Najlepiej ze wszystkich miast wypadł Londyn. Ale co - moje ukochane miasto przecież.

Pink Floyd i The Who wypadli świetnie, aż się dziwię, że są w takiej formie. W dodatku dziwi mnie jeszcze 'spokój' ze strony wokalisty The Who, przecież słynął z tego, że niszczył giatry, podpalał kluby itp...

Sama końcówka w Hyde Parku byla świetna, szkoda, że tylko do 1 w nocy trwał ten koncert, zapowiadali, że będzie do minimum trzeciej...
I jeszcze raz proszę tych, którzy mają CAŁY koncert Live 8 z Londynu gdzieś na serwerze, żeby mi zapodali linka... Już mam fragment, ale chciałabym mieć występ Coldplay...

Pozdrawiam.