przez dimhil.haz N 09.12.2007 9:46
Ostatnio z godnych polecenia filmów oglądałem American Gangster. Film na który czekałem od dłuższego czasu i wreszcie miałem okazję go obejrzeć. Szkoda, ze tylko na kompie, ale to już z przymusu, bo w tym biednym kraju film pojawi się (O ile w ogóle się pojawi) pewnie za rok w kinach.
No i nie zawiodłem się. Film oparty na prawdziwej historii Franka Lucasa, świetnie przedstawionej. Dla wielbicieli tego typu filmów, te 2,5 godziny spędzone przed monitorem na pewno nie będzie czasem straconym. Mi nawet nie chciało się zatrzymać na chwilę, żeby pójść się odlać. Świetna gra przede wszystkim dwóch głównych bohaterów - Denzela Washingtona Rusella Crowe'a. Ten pierwszy zajebiście wpasował się w rolę gangstera. W filmie możemy ujrzeć też m.in. T.I.'a, czy Common'a. Scena jaką chyba najbardziej zapamiętałem to scena, kiedy Frank je w restauracji coś z kuzynami, nagle wychodzi i sprzedaje gościowi na środku ulicy kulkę w łeb. (Świnka skarbonka).
No i oczywiście - świetna muzyka.
Można trochę odnieść wrażenie, jakby Scott wzorował się na Ojcu Chrzestnym.
Mój pewniak do Oscara. 9,9/10.
No i w tym tygodniu miałem przygodę z tymi produkcjami:
Pierwszy z nich - 'Trade'. Młoda meksykańska dziewczyna zostaje porwana i zmuszona do uprawiania prostytucji. Jej brat zaprzyjaźnia się z policjantem, którego młodsza córka również została porwana - najprawdopodobniej przez tych samych ludzi. Razem podejmują walkę o ich odzyskanie... Film bardzo mi się podobał, lubie ego typu filmy, a ten jest bardzo dobrze zrobiony. Nawet nasza Alicja nieźle zagrała. Polecam, nie będziecie żałować. 5/6
'We Are Marshall' - Film opowiada poruszającą i autentyczną historię, jaka miała miejsce w Huntington, miasteczku w Zachodniej Wirginii, słynącym z bogatych tradycji futbolu uniwersyteckiego. Przez dziesiątki lat zawodnicy, trenerzy, fani i rodziny współtworzyli i dopingowali drużynę Marshall University, "Thundering Herd". Dla zespołu i całej społeczności futbol to coś więcej niż sport, to sposób na życie. Jednak pewnej nocy w roku 1970, wracając do Huntington po meczu w Północnej Karolinie, 75 osób, w tym członkowie drużyny futbolowej i zespołu trenerskiego Marshalla zginęli w katastrofie samolotu. Ci, którzy ocaleli, oraz opłakujące swych najbliższych rodziny próbowały poradzić sobie z tą dotkliwą stratą. Nadzieję i siłę odnalazły dzięki Jackowi Lengyelowi, młodemu trenerowi, który postanowił odbudować uniwersytecką sekcję futbolową, a tym samym przyczynił się do zabliźnienia ran społeczności.
Mi się podobał film. Lubię filmy o tematyce sportowej. Jest to historia oparta na faktach i została naprawdę dobrze ukazana. Pierwszy raz widziałem Matthewa Foxa na dużym ekranie. Ogólnie polecam, rozgrywkę zapewnia. 4/6.
No i ostatni - 'Plaga'. Katherine Winter (Hilary Swank) nie wierzy w cuda, jedynie w fakty. Wykładając na uniwersytecie, stała się największą specjalistką od demaskowania rzekomych cudów. Jest wzywana w najdalsze zakątki świata, by badać płaczące figury, przypominająca świętych plamy na ścianach czy stygmaty na dłoniach. Jak dotąd, nie było tajemnicy, której nie wyjaśniłaby naukowo. Pewnego dnia odwiedza ją Doug Blackwell (David Morrissey), nauczyciel z małego miasteczka. Szuka on pomocy w sprawie dziwnych zjawisk, które według jego sąsiadów są plagami zesłanymi przez Boga. Katherine i jej kolega po fachu Ben (Idris Elba) dowiedzą się, że czasem cuda są zdradzieckie, a granica między wiarą a przesądem jest niebezpiecznie cienka.
Słabe, ledwo wysiedziałem, chodź jest krótki. Początek jakiś taki chaotyczny, bez ładu, później sytuacja się stabilizuje, nawet film zaciekawia. Ale gdy zaczynają się te inne plagi, rozkminy z tą dziewczynką to usnąć można. Taki z tego horror jak z koziej dupy trąba. Nie polecam 2-/6.
A no zapomniałbym - jeszcze oglądałem 'A Mighty Heart' (Cena Odwagi) z Angeliną Jolie. Film opowiada historie Mariane (Jolie) wdowy po reporterze "Wall Street Journal", zamordowanego w 2002 roku w Pakistanie przez terrorystów. Badał on wówczas powiązania pomiędzy muzułmańskim przywódcą duchowym szejkiem Mubarakiem Gilanim a Richardem Reidem zwanym "shoe bomber".
Ogólnie w porządku. Fabułą dobra, tylko film źle nakręcony. Wszystko dzieje się bardzo szybko, aż za szybko - w niektórych momentach ciężko się połapać, trzeba nieraz wrócić do poprzedniej sceny, żeby rozkminić o co chodziło. No i przewidywalne zakończenie trochę. Jolie zagrała nieźle, al szczyt to to nie był. MOżna obejrzeć, ale jak ktoś fanem Angeliny nie jest to wiele nie straci. 3/6
Real Madrid - Campeón de Espańa 07/08