Bienias napisał(a):Mozna
To traktuj ich poważnie.
Grupę gości, którzy tolerują pajaców z ugrupowania przeciwników mydła (anti FA), wyzywają się od "parów", a potem zbijają piątki na sektorze, namawiaj do perfidnego kserowania pieśni, współpracują z ochrona i psiarnia w celu wyłuskania z tłumu kibiców Legii, sprzedaj sobie sposoby jak najskuteczniejszego chowania szalika w gaciach, wreszcie oddają historie i tradycje swojego klub w zamian za absolutne rządy jakiegoś nędznego intelektualnie nuworysza (JW- nawet na oprawach jego gęba się znajduje

) i grę w naszej pseudo profesjonalnej "ekstraklasie".
Mamy inne definicje "traktowania poważnie"
Bienias napisał(a):Nie bez przyczyny Polonia byla niszczona a Legia rosla w sile
Tak "Wielka Polonia" spędzała sen z powiek samemu Stalinowi! Biedak nie mógł spać po nocach - póki przy użyciu całej siły kraju rad, jej nie zniszczył - Polonia Warszaw sol w oku NKWD

Gdyby nie stalinowskie czystki i terror godny krwawego karla Jeżowa – dziś Polonia z dziecina łatwością ogrywała by Barcelonę i miała wiernych kibiców od Bombaju po Toronto
Widzę, ze marana propaganda ukształtowała tok Twojego myślenia. Masz tu remedium na "czarne bzdury":
1. Czy to prawda że za komuny, Polonia była niszczona przez władzę?
Okazuje się że wielu młodych kibiców zastanawia się nad tą tezą, co gorsza wielu z nich naprawdę ją "łyka". Wiele razy była już o tym mowa, ale napisze jeszcze raz z myślą o tych nieuświadomionych. Otóż jak się można domyślić jest to zwykły mit, który został wymyślony w celach propagandowych.
Czytając działy dotyczące historii na stronach polonijnych, rzeczywiście o krzywdach i klęskach można się naczytać sporo, jednak gdy sięgniemy do źródeł obiektywnych możemy dojść do wielu zaskakujących odkryć. Sąsiedzi niejednokrotnie podkreślają iż nowe władze Polski, dały Polonii przydział kolejowy (który okazał się biedny i niekorzystny) by doprowadzić klub do upadku. Fakty są takie że geneza tego wątku kolejarskiego, jest zupełni inna. W połowie roku 1926, "Czarne Koszule" nawiązały współpracę ze Związkiem Zawodowych Kolejarzy i przejęły dwa kluby: Kolejowe Przysposobienie Wojskowe i Zryw na Pradze - również klub kolejowy. Po wojnie tj. w 1948 roku doszło do fuzji z tym samym związkiem i w ten sposób klub przyjął nazwę ZZK Polonia. Polonia była klubem kolejowym już na rok przed reformą ligi, co doprowadziło do zatwierdzenia kolejowego sponsora przez nowe władze Polski rok później. Jak widzicie kolejnictwa nikt Polonii nie narzucił, był to świadomy wybór jej ówczesnych działaczy . Poza tym nikt wtedy nie przewidział który sponsor resortowy będzie najlepszy a który najgorszy, pewne wydawało się tylko wojsko i milicja, co - jak pokazała przyszłość - wcale się nie sprawdziło. Zresztą kolejnictwo wcale nie było wtedy najbiedniejsze, Warszawianka będąca pod patronatem "spółdzielczości", nie potrafi się odbudować piłkarsko do dnia dzisiejszego. Inne sekcje Polonii odnosiły sukcesy i miały olimpijczyków. Szczególnie dobrze miały się sekcje: lekkoatletyczna i koszykarska. Wychodzi na to że komunistyczne władze ciemiężyli jedynie sekcje piłkarską, a to jest co najmniej śmieszne. Otóż za te czterdzieści lat i trzeciej ligi smak, odpowiadają dwa nieszczęścia które się na siebie nałożyły. Po pierwsze nieudolni działacze, którzy byli zwykłymi kolejarzami nie znającymi się za bardzo na swoim nowym fachu, po drugie fakt że klubem "centralnym" PKP został poznański Lech - całą swoją opiekę kolejnictwo koncentrowało głównie na nim. I z tego właśnie wynika tułaczka po niższych ligach. Warto wspomnieć także że prasa - skutecznie kontrolowana przez władze - poświęcała Polonii sporo miejsca, w dodatku artykuły były dla "Czarnych Koszul" bardzo pochlebne, bez względu na ich grę i klasę rozgrywkową w której występowały. Ponadto Rada Państwa w 1966 odznaczyła kilka klubów sportowych Złotym Krzyżem Zasług, wśród nich nie zabrakło miejsca dla rzekomo znienawidzonej Polonii.
2. Czy to prawda że Polonia była niszczona na rzecz Legii?
Twierdzenie że te mityczne niszczenie było działaniem na rzecz Legii, jest bardziej absurdalne niż samo niszczenie . Nie wydaje mi się by komunistyczne władze Polski znały zasadę "Jedno miasto, jeden klub", czy rywalizację kibiców Legii i Polonii która pojawiła się notabene dopiero w latach 90-tych. Tym bardziej że milicja założyła sobie w miejscu klubu KS Grochów (chodzi o Gwardię oczywiście) swój własny który działał na terenie Warszawy i sportowo rywalizował z Legią.
Może byłoby to możliwe gdyby Legia i Polonia należała do tych samych resortów. To że Legia należała do wojska, a Polonia do kolejnictwa sprawiało że kluby nie miały ze sobą większej styczności. Jeżeli na nędzy Polonii skorzystał jakiś klub to był nim Lech Poznań, który jak już mówiłem był klubem "centralnym" kolejnictwa - finansowany był kosztem KSP.
3. Czy to prawda że na stadionie Polonii ginęli powstańcy, a Legia nie ma z Powstaniem Warszawskim nic wspólnego?
Jeżeli chodzi o pierwszą część pytania to rzeczywiście jest to prawda - stadion Polonii stał w miejscu najostrzejszych walk. Wszyscy dobrze znają akcje Batalionu "Zośka" i śmierć którą ponieśli jego członkowie na murawie stadionu przy ulicy Konwiktorskiej. Rzeczywiście w tym wypadku jest się czym szczycić, jednak jeżeli weżniemy pod uwagę druga część pytania, wychodzi lekkie prostactwo (tym bardziej jeśli wynika to z niewiedzy). Przez środek ulicy Łazienkowskiej przebiegała linia frontu - w tym miejscu we wrześniu powstańcy odpierali niemiecki szturm.
Na murze Kościoła Matki Bożej Jasnogórskiej który znajduję się naprzeciwko stadionu Legii, można zauważyć tablicę upamiętniająca śmierć powstańców pod jego gruzami. Jest to niezbity dowód na to, że przy Legii także wiele się działo. A tak w ogóle na terenach które w czasie powstania należały do Warszawy, miejsc w których nikt nie zginął jest naprawdę mało.
O odznaczeniu legendy "znienawidzonego przez komunę klubu":
Władysław Szczepaniak - jak informuje Sieniarski w księdze jubileuszowej Polonii, Rada Państwa uznała go za człowieka zasłużonego dla Polski Ludowej, więc podczas obchodów 50-lecia KSP, Ignacy Loga-Sowiński(sic!) odznaczył go Złotym Krzyżem Zasługi.
Dodam, ze obchody 50-lecia KSP odbywały sie w sali teatru "Ateneum"
we wrześniu 1965 roku
No właśnie i te cyrki z data założenia klubu. Żałosne, to przestało być już dawno temu - teraz pozostaje tylko czysty kabaret
Dawno, dawno temu za datę założenia uznawano rok 1917. Jednak wtedy Polonia byłaby młodsza od Legii - a tak być nie może! Przez wiele lat za oficjalna datę założenia klubu służyła liczba 1915 (vide powyższe obchody 50-lecia)... były organizowane oficjalne obchody, wydawano pamiątki z tym związane itd. Dawniej (nie wiem jak dziś) Wisiał na Konwiktorskiej sztandar z ta data (1915) - wydany na specjalne na obchody. Jednak po latach kibicowskich i sportowych upokorzeni i całkowitej dominacji Legii - zaczęto kreować mity. Z jednej strony poszkodowania Polonii na rzec z Legii + Polonii najstarszego klubu stolicy. Jako, ze data 1915, to klub tylko rok starszy od Legii postanowiono wykreować sztucznie 1912:
https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hp ... 1918_n.jpgTeraz z kosmosu mamy 1911 - a oni mimo tego maja swoja główna flagę z data (tez z kosmosu) 1912
Pod Grunwaldem wszak walczył Zawisza
Czarny. Mozę data "prawdziwa" to 15 lipca 1410
Najśmieszniejsze jest ta, ze prawdziwa data powinien być rok 1922 (data zalodzenia Dyskoboli Grodzisk Wielkopolski) lub data 2008 - rok założenia dziwacznego tworu o nazwie Dyskopolo
Taka mała garstka informacji dla Ciebie - Warszawiaka, który żył w nieświadomości
Bienias napisał(a):Polonia w Warszawie jest zaszczuta i dobrze wiesz co mam na mysli.
Wiem... jest zdeptana, przeżuta i wypluta w efekcie czego przedstawi wyjątkowo żałosny widok i tak trzymać
Bienias napisał(a):Jako warszawiak chcialbym dozyc derbow kiedy Polonia i Legia beda mialy wielu kibicow
Jak JW znudzi sie swoja zabaweczka, albo pójdzie po rozum do głowy i przestanie pakować kasę w to wybitnie deficytowe przedsięwzięcie, bez przyszłości i perspektywy choćby minimalnego zarobku cóż... wtedy średnia frekwencja na obecnym marnym poziomie będzie dla KSP szczytem marzeń, a Ty będziesz musiał żyć wiecznie
Bienias napisał(a):a chodzenie po miescie w barwach obu klubow nie bedzie grozne dla zwyklego kibica.
Marzenia zbierze z wizja Rafcia Steca i działu sportowego organu z ulicy Czerskiej - bezcenne.
http://www.youtube.com/watch?v=lnXhTqqzgIQSpecjalnie dla Ciebie jako fana dobrego hip-hopu i chodzenia po Warszawie w barwach Dysko
Pozdro
PS: Nowa flaga OFMC
http://legia.com/index.php?typ=zdjecie& ... g=1050.jpg