Spartacus to mój aktualnie ulubiony serial a właściwie jedyny jaki oglądam, ale zdecydowanie wpasowuje się w moje gusta, ciekawe intrygi, zwroty akcji, spora dawka brutalności i erotyki. Poprzednie dwa sezony obejrzałem jednym tchem. Co do trzeciego sezonu, to obejrzałem do tej pory jeden odcinek, drugi mam na dysku, ale jeszcze się za niego nie zabrałem, jeśli chodzi o ocenę Liam'a McIntyre, to mnie tam nie przekonuje, mi się podobała kreacja głównego bohatera stworzona przez Andyego Whitfielda - co prawda aktorskim geniuszem nie był, ale dobrze przekazywał emocje i ekspresje, miał w sobie odpowiednią ilość testosteronu by wykreować lidera Gladiatorów, McIntyre pod tym względem nie przekonuje, wydaje się być w stosunku do Andyego większą pipą... Ale zobaczymy jak tam będzie dalej... Jednak jestem przekonany, że gdy pojawi się Gannicus (Dustin Clare) - Nie wiem jak wielką rolę będzie miał w III sezonie, ale wiadomo, że się pojawi, Dustin jako Gannicus zdecydowanie lepiej się sprawdził niż Whitfield jako Spartacus czy Manu Bennett jako Cirxus.
Co mnie drażni w trzecim sezonie (mały spoiler) Że znowu akcja przeniosła się do Capui, do tego dokładnie tego samego pałacu, brakuje pewnej odmiany i nie powiem ale brakuje mi Johna Hannah jako Batiatusa, trzeba było przyznać, że zarówno w serii "Krew i Piach" jak i "Bogowie Areny" - to on był najciekawszą postacią w okół której była budowana cała ta intryga, trzeci sezon stracił właśnie - na Whitfieldzie jaki grał Spartacusa i Batiatusie, do tego brakuje zmagań na Arenie i tych epizodów treningowych gdzie Gladiatorzy przygotowywali się do walki i budowali relacje między sobą - Puki co (mały spoiler) mamy bandę buntowników, ukrywających się w jakiś kanałach i latających z mieczami po burdelach, bo z tego co zauważyłem, to w drugim odcinku też jakiś burdel odwiedzą...
Można się domyśleć, że akcja Spartacusa pewnie wróci na Arenę, przynajmniej na pewno jeśli chodzi o Gannicusa a to by był na pewno ciekawe, jeśli ktoś obejrzał II sezon (spoiler) To jestem ciekaw, co będzie kierowało Gannicusem, że wróci do walk jako Gladiator.
Puki co w III sezonie reklamowano, że będzie więcej krwi i więcej seksu no i puki co, trudno zaprzeczyć, laski są dymane nie mal w każdym odcinku, walki też są... takie siakowate w porównaniu do poprzednich sezonów, ale narazie jeszcze nie krytykuję w końcu to dopiero dwa odcinki, natomiast intrygi dopiero się rozwijają albo się jeszcze nie do końca pojawiły - Pod tym względem był bym spokojny, Krew i Piach pod tym względem pozytywnie zaskoczył a Bogowie Areny także, myślę, że nie inaczej będzie w trzecim sezonie.
Jutro pewnie sobie obejrzę drugi odcinek i zobaczę co tam nowego się pojawiło

Ważne, że w końcu ten III sezon jest emitowany, bo doczekać się nie mogłem.