Swobodniejszy dostęp do broni?

Muzyka. Literatura. Prasa. Film. TV. Krótko mówiąc - Kultura. Wszystko co się dzieje w Polsce i na Świecie jest warte skomentowania. Polityka i wydarzenia. Dyskusje tylko na wysokim poziomie.

Moderatorzy: piwus, maciek_88, Pisakk, maestro, Mentor, fieldy, Krzysztof Jarzyna, Babel

Jesteś za swobodniejszym dostępem do broni palnej?

TAK
7
30%
NIE
14
61%
"Trzecia droga" czyli nie wiem...[']
2
9%
 
Liczba głosów : 23

Postprzez franz Pn 26.11.2007 8:13

Przepraszam, że wczoraj nie odpowiadałem na posty i nie brałem udziału w dyskusji, którą w pewnym sensie sam zainicjowałem ale spędziłem uroczy wieczór z mą ukochaną (pewnie użył bym broni palnej w celu jej obrony, oczywiście gdyby zaszła taka potrzeba)

Do rzeczy…

Martwi mnie to w jakim kierunku toczy się ta dyskusja (nie tak to wszystko sobie wyobrażałem) Brak rzeczowości i jak napisał Yukasz zachodzi pytanie „o so tak naprawdę chodzi”? Żaden z przeciwników poszerzenia dostępu do broni nie rozprawił się z argumentami zwolenników tegoż, zaś z częścią argumentów na NIE się rozprawiono.
Jako, że w niedziele rano miałem „Kaca Giganta” nie mogłem zrobić dobrego wprowadzenia (statystki, prawo w różnych krajach itd.) i temat bez odpowiedniego gruntu mocno się rozmył.
Stąd pojawiają się kwiatki wręcz groteskowe (vide przykład Szwajcarii) albo dyskutanci próbują używać argumentów na podstawie filmów i to jeszcze jakich (!) a to sprawia, że dyskusja nie jest nawet śmieszna lecz momentami żałosna.

Jak będzie taka potrzeba to się zrobi jakieś porządne podsumowanie tematu, wyodrębnienie argumentów obu stron a także kontrargumentów oponentów.

Chlopaczek napisał(a):zaprawde powiadam


„Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto przyjmuje tego, którego Ja poślę, Mnie przyjmuje. A kto Mnie przyjmuje, przyjmuje Tego, który Mnie posła” Jak to mawiał pewien Żyd, którego ukrzyżowali 2 tysiące lat temu tylko dla tego, że chciał żeby ludzie byli dla siebie trochę milsi. (Cytuje z pamięci a więc mogą być pomyłki.)

A więc drogi Chłopaczku nie wiem dlaczego jesteś taki oporny. „Argument” (biorę w cudzysłów bo to z argumentem ma tyle wspólnego co ja z pierścieniami stałych różniczkowań), który przedstawiasz jest nie odpowiedni. Otóż chyba wprowadzasz w życie zasadę „Ignorancja to siła” bo tłumaczyłem jak krowie na rowie nie można znieść odpowiedzialności karnej bo nie wszyscy ludzie są z natury dobrzy a ty wkładasz mi w usta (widać tu też, ze nie tylko ja jestem mistrzem wkładania w usta ty też coś w tej materii potrafisz) „franz to twierdzi, że wszyscy albo zdecydowana większość są dobrzy a więc znieśmy odpowiedzialność karną i wtedy zobaczymy, o!” Tylko powiedz mi co z tymi złymi ludzmi przecież będą mogli wszystko robić bez karnie. A więc dywagacje o znoszeniu odpowiedzialności karnej uważam za zbędne a nawet z lekka głupawe.

Nie rozumiem tego barku wiary w absolutnie wszystko u ciebie. Znam cię Chłopaczku tylko z tych naszych dyskusji a więc nie wiem czym jest to spowodowane, może kiedyś coś tam się bardzo złego stało w twoim życiu, albo ktoś ważny dla ciebie nagle zmarł, zresztą nie ważne jakie są powody tego barku wiary u ciebie jednak faktem jest, że jest ona bardzo istotna w tej kwestii.
Tą wiarę w dobro ludzi czerpie z codziennych doświadczeń, ot np. kilka dni temu czekałem na kolegę pod jego blokiem w godzinach wieczornych gdy nagle z klatki schodowej wyszedł tzw. „groźny ziomek” i już szykowałem się na mordobicie albo ucieczkę a okazało się, że nawet taki „ziomek” ma ludzką twarz. Zamiast odezwać się „dwaj komórkę bo wpierd…” on uprzejmie zapytał się czy nie jest mi zbyt zimno na tej ławce i poczęstował łykiem pysznej wódeczki z jego piersiówki, po wymianie poglądów na temat PO (ziomek wyraził się, że „Lepiej z Villas zalać formę niż głosować na Platformę” cokolwiek to znaczy mocno mnie to rozbawiło) rozeszliśmy się spokojnie w swoich kierunkach. Przykładów z codziennego życia na to że jednak warto wierzyć w ludzi jest od chu… bardzo dużo.

Ale przypuśćmy, że ty na swej drodze spotykasz samych chamów, przestępców, złych ludzi i Bóg wie kogo jeszcze a więc możesz poznać dobrą stronę ludzkości (choć to dziwny sposób jej poznawania ale zawsze) ze… statystyk wszelakich. Wystarczy przejrzeć kroniki policyjne aby zobaczyć jak bardzo niewielki procent (czasem nawet promil) ludzi dopuszcza się gwałtów, morderstw, kradzież, porwań itd. zaś reszta jest praworządna i większości nawet do głowy nie przyjdzie aby dopuścić się owych zbrodni.

Tylko co ten podział na dobrych i złych i wiara w ludzkie dobro ma wspólnego z bronią spytasz, a dużo. Ja wierząc w ludzkie dobro większości ufam ludziom na tyle aby być za zwiększeniem legalnego dostępu do broni aby się bronili przed agresorami i złymi ludzmi, bo ci zli ludzie i tak załatwią sobie broń nie legalnie bo co to dla nich przecież skoro i tak są ścigani i z wyrokami w więc „nie legalne posiadanie” to dla nich nawet nie pryszcz. Zresztą obecnie w III RP ludzie mają bardzo wiele wiatrówek (co niektóre bardzo mocne) i jakoś nie strzelają z nich do wszystkiego co się rusza i większość nie strzela z nich do nie lubianego sąsiada tylko używa ich rozsądnie. Więcej wiary Chłopaczku!

Bo skoro ktoś nie ufa ludziom i uważa, że nie powinni mieć oni broni to pewnie sądzi się, że monopol na jej posiadanie ma władza (policja, służby i inne UBcje) i tutaj wchodzi na scenę mój wywód z dość obszernego posta w tym temacie na temat relacji władza + broń + ludzie.
Szkoda, że żaden z przeciwników broni nie odniósł się do niego.

PS: Wiesz, Chłopaczku śniłeś mi się dziś i to był bardzo dziwny sen. Siedzieliśmy na ławeczce ty ubrany w koszulkę Milanu ja w jakiś garnitur z lat 30-tych. Był ciepły wręcz upalny majowy dzień siedzieliśmy przy lipowej alei i gadaliśmy o wierze i Bogu głównie o Jezusie właściwie popijając jakieś morelowe, ciepłe świństwo. I nagle jakby z tego upalnego powietrza wyłonił się jakiś dziwny gość o wyglądzie nie do określenia gadał jakieś bzdury z zagranicznym akcentem ale płynie po polsku i chyba był Niemcem. Zaczęliśmy z nim dyskutować (głownie ty) a potem zaczął opowiadać to co się siedziało potem to już… :olaboga:

Przypomina ci to coś?

PS: Ach te psychodeliczne sny :lol: (pora odstawić używki)

A Hitlera nie odpuszcze jakem franz!
Obrazek

– To wódka? – słabym głosem zapytała Małgorzata.
– Na litość boską, królowo – zachrypiał Behemot – czy ośmieliłbym się nalać damie wódki?...
– To czysty spirytus.
Avatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
 
Posty: 1993
Dołączył(a): N 15.10.2006 16:58
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Postprzez Chlopaczek Pn 26.11.2007 15:49

Juz nawet w Twoich snach ze soba dyskutujemy?To bardzo pieknie nie ma co tracic czasu i przerywac rozmowy tylko dlatego ze trzeba sie wyspac.Powiedzialbym nawet ze jest w tym nutka romantyzmu.

Zniesienie odpowiedzialnosci karnej.
Tamta wypowiedz nie byla postulatem o jej zniesienie.Bo to przeciez niemozliwe.Chcialem w tym zdaniu zaznaczyc swoje odmienne stanowisko co do "dobroci ludzkiej" oraz przypomniec jeszcze raz to co kiedys napisalem w temacie o kosciele - iz wielu z nas wlasnie swiadomosc kary za zlamanie obowiazujacego prawa trzyma na wodzy.

Moja niewiara w ludzi.
Mowie od razu iz bede tutaj uzywal sformulowan jakby tyczylo sie to wszystkich ludzi bo tak mi wygodniej pisac.Nie chce mi sie za kazdym razem pisac o "dobroci ludzkiej u wiekszosci osob" albo "ludzie sa dobrzy przynajmniej wiekszosc z nich".To taki zabieg wynikajacy z lenistwa.

Ten przyklad niespodziewanej dobroci jaki tutaj przytoczyles byl zbedny.Nie udowadnia kompletnie niczego moze oprocz tego iz sam sie zdziwiles jak sytuacja sie skonczyla bo juz szykowales sie do bojki (zaprawde wielka wiara w ludzka dobroc Cie cechuje).Piszac o tym musiales zdawac sobie sprawe ze mnie ani innych "watpiacych" nie przekonasz.Nie ma co sie przerzucac takimi przykladami.To ze ekspedientka wczoraj w sklepie sie do mnie usmiechnela zamiast napluc mi do bulki nie znaczy jeszcze ze ludzie sa dobrzy.

Co do moich prywatnych przezyc.To chyba nie pasuje do schematu czlowieka zawiedzionego i obrazonego na ludzi albo caly swiat.Mialem tak zwane wychowanie bezstresowe.Wujek w nocy nie przychodzil zebym bawil sie jego zabaweczka pod kolderka.Na podworku to raczej ja ze swoja grupa terroryzowalem otoczenie niz bylem terroryzowany.Jasne jak kazdemu zdarzyly mi sie sytuacje ze myslalem iz dana osoba mnie poklepie a ona koplnela mnie w dupe.Ot proza zycia.Ogolnie moje dziecinstwo ktore jak wiadomo ma najwiekszy wplyw na dalsze zycie czlowieka i postrzeganie przez niego swiat to rozowe lata 80 i 90.
Genezy mojego chlodnego stosunku do ludzi (jako ogolu nie jako jednostek chcialbym jeszcze raz to wyraznie zaznaczyc) nalezy raczej szukac w ksiazkach Nietzschego Sartre czy Camus'a.

Nie wiem czy jest sens ciagnac dalej dyskusje o tym jaki jest czlowiek.
Temat jest naprawde rozlegly.Mozna pisac pisac i pisac.Sam moglbym jeszcze na ten temat dukac slowa przez nastepne 3 godziny i spedzilibysmy dni (moze tygodnie) cytujac sie nawzajem atoli jest to zbyteczne.
Nie wydaje mi sie zebysmy doszli tutaj do jakiegos bardzo zbieznego stanowiska (nie jezeli chodzi o meritum sprawy).Wyrazilem w jednym z poprzednich postow swoje zdanie na ten temat - ludzie najgorsze co przytrafilo sie tej planecie - i tego sie trzymam.

Taki dowcip na koniec.Niezbyt wyszukany za to zwiazany z tematem.
Idzie sobie tata zombi i synek zombi.Tata zombi mowi ze pora cos zjesc.Synek zombi rzuca zeby poszli na cmentarz wykopali jakies cialo i najedli sie w ten prosty sposob nie przemeczajac sie.Tatus zombi kiwa glowa i mowi - Nie synku to nam zaszkodzi.Ludzie z gruntu sa zli.
Gdyby nazisci czytali powiesci -
Tak utrzymuje Iks
- a konkretnie powiesc Iksa o nazistach
Nie byloby zadnych nazistow.
Avatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
 
Posty: 5014
Dołączył(a): Pt 16.07.2004 13:00
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz.

Postprzez Danielinho90 Pn 26.11.2007 17:15

Uwazam ze swobodniejszy dostep do bronii bylby glupota.Nasz narod nie dorosl do takiego czegos i przez to byloby wiecej przestepczosci i morderstw.Uwazam ze zwykly obywatel w ogole nie powinien posiadac bronii bo nawet osoba po ktorej najmniej sie tego spodziewamy moze uzyc jej do zlych celow.Bron powinna posiadac tylko Policja itp.
Avatar użytkownika
Danielinho90
Rezerwowy
Rezerwowy
 
Posty: 193
Dołączył(a): Śr 31.05.2006 22:14

Postprzez bellus Pn 03.12.2007 1:25

Podbijam bo coś się nie doczekałem tych płomiennych odpowiedzi na nasze - jakże słabe i wątłe argumenty za liberalizacją prawa posiadania broni. Żeby ułatwić, jakże spracowanym i zajętym naszym adwersarzom po raz kolejny wypisuję argumenty do których możecie się odnieść.

1. masakra w szkole w Finlandii, a sytuacja legislacyjna w tym kraju
2. sposób na dostęp broni jaki opisał franz w Polsce
3. dostępność broni w Szwajcarii, a poziom życia i liczba przestępstw w tym kraju
4. impreza z nożem w roli głównej we Wrocławiu ostatnio - 3 ludzi w stanie krytycznym, jak przykład stosowania broni konwencjonalnej
Avatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
 
Posty: 1386
Dołączył(a): Wt 16.11.2004 23:00
Lokalizacja: Jelenia Góra

Poprzednia strona

Powrót do Kultura, polityka, wydarzenia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości

Pilka.pl