agent sportowy

Wszystko o piłce w Polsce - Zawodnicy, Kluby, Reprezentacja, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia związane z piłką.

Moderatorzy: piwus, maciek_88, Pisakk, maestro, Mentor, fieldy, Krzysztof Jarzyna, Babel

agent sportowy

Postprzez ragnar Cz 02.02.2006 16:07

Witam,
czy ktos z Was orientuje sie na jakich zasadach funkcjonuje agent pilkarski - tzn. czy jego pobory uzaleznione sa od wynegocjonowanej kwoty za i dla zawodnika czy otrzymuje jakies stale, miesieczne wynagrodzenie ?? Zainteresowal mnie ostatnio ten temat, czy ktos z Was moze mi odpowiedziec na wiecej pytan ??
ragnar
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
 
Posty: 1
Dołączył(a): Wt 31.01.2006 14:02

Postprzez piwus Cz 02.02.2006 16:47

Widzę, że ten artykuł zrobił duże wrażenie :lol::

Kto trzęsie polską piłką?
Leżeć w wannie i liczyć wpływające na konto prowizje. Mieć nienormowany czas pracy. Jadać w drogich restauracjach i nosić eleganckie garnitury. Kto by tak nie chciał. Jak to zrobić? Wystarczy zostać piłkarskim menedżerem i raz do roku zrobić dobry transfer. Proste?
Agentem piłkarskim z pozoru może być każdy. Karol Glomb, który niedawno sfinalizował spektakularny transfer Tomasza Frankowskiego do Wolverhampton, w przeszłości był nauczycielem gry w tenisa.

A kto to jest Burkhardt?

Grzegorz Bednarz, autor transferu Mirosława Szymkowiaka do Trabzonsporu, to... piekarz (ma dwie duże piekarnie i wytwórnię żurku). Jarosław Kołakowski, który właśnie umieścił Bartosza Białkowskiego w Southampton, "sprzedaje" piłkarzy, a jednocześnie dogląda interesów - myjni i komisu samochodowego. Tadeusz Fogiel, który stał za wieloma transferami polskich piłkarzy do Francji, a ostatnio umieścił Jacka Bąka w lidze katarskiej, zanim zaczął parać się menedżerką, był nauczycielem w szkole poligraficznej. Radosław Osuch to były właściciel firmy komputerowej. Jak widać, nie trzeba więc być wcześniej wielkim piłkarzem - jak Włodzimierz Lubański - by potem stać się piłkarskim menedżerem.

Kiedy Glomb zaczynał, nie rozpoznawał nawet znanych zawodników. - Ty jesteś piłkarzem? - zapytał kiedyś Marcina Burkhardta! Jednak szybko okazał się skuteczny. Może być o nim cicho przez kilka miesięcy i nagle wyskakuje ze spektakularnym transferem. - Dwa lata temu sprzedałem do Nijmegen Niedzielana za 1 mln euro, w ubiegłym roku do Austrii Wiedeń Milę za 1,5 mln, a teraz Frankowskiego za 2 mln. Wygląda na to, że następny transfer wyniesie 2,5 mln euro - śmieje się Glomb, który ubiera się w drogie garnitury, a na jego nadgarstku pobłyskuje ogromny złoty zegarek. To imponuje piłkarzom, podobnie jak elokwencja czy raczej "dobre wygadanie", w czym nikt nie przerośnie Osucha, który w ciągu dwóch lat stał się jednym z najskuteczniejszych polskich menedżerów i może poszczycić się m.in. transferem Artura Boruca z Legii do Celticu Glasgow.

Koszty i procenty

Piłkarski agent żyje z prowizji od transferów. 8 proc. od kontraktu to zwykła stawka w przypadku piłkarzy, których umowy opiewają rocznie na sumy liczone w setkach tysięcy złotych i euro. Im wyższy kontrakt, tym prowizja jest mniejsza. Od przeciętnego ligowego kontraktu w granicach 100 tys. zł ta prowizja jest wyższa i wynosi ok. 15 proc. Lubański miał kiedyś przydomek "mister 25 procent", bo od każdego transferu, bez względu na wysokość, żądał właśnie tyle.

Wbrew pozorom menedżerka to jednak nie jest łatwy kawałek chleba. To bezwzględny świat, w którym poradzą sobie tylko najbardziej przebiegli, mający najlepsze układy i potrafiący "sprzedać się" w rozmowach z kontrahentami. - Wszystko kosztuje - mówi Osuch. - Rozmowy telefoniczne około 1,5 tys. zł, ubezpieczenie 400, do tego bilety lotnicze, kolacje, benzyna. Koszty dochodzą niekiedy do 10 tys. zł miesięcznie.

O trudnościach przekonał się Mariusz Piekarski, który półtora roku temu zaczął przygodę z tym zawodem. Nastawił się na rynek graczy brazylijskich, bo grał kiedyś w Flamengo Rio de Janeiro. Przeprowadził na razie tylko dwa transfery do warszawskiej Legii - Rogera i Edsona. - To trudny zawód - mówi Piekarski. - Zarobić można tylko dwa razy w roku, kiedy otwiera się okno transferowe, a pracować, czyli zdobywać kontakty, jeździć na mecze, musisz cały rok. Często o menedżerach mówi się źle, ale bez nas piłkarze nie poradziliby sobie. Nieraz bywało, że słabszy zawodnik z bardzo dobrym menedżerem znalazł dobry klub na Zachodzie, a lepszy kolega nie mógł wyjechać. Dla menedżera najważniejsze jest zaufanie i kontrakt na piśmie. Piłkarz musi "grać razem z tobą". Bywało, że agenta z piłkarzem łączyła umowa dżentelmeńska, a w końcu pojawiał się inny menedżer ze swoją propozycją i było po interesach.

Jak zostać agentem

- Egzaminy są w PZPN, dwa razy w roku - w marcu i we wrześniu - mówi Szymon Pacanowski, który wraz z Osuchem współtworzył poznańską firmę menedżerską Sportilo. - Zdaje się go w języku angielskim. Obejmuje zagadnienia z przepisów PZPN i FIFA, ustawy, okólniki itd. Jest bardzo trudny. Ja byłem dwa lata po skończeniu prawa, a mimo to za pierwszym razem nie zdałem. Średnio zdają 2-3 osoby na 10-12 podchodzących do egzaminu. Jeśli nie zdasz za pierwszym razem, masz jeszcze poprawkę. Jeśli jej nie zdasz, to przez rok nie możesz podchodzić do kolejnej próby. Koszt takiego egzaminu wynosi 5 tys. zł. Drugie tyle zapłaciliśmy za ubezpieczenie na pierwszy rok działalności.


Przede wszystkim trzeba mieć sporo kasy, żeby w ogóle myśleć o tym. I najlepiej drugie źródło utrzymania... Oczywiście jeśli pracujesz w firmie menadżerskiej, to pensje pobierasz; Kapka miał nawet służbowy samochód u Mandziary :lol2:.
Obrazek
Piotr R - Teraz już nic nie zatrzyma Lecha. Idziemy na mistrza. A Wisła? Wisła to będzie oglądać nasze plecy. Lech, Wisła, Legia - tak to się zakończy.
Avatar użytkownika
piwus
Moderator
Moderator
 
Posty: 6931
Dołączył(a): Pt 05.11.2004 23:37
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Postprzez ragnar Pt 03.02.2006 13:16

Serdeczne dzieki ;) odpowiedz mnie w 100% zadowala, nie musze juz o nic pytac...nigdy nie sadzilem,ze to "latwy kawalek chleba"...interesowaly mnie tez uregulowania prawne i licencje - wszystko mam...choc swoja droga chyba troche przesadzaja z tym egzaminem...
Pozdrawiam
ragnar
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
 
Posty: 1
Dołączył(a): Wt 31.01.2006 14:02

Postprzez akbad N 09.03.2008 20:52

czy ktoś sie orientuje gdzie jest lista adresów do agentów piłkarskich na terenie warszawy, szczególnie potrzebuje kontakt do Pana Kołakowskiego i Mariusza Piekarskiego.

Mam nietypową sprawę :)

Mój kolega (cudzoziemiec) krótko mówiąc tańczy piłką, chłopak mam duży talent i naprawdę wie jak strzelać bramki.

Chciał bym bardzo grac w Polsce, czy warto iść do menadżera piłkarskiego zapłacić i żeby załatwił testy do paru drużyn II czy III ligowych żeby chociaż obejrzeli chłopaka.

A może wiece gdzie w najbliższym czasie będą jakieś rekrutacje do drużyn II czy III ligowych? Bardzo proszę o pomoc.

Pozdrawiam,
Marcin
akbad

 
Posty: 0
Dołączył(a): Wt 04.03.2008 22:42

Postprzez Fishbone N 09.03.2008 21:07

akbad napisał(a):czy ktoś sie orientuje gdzie jest lista adresów do agentów piłkarskich na terenie warszawy, szczególnie potrzebuje kontakt do Pana Kołakowskiego i Mariusza Piekarskiego.

Mam nietypową sprawę :)

Mój kolega (cudzoziemiec) krótko mówiąc tańczy piłką, chłopak mam duży talent i naprawdę wie jak strzelać bramki.

Chciał bym bardzo grac w Polsce, czy warto iść do menadżera piłkarskiego zapłacić i żeby załatwił testy do paru drużyn II czy III ligowych żeby chociaż obejrzeli chłopaka.

A może wiece gdzie w najbliższym czasie będą jakieś rekrutacje do drużyn II czy III ligowych? Bardzo proszę o pomoc.

Pozdrawiam,
Marcin


Mirosław Trzeciak pewnie codziennie na Łazienkowskiej przesiaduje :wink:
Avatar użytkownika
Fishbone
Lider Drużyny
Lider Drużyny
 
Posty: 1412
Dołączył(a): Śr 20.09.2006 16:31
Lokalizacja: Katowice

Postprzez Wilmore N 09.03.2008 22:11

akbad napisał(a):Mam nietypową sprawę Smile

IMO odejdź jak najdalej od wszelkich managerów - lepiej razem z tym kolegą podzwoń do wszystkich klubów w III i II lidze (i takiej Polonii Bytom czy ŁKS, gdzie - z całym szacunkiem - biorą każdego) i popytaj o terminy ewentualnych luźniejszych treningów, na które mógłby pochodzić Twój kolega.
Manager weźmie w łapę i opchnie tam, gdzie dadzą więcej, a nie gdzie będzie serio lepiej. Coś o tym wiem, bo niejednego chłopaka ze zmarnowanym talentem już widziałem. Tak więc:

akbad napisał(a):czy warto iść do menadżera piłkarskiego zapłacić i żeby załatwił testy do paru drużyn II czy III ligowych żeby chociaż obejrzeli chłopaka.

Nie warto. Niech chłopak weźmie dupę w troki, zaciśnie zęby i sam powalczy o angaż gdzieś, jeśli mu serio zależy. Managerowie u nas w kraju to najgorsze z najgorszych rozwiązań.
Czy Twój kolega ma jakieś nagrania, doświadczenie, dokładniejsze informacje co do pozycji, umiejętności, świeże badania medyczne i wydolnościowe? Jeśli tak, to daj mi cynk na PW.
Mądrości nie można przekazać. Wiedza, którą próbuje przekazywać mędrzec, brzmi zawsze jak głupota.
Hermann Hesse
Wilmore
Gwiazda
Gwiazda
 
Posty: 6510
Dołączył(a): Śr 09.01.2008 1:42
Lokalizacja: Niepołomice

Postprzez myhalek_acm N 09.03.2008 23:00

Jeśli tak, to daj mi cynk na PW.


Wilmore chcesz go poslac do Milanu :lol: :?:
Avatar użytkownika
myhalek_acm
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
 
Posty: 1209
Dołączył(a): N 21.05.2006 13:16
Lokalizacja: B-stok

Postprzez Wilmore N 09.03.2008 23:17

myhalek_acm napisał(a):
Wilmore chcesz go poslac do Milanu

Eh, tam to dopiero chciałbym mieć wtyczki. :wink:
Gdzieś w kraju mógłbym powiedzieć komuś słówko, ale bez jakichkolwiek informacji się nic nie zdziała.
Zresztą - nic nie zastąpi oglądania piłkarza na żywo, na kasetach to i Brocchi może być półbogiem. Tak więc polecałbym temu chłopakowi "sprzedawanie" się na treningach w klubach, gdzie się go zobaczy na żywo. Bo jak ktoś nie ma doświadczenia, to osoba trzecia nic zdziałać nie może, nawet przy najlepszych chęciach. :wink:
Mądrości nie można przekazać. Wiedza, którą próbuje przekazywać mędrzec, brzmi zawsze jak głupota.
Hermann Hesse
Wilmore
Gwiazda
Gwiazda
 
Posty: 6510
Dołączył(a): Śr 09.01.2008 1:42
Lokalizacja: Niepołomice

Postprzez franz N 09.03.2008 23:43

akbad napisał(a):czy ktoś sie orientuje gdzie jest lista adresów do agentów piłkarskich na terenie warszawy, szczególnie potrzebuje kontakt do Pana Kołakowskiego i Mariusza Piekarskiego.


"Alesz proszem ciem bardzom":

http://www.fifa.com/aboutfifa/federatio ... n=pol.html

Jest nawet pani "agentka" piłkarska KUDELSKA-MAZUR Dorota!
Obrazek

– To wódka? – słabym głosem zapytała Małgorzata.
– Na litość boską, królowo – zachrypiał Behemot – czy ośmieliłbym się nalać damie wódki?...
– To czysty spirytus.
Avatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
 
Posty: 1993
Dołączył(a): N 15.10.2006 16:58
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Postprzez niuniaaa1987 Śr 23.07.2008 19:30

Słuchajcie ja mam inny problem. Mam brata z rocznika 1990. To fakt że jest jeszcze młody ale myślę że bardzo zdolny. Tyle że mieszkamy w bardzo małym miasteczku gdzie w ogóle nie ma przyszłości w piłce. Jest tu co prawda jakiś tam klubik w okręgówce ale co z tego jak nigdzie nie chcą go sprzedać dalej gdzie mógł by się rozwijać! Poszedł do Malborka do szkoły sportowej z nadzieją że będzie mógł tam grać tyle że swoją kartę ma już tu w naszej małej Unii i nie pozwalają mu nigdzie iść. Ci z Malborka go chcieli kupić ale nasi rzucili taką cenę że po prostu Malbork zrezygnował...

Da się coś z tym zrobić?Bo ja się za bardzo nie orientuje w takich sprawach a zależy mi na sukcesach brata.
niuniaaa1987
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
 
Posty: 1
Dołączył(a): Śr 23.07.2008 18:35

Postprzez Fishbone Śr 23.07.2008 20:11

niuniaaa1987 napisał(a):Słuchajcie ja mam inny problem. Mam brata z rocznika 1990. To fakt że jest jeszcze młody ale myślę że bardzo zdolny. Tyle że mieszkamy w bardzo małym miasteczku gdzie w ogóle nie ma przyszłości w piłce. Jest tu co prawda jakiś tam klubik w okręgówce ale co z tego jak nigdzie nie chcą go sprzedać dalej gdzie mógł by się rozwijać! Poszedł do Malborka do szkoły sportowej z nadzieją że będzie mógł tam grać tyle że swoją kartę ma już tu w naszej małej Unii i nie pozwalają mu nigdzie iść. Ci z Malborka go chcieli kupić ale nasi rzucili taką cenę że po prostu Malbork zrezygnował...

Da się coś z tym zrobić?Bo ja się za bardzo nie orientuje w takich sprawach a zależy mi na sukcesach brata.


Jak grałem w juniorach miałem identycznie. Po prostu klub nie da mu karty zawodnika a jako bonus da kosmiczną cenę jak na tą ligę i koniec tematu. Musi odczekać równy rok od ostatniego meczu w którym zagrał chodź 1 minutę i może grać pełnoprawnie w nowym klubie. Jeżeli w klubie mu mówią teksty typu, że ma zagrać jeszcze jeden sezon i mu dadzą kartę czy jak kto woli wolną rękę to niech lepiej ma rok przerwy bo robi sobie sabotaż.
Avatar użytkownika
Fishbone
Lider Drużyny
Lider Drużyny
 
Posty: 1412
Dołączył(a): Śr 20.09.2006 16:31
Lokalizacja: Katowice

Postprzez kaczy Śr 23.07.2008 20:56

Fishbone napisał(a):Jeżeli w klubie mu mówią teksty typu, że ma zagrać jeszcze jeden sezon i mu dadzą kartę czy jak kto woli wolną rękę to niech lepiej ma rok przerwy bo robi sobie sabotaż.


Wystarczy po prostu spisać umowę na piśmie
Avatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
 
Posty: 4520
Dołączył(a): Wt 01.06.2004 10:04
Lokalizacja: Kolobrzeg

marzenie?

Postprzez monia_o2o So 26.09.2009 0:09

czesc wszystkim!
a ja mam ochote zostac takim agentem.nie wiem co mi strzelilo do glowy?! nie wiem wogole czy mam jakies szanse? jak to wogole zaczac? jakas szkola czy kurs? nie moge znalesc nawet literatury na ten temat zeby sobie poczytac i zaciagnac rad... szukam pomocy a wlasciwie kogos kto mi pokaze wlasciwa droge jak to wszystko zaczac. dobrze trafilam?
monia_o2o
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
 
Posty: 2
Dołączył(a): Pt 25.09.2009 23:32

Re: agent sportowy

Postprzez Łukasz Doliński Pn 02.11.2009 0:41

Witam,

Skoro, jako sposób dotarcia do klubu zostało podane wykonanie wielu telefonów po klubach, trenerach, czy znajomych (wiem, ze faktycznie w wielu przypadkach tak to wygląda) to wydaje mi się że ta strona może być ciekawą propozycją: www.VirtualSportAgent.pl

pozdrawiam
Łukasz Doliński
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
 
Posty: 1
Dołączył(a): Pn 02.11.2009 0:37

Re: agent sportowy

Postprzez Silvers14 Pt 15.07.2011 14:46

Chciałem zadać pytanie ludziom zorientowanym w tej branży do tej pory wszyscy pisali o agentach piłkarskich i już wiemy że potrzebna jest licencja a ja chciałem sie zapytać o inne dyscypliny sportu na przykład jeśli chciałbym zostać agentem koszykarzy lub tenisistów lub golfistów to też muszę mieć jakieś licencje czy nie a jeśli tak to może mi ktoś powiedzieć gdzie organizowane są takie egzaminy chodzi mi głównie o koszykówkę gdzie są organizowane kiedy i czy sie płaci za nie tak jak w przypadku piłki nożnej za wszystkie odpowiedzi z góry dziękuje.
Silvers14
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
 
Posty: 1
Dołączył(a): Pt 15.07.2011 14:37


Powrót do Polska

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

Pilka.pl
cron