnej obsesji, oszustw, zazdrości wraz z jej niebezpiecznymi oraz śmiertelnymi konsekwencjami.
Robert Angier (Hugh Jackman) i Alfred Borden (Christian Bale) współzawodniczyli ze sobą od czasu kiedy się po raz pierwszy spotkali jako młodzi wschodzący magicy.
Jednak, ich przyjazna rywalizacja przeistacza się z czasem w zaciętą, gorzką walkę czyniąc z nich zajadłych i dożywotnich wrogów. W rezultacie czego narażają życie nie tylko swoje ale również wszystkich wokół siebie…
Film na początku może troszke przynudzał, ale z dalszym oglądaniem robił coraz większe wrażenie, końcówka wyśmienita, choć pewnych rzeczy można było sie spodziewać. Film jest ciężki niekiedy do pojęcia, ilość wątków jest zdumiewająca, nawet po filmie są wątki, które dla mnie są niewyjaśnione... w sumie to zobaczcie sami, bo naprawde warto ! Bardzo dobry i musze przyznać, że lepszy od iluzjonisty. Aha i możecie zobaczyć w tym filmie talent Scarlet Johansson, najgorętszego ciała w Hollywood.