bartbuks napisał(a):Dziś w nocy odbyły się pierwsze ćwierćfinały PDdM. Pumas, które w weekend rzutem na taśmę awansowało do fazy pucharowej było bliskie pokonania najlepszej drużyny Torneo Apertura
Cruz Azul za burtą

Najlepsza drużyna pierwszej części sezonu sfrajerzyła się na maksa. Na dzień dobry bramka w plecy, potem czerwona kartka i murarka zawodowa. Liczyli, że PUMAS nie strzelą już ani jednej bramki i w ten sposób chcieli przeskoczyć do następnej fazy. Aż tu nagle karny na 5 minut przed końcem, 0:2 i kupa. Ostatnie 5 minut +3 doliczone, to istne NBA. Piłkarze Cruz Azul myśleli, że za 5 fauli dostaną jakiś przedłużony karny, czy co? Rozpoczęli żniwa, a rywale padali jak muchy. Oczywiście obyło się bez zbędnych symulek i zazwyczaj były szybkie wstawajki, lecz po jednym z wejść Leandro Augusto nie dał rady. W sumie mu się nie dziwię, bo wpadł w kanapkę przy niezłym sprincie, do tego wyrwał kolankiem w jądra i na koniec został przygnieciony przez dwóch obrońców. Końcówka bardzo ciekawa, z desperacką akcją w ostatnich 5 sekundach, gdzie wszyscy piłkarze CA poszli na wrzutkę, lecz nikt nie pomyślał, aby akcję zamknąć po zagraniu wzdłuż pola bramkowego. 10 piłkarzy w obrębie 16stki, dogranie i nagle okazuje się, że ktoś zapomniał tam wbiec...
Właśnie zaczyna się drugi mecz. Club America marzy o wyeliminowaniu San Luis.