przez Akarin Pn 09.01.2012 13:22
Oni z kasy nie zrezygnują. Nie mają takiej opcji, nie wiadomo jak ten zespół sie rozwinie przez następne kilka lat, a oni dalej mają długi do spłacenia. Z czystej ekonomicznej perspektywy znacznie lepsza jest dla nich oferta 30 mln od Bayernu niż 20 mln od Juventusu na przykład. Inwestować będą dalej w zespół, więc za jakiś czas może znajdą drugiego obrońcę na dobrym poziomie (w sensie zastępstwa dla Matsa). Wystarczy popatrzeć na to jak taki Santana grał w tej rundzie, żeby widzieć, że mają na ten moment 3 dobrych środkowych obrońców (wiem, Neven nie może grać na razie). Mats nie zrobi tak na pewno, że postawi się, że odchodzę za darmo jeśli mnie nie sprzedacie do Bayernu. Nie w jego stylu. Za dużo zawdzięcza BVB i otwarcie o tym mówi, że klub jest dla niego ważny. Zresztą perspektywa sprowadzenia Matsa jest raczej rozpatrywana w dalekim horyzoncie. Nie wiadomo gdzie Borussia będzie stała np za 3 lata, czy za dwa, może nie pójdzie im coś i przewidywania finansowe nie pokryją się z rzeczywistością i finanse zaczną ich gryźć. A Bayern ma stabilne finanse i nawet kilka lat bez pucharów byśmy spokojnie wytrzymali. BVB nie ma takich możliwości finansowych. Są mądrze zarządzani, ale każda poważna oferta Bayernu na pewno by została przez nich, w mniejszym bądź większym stopniu, rozważona. Spójrzmy chociaż na transfer Reusa, chłopak zagwarantował sobie klauzulę na 30 baniek w kontrakcie. Klub się na to zgodził, czyli liczy się z możliwością, że przyjdzie za 2-3 sezony Bayern czy inny klub i wyłoży kasę na stół i zgarnie bardzo zdolnego piłkarza (jak dalej sie Reus rozwijać będzie w takim tempie). Czyli za 30 baniek są w stanie się pozbyć piłkarza, za którego dali 17,5 mln. Wniosek taki, że kwota ta jest odpowiednio duża dla nich, żeby móc rozmawiać o sprzedaży ważnego gracza zespołu (Reus na ławkę nie przyszedł, inaczej by poszedł do Bayernu, a on chce pewne miejsce w składzie i dużo grać). Kasa jest dla nich ważna, nie najważniejsza, ale ważna. Dlatego w momencie pojawienia się korzystniejszej finansowo oferty, będą musieli choćby z przymusu rozważyć taką opcję. Ostateczna decyzja i tak będzie należeć do Matsa.
Była klauzula, ale została zlikwidowana przez podpisanie nowego kontraktu. Wyraźnie podkreślam to, że Mats w Dortmundzie czuje się dobrze, wiele zawdzięcza temu klubowi. Jednak powtarzał, że chciałby jeszcze zagrać w Bayernie. Zresztą dobrze pamiętam, jak mówił, że Hoenessowi wiele zawdzięcza, między innymi to, że został profesjonalnym piłkarzem. A takich rzeczy się nie zapomina.

Luca Toni \o/