MENDEZ napisał(a):Legia zdobyla jak dobrze pamietam mistrza na dlugach:P
Bienias napisał(a):Co do wynikow finansow to pamietaj ze nie zawsze sie one przekladaja na poziom sportowy. Jarzinho kiedys napisal ze Lech ma 3 lata na zdobycie mistrzoswto ewentualnie walki o niego. W tym roku wiec przypadada walka Lecha o mistrzostwo wiec jezeli Ty teraz piszesz o kolejnych latach to jak znam zycie skonczy sie tylko na obietnicach. Tym bardziej ze Iti, Alianz i inni tez obecuje obiecanki.
Ile Legia miala te długi, raczej pewne było, ze sponsor sie znajdzie, w Lechu skoro przez 10 lat nie było kasy, to jaka była pewnosc, ze bedzie. Legia moze miala długi, ale raczej nie wobec pilkarzy. Lech juz tak i tylko z tego powodu odeszło kilku zawodnikow, bo oczywiscie inni odchodzili z innych powodow, ale głowna przyczyna transferow najlepszych była kasa, Legia az takich problemow nie miala.
3 lata to nie chce mowic, ale chodzilo raczej o rowna walke z najlepszymi w Polsce. Rutkowski mzoe sie ostro podjarał, bo zobaczyl, zę Lech wygrał z tym, moze z innym klubem. Poczatke był 3 letni plan rozwojowy i patrzac na wyniki czy pozycje z roku na rok to Lech osiaga te cele. Zobaczymy co bedzie w tym roku, Lechici mowia, ze nie bedzie sytuacji z Intertoto jak w pierwszym sezonie. Kadra napewno jest mocniejsza niz tak jaka zastał Smuda, Quinteros, Rengifo, Bandrowski, Djurdjevic wzmocnili napewno druzyne. Cueto takze daje pewne perspektywy. Brakuje w Poznaniu jeszcze obroncy na maire Bosackiego, kogos kto grałby rowniej niz Quinteros, napastnika, czy skrzydłowych. Tylko 3 lata temu tych luk było wiecej. Na pozycje Lecha takze mialy wplyw kontuzje, nie zeby to było wielkie usprawiedliwienie, ale kiedy wypada z kadry 6 obroncyw w jednym momencie to niestety poziom spada.
CZy ktos placze na temat sedziowania.. Sedzia moze sie pomylić, to normalne, ale kiedy sedzia popelnia w 6 czy 5 ostatnich kolejkach razace błedy na niekorzysc Lecha to jest cos nie tak. Nie mowie, ze pomogli takze Lechowi min. w spotkaniu z Lubinem, ale musi byc zachowana rownowaga. Mecz z Jaga nawet jesli sedzia zbyt pochopnie, bo to dobre okreslenie

dał czerwona kartke dla Wasiluka to i tak wczesniej dał nadzieje Jagielloni uznajac im nieprawidlowa bramke.
piwus wskaz mi tych kibicow, ktorzy jasno mowili o walce o majstra.