Film opowiadajacy o 2 przyjaciolach-aktorze i nauczycielu angielskiego bedacych w kryzysie wieku sredniego, odbywajacych podroz po Amerykanskich winnicach. Podroz ta, to "ostatnie tygodnie wolnosci", gdyz aktor zeni sie. 2 panowie poznaja 2 atrakcyjne panie, ktore zmieniaja ich zycie: nauczyciel - zdruzgotany z powodu odmowy wydania jego ksiazki , odnajduje sens zycia w postaci w Mayi, a aktor podczas tej tygodniowej przygody nareszcie madrzeje i pozniej zdaje sobie z tego sprawe, iz zycie to nie bajka i zabawa.
Czasami fim przynudza, moze dlatego, iz duzo scen jest poswieconych degustacji wina. Sweitne aktorstwo ; Jack, czyli aktor (Thomas Haden Church) i nauczyciel MIles (Paul Giamatti) za swoje roli dostali nominacje do Oscara. Ogolnie film zebral, az 5 nominacji, w tym za najlepszy film. "Bezdroza" to jeden z tych filmow, ktorych zalowalem , ze sie skonczyl
Goraco polecam
"Babel"
Nie chce mi sie opisywac. MOge tylko napisac, ze Babel to wg mnie najslabszy film swietnego rezysera, jakim bez watpienia jest Gonzalez Inarritu. "Amores Perros" i "21 gram" to kino lepsze, a "Amorres" to majstersztyk.
"Infiltracja"
Film, ktory dal dlugo oczekiwanego Oscara Martinowi Scorsese. Ale neistety remake azjatyckiego "infernal affairs". Oryginalu nie widzialem, ale mam nadzieje, ze nadrobie zaleglosci. O tym filmie raczej juz wszyscy slyszeli wiec pisac zbyt duzo nie bede. Ogolnie film "The Departed" to naprawde solidne kino z dobrym Di Caprio(nie wiedzialem, ze kiedys to napisze) i NIcholsonem(choc jego postac troche przerysowana). Czy Scorsese zasluzyl na OScara? z konkurentow widzialem tylko Babel, ale tak w ogole to widzialem wiele filmow naprawde lepszych. Rozdanie tegorocznych nagrod przypominalo towarzystwo wzajemnej adoracji. Scorsese za "Infiltracje" nagrody dostac nie powinien, ale coz, widocznie tak byc musi. Ten film bylby paradoksalnie lepszy(przynajmniej dla mnie) gdyby nie dostal statuetki za najlepszy film. Od zdobywcow nagrod Akademii wymaga sie jednak duzo wiecej, choc na pewno nie zawiodlem sie , tak jak w przypadku "Za wszelka cene" Clinta. "Infiltracja" to dobre i solidne kino, aczkolwiek nie wybitne.










Guillermo Del Toro nakrecil film cudo.


![Krzywy :]](./images/smilies/krzywy6am.gif)

