Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Wszystko o piłce w Hiszpanii - Zawodnicy, Kluby, Reprezentacja, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia związane z piłką.

Moderatorzy: piwus, Mentor, fieldy, Krzysztof Jarzyna, Babel, Pisakk, maestro

Jakim wynikiem zakończą się najbliższe Gran Derby?

Zwycięstwem Barcelony
47
52%
Remisem
12
13%
Zwycięstwem Realu
31
34%
 
Liczba głosów : 90

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Postprzez fieldy So 02.05.2009 21:58

mete napisał(a):.co mial napisane po strzeleniu bramki na koszulce??

http://goal.com/en/news/12/spain/2009/0 ... abeu-meant
Obrazek
Avatar użytkownika
fieldy
mod niegodziwiec
mod niegodziwiec
 
Posty: 19910
Dołączył(a): Pn 11.04.2005 17:13
Lokalizacja: KóRnik

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Postprzez RealFan So 02.05.2009 22:08

ale jestem zly. przez to co widzialem nawet piwo mi nie chcialo dzisiaj wchodzic tak jak nalezy. i jeszcze ta pieprzona czkawka :lol: mecz ogladalo sie przyjemnie, bo byl dobry dla oka, tylko jeden minus, ze to ci za barca czesciej mogli sie drzec z radosci.

zenada w defensywie. od tego trzeba zaczac. po strzeleniu bramki real powinien wzmocnic sily w obronie. nawet faulowac w srodku pola. oczywistym bylo, ze podrazniona barca od razu rzuci sie do przodu ze zdwojona sila chcac szybko odrobic strate. i tu trzeba bylo przetrwac te 5-10 minut. to byla absolutna koniecznosc :!: a my chcielismy grac tak jak wczesniej i sie zemscilo. dopiero po tym pierwszym natarciu moznaby bylo wrocic do normalnej gry. tu po prostu trzeba bylo sie na jakis czas cofnac w okolice 16 metra. gralismy za wysoko. a to sie nazywa niewyciaganie wnioskow, bo barcelona od poczatku grala prostopadlymi pilkami za plecy obroncow. nie mozna gry obronnej opierac na pulapkach offsidowych :!: zwlaszcza tak slabych. ktos powie, madry po szkodzie. ale to bylo widac jak na dloni. barcelona grala na prostopadle pilki to nalezalo glebiej ustawic obroncow.

kiedy real zaczal przegrywac, skonczyla sie gra. barcelona naprawde uwierzyla, ze moze, a my nie robilismy tego co nalezy w obronie. nie wiem czemu. pewnie nie chcielismy grac tak jak w grudniu, nie chcielismy powielac taktyki chelsea na wlasnym stadionie. ale czy kto kazal? to nie w tym rzecz. obrona to nie byl dzis kolektyw. to bylo kazdy sobie. to jest niedopuszczalne, zeby przy wyjsciu do pressingu... wychodzil jeden pilkarz (najczesciej diarra), a reszta cofnieta, a tak bylo nie raz ['] z tym wiazala sie mala liczba odbiorow, a barcelona robila swoje.

druga sprawa to rzecz, ktora az nie przechodzi przez palce. zabraklo dzis gutiego. nie dlatego, ze to jakis wybitny pilkarz. dlatego, ze do kurwy nedzy nie mamy obecnie alternatywy dla niego. az sie w to nie chce wierzyc, ale tak jest. van der vaart to nie jest zawodnik do takiej gry. on musi miec ofensywnych kolegow i dominacje zespolu na boisku. wtedy jest wielki pod polem karnym. jak ma cos zrobic sam w srodku boiska to jest jak kowal, ktoremu kazano ukladac origami :?

gratulacje oczywiscie dla barcelony, ktora wlasciwie zapewnila sobie mistrzostwo. niemozliwe zeby w czterech meczach przegrali trzykrotnie. a juz na pewno nie po takim kopie. ale tak czy inaczej jestem zazenowany brakiem nalezytej wspolpracy w obronie i tym, ze byla ona ustawiona tak wysoko w kluczowym momencie meczu. to spieprzylo cale zalozenia przedmeczowe, a ramos nie mial pilkarzy na lawce, ktorymi moglby cos zmienic...
"Z religią czy bez, dobrzy ludzie będą postępować dobrze, a źli - źle, ale złe postępowanie dobrych ludzi to zasługa religii". - Steven Weinberg

Obrazek
Avatar użytkownika
RealFan
Gwiazda
Gwiazda
 
Posty: 7642
Dołączył(a): N 30.04.2006 18:06
Lokalizacja: Poznań

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Postprzez emdżej So 02.05.2009 22:08

Kapitalne widowisko! Zero kalkulacji, tylko gra. Real dość szybko objął prowadzenie, ale po paru minutach już przegrywał. Świetnie rozgrywał Xavi (cztery asysty to coś niebywałego), doskonale podawał też Messi (zwłaszcza asysta przy pierwszym golu). Jak się okazało Barcelona ma też bramkostrzelnych obrońców. Gol Pique znakomity, wszyscy spodziewali się podania do Messiego, a on strzelił obok zdezorientowanego Cannavaro. Ten mecz Barcelona wygrała głównie w środku pola. Wiele przechwytów pomocników zaowocowało groźnymi sytuacjami (najlepszym przykładem sytuacja Diarra - Xavi, po której padł trzeci gol). Błyskawiczne riposty na bramki Realu były jednym z kluczy do zwycięstwa. To coś pięknego zobaczyć jak fani Realu zdruzgotani opuszczają stadion. Dawno nie widziałem tak pięknego meczu. Chylę nisko czoła przed piłkarzami Barcelony. Vamos Blaugrana!
Ostatnio edytowano So 02.05.2009 23:26 przez emdżej, łącznie edytowano 4 razy
Obrazek
Avatar użytkownika
emdżej
Gwiazda
Gwiazda
 
Posty: 5731
Dołączył(a): Pt 06.03.2009 15:35
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Postprzez Chlopaczek So 02.05.2009 22:21

Jestes kibicem Realu. Po 2:6 chcesz wylaczyc Fife09. Czynisz to jednak rzeczywistosc jest brutalna. To nie byla gra komputerowa.

Barcelona przezula i zgwalcila Real a caly swiat na to patrzyl. Zapewnila sobie mistrzostwo w wybitnym stylu i zmniejszyla kursy na srodowy mecz. Imponujaca heroiczna pogon Realu na nic sie zdala. Nawet im po cichu kibicowalem w tym systematycznym zmniejszaniu roznicy punktowej. Brawa dla nich za to niemniej wielkie druzyny nie daja sobie wbic 6 bramek. Tym bardziej u siebie.

Potyczka w Londynie z komentarzem Szpaka bedzie wydarzeniem sezonu.
Gdyby nazisci czytali powiesci -
Tak utrzymuje Iks
- a konkretnie powiesc Iksa o nazistach
Nie byloby zadnych nazistow.
Avatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
 
Posty: 4753
Dołączył(a): Pt 16.07.2004 12:00
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz.

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Postprzez RadoGol So 02.05.2009 22:42

Gratulacje dla Barcelony, świetny mecz w ich wykonaniu, aż czasami trudno było uwierzyć, że na boisku można wyprawiać takie rzeczy. Co prawda jest to nie tylko ich zasługa, bo obrona Królewskich bardzo ułatwiła im zadanie, popełnili wiele niewymuszonych błędów, a gdy wiadomo już było, że tego spotkania nie da się już nie przegrać to całkowicie odpuścili. Brawa należą się jedynie dla Casillasa, który dwoił się i troił. Ale co może dokonać jeden człowiek przeciwko takiemu potencjałowi ofensywnemu, jaki posiada Barca? Czasami uda się uratować korzystny wynik z mniej wymagającym zespołem, ale z tą drużyną był już kompletnie bez szans. O ataku też praktycznie żadnych pozytywów nie można powiedzieć, Raul całkowicie niewidoczny, Higuain starał się, ale starania nie wystarczyły, aby dobrze wypaść na tle obrony Barcelony.
Jeśli chodzi o grę lidera i przyszłego mistrza Hiszpanii to byłem pod dużym wrażeniem, to się nazywało zgranie, na graczy tak wyszkolonych technicznie patrzy się z przyjemnością. Poza tym ich zmagania cechowała radość z gry, mimo średniego początku - od początku do końca realizowali swoją taktykę. Nie mniej jednak cieszę się, że Ramos nie wziął przykładu z Hiddinka i nie murował bramki, Gran Derby to przede wszystkim widowisko. Kto nie potrafi grać pięknie musi przegrać, rozpaczliwe bronienie się to jedynie powód do wstydu. Dlatego cieszę się chociaż z tego, że Królewscy wyszli z nastawieniem, aby to spotkanie wygrać. Mam nadzieje, że ta porażka, ten blamaż da pewną lekcję wszystkim tym, którzy mają coś do powiedzenia w Realu, bo od Barcelony jest się czego uczyć. Potrzebne są jakieś działania, bo w następnym sezonie Katalończycy mogą jeszcze bardziej odjechać i wygraną w Primera Division zapewnić sobie zdecydowanie wcześniej niż obecnie.

Jeszcze raz gratulacje dla Barcelony, mam nadzieje, że w następnej potyczce przebieg spotkania będzie już bardziej wyrównany, a widowiskowością Real nie będzie odbiegał od przeciwnika.
Obrazek
Avatar użytkownika
RadoGol
Rezerwowy
Rezerwowy
 
Posty: 304
Dołączył(a): Wt 13.09.2005 14:53
Lokalizacja: Zegrze

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Postprzez Berik N 03.05.2009 0:25

Bania w glowie. Tyle w temacie :!:

6:2 :!:
"Mój Boże. Do sal wykładowych przychodzą małpy. Darwin był idealistą i marzycielem, zapewniam pana. Jaka tam ewolucja. Zanim trafię na jednego myślącego, muszę stoczyć bitwę z dziesięcioma orangutanami. "
Avatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
 
Posty: 1256
Dołączył(a): Pn 26.09.2005 22:39
Lokalizacja: Rivendell

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Postprzez mistyk N 03.05.2009 0:36

Campeones!!

Pique profesor! Pep jest wielki! :lol:
Avatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
 
Posty: 2395
Dołączył(a): Pt 25.08.2006 9:11
Lokalizacja: Toruń

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Postprzez Bask N 03.05.2009 1:06

Campeones!!

Gdzie i kiedy ? :> Poczekajmy jeszcze z tym, na razie nic nie ma :]
Guardiola"Athletic to po Barcelonie moja ulubiona drużyna" \o/
Avatar użytkownika
Bask
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
 
Posty: 1079
Dołączył(a): Wt 17.04.2007 0:00
Lokalizacja: Euskal Herria

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Postprzez rati N 03.05.2009 3:12

Jarzinho napisał(a):Iker wam wybroni dwucyfrowy wynik.

Visca el Barca.


wybronił, rwa. nerwa mam przez niego normalnie.
Obrazek
Avatar użytkownika
rati
Rezerwowy
Rezerwowy
 
Posty: 199
Dołączył(a): So 20.05.2006 10:44
Lokalizacja: Olsztyn,Nijmegen

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Postprzez Jarzinho N 03.05.2009 5:46

Powiem jasno jest 6 czy 7, wrócilem na chate. Real dostał taki wpierdal, że nawet mi nie jest go żal. Co smiesniejsze to i tak za mało. Ciezko cos napisac.
Jednak.......... Napisze. Evans to jest gość z przyszłoscia w Premiership, daje rade i koniec.
Pique nie wiem czy jest lepszy, ale to jest gość na miare pierwszego skladu Barcy jak i Hiszpanii.
Zajebisty transfer naszego Pepa. Co jak co ale nie spodziewalem sie ze ten gosc bedzie tym kim dzisiaj jest tzn. najlepszym naszym defensorem. To nie po euforii GD. Zazwyczaj był tym kim łatał wszystko, był tam gdzie niebyło Rafy czy Puyola. Nie wiem gdzie jest obecnie w rankingu, ktorego ja nie układam.
Mimo wszystkiego wypitego %%%% mam szacunek do Relau. k.... wygrali po poprzednim GD sporo, nie przegrali nic, jeden remis to zobowiązuje do szacunku(w penwym aspekcie).
Co godne zauwazenia byly momenty, ze chcieliscie isc na otwarta gre z Barca. To jest jak wyciaganie Titanica i tak byscie nie dali rady, ale chcieliscie.
Nie wiem kto jest bardziej zmeczony sezonem, ale Rela wygladał jak Olaf w przerwie.

Sorki za błedy(jesli były) godzina robi swoje, % robia swoje.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
 
Posty: 6849
Dołączył(a): Wt 20.12.2005 20:56
Lokalizacja: Wrocław

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Postprzez Pelart N 03.05.2009 6:38

Gratulacje dla Barcy, gra Realu sprawiła mi przykrość. Pozostaje czekać na wybory i na Pereza. Jestem przekonany ,że ten człowiek może zbudować lepszy Real.
Trzeba być gorszym,by potem stać się lepszym. Trzeba być głupim, by móc stać się mądrzejszym.
Avatar użytkownika
Pelart
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
 
Posty: 908
Dołączył(a): Wt 19.02.2008 13:00

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Postprzez BarcaQzYN N 03.05.2009 6:52

To było coś niesamowitego :] To co dzisiaj wyczyniała Barcelona przeszło nawet najśmielsze oczekiwania. Chociaż muszę przyznać, że po bramkach dla Realu było chwilę nerwowo. Po 6 golu, gdy zobaczyłem płaczących Raula i Robbena oraz masowo opuszczających stadion kibiców w białych koszulkach zrobiło się dziwnie. Wtedy chyba zrozumiałem to co widzę.
Liga wygrana :] Teraz można się skupić na LM i Pucharze.
Coś fantastycznego!
Henry grał niesamowicie. Messi w końcu fantastyczny występ (chociaż na początku dwa razy go ochrzaniłem za zmarnowane setki), Xavi przewspaniale, Pique i Eto'o znakomicie (ciekawy manewr w ustawieniu ataku). Pierwsze 20 minut słabe miał Abidal, ale potem i on dostosował się do poziomu Barcelony.
W drużynie Realu na wyróżnienie wg mnie zasłużył tylko Robben. Pierwsze 20 minut miał wspaniałe, jak na piłkarza wracającego po kontuzji, i przyznam, że tylko go się obawiałem.
Ostatnio edytowano N 03.05.2009 7:01 przez BarcaQzYN, łącznie edytowano 2 razy
"I Play For The Name On The Front Of My Jersey, Not The Back"
Avatar użytkownika
BarcaQzYN
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
 
Posty: 1243
Dołączył(a): Pt 06.07.2007 14:48

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Postprzez fieldy N 03.05.2009 6:59

GD nie zawiodły :] choć może podświadomie chciałem wyższej wygranej, bo śniło mi się 2:8 dla Barcy [Titi i Leo x3] :lol:
Real prowadził wyrównaną walkę gdzieś do 15 minuty, kiedy Abidal był jeszcze w szatni. Resztę meczu grał bardzo dobrze.
Titi zszedł bo chyba jakiś uraz miał, coś z głową po LM, kiedy stracił przytomność ?
Xavi rzeźnik. Asysta przy drugiej bramce Messiego, jakby powiedzieli w studio TVP - stadiony świata. Zresztą cała akcja, bo Messi też pięknie zwiódł Ikera, no i rozpoczął całą akcję.

Piękny mecz, szkoda tylko że emocje związane z walką o tytuł już się zakończyły.
Obrazek
Avatar użytkownika
fieldy
mod niegodziwiec
mod niegodziwiec
 
Posty: 19910
Dołączył(a): Pn 11.04.2005 17:13
Lokalizacja: KóRnik

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Postprzez BarcaQzYN N 03.05.2009 7:03

fieldy napisał(a):Titi zszedł bo chyba jakiś uraz miał, coś z głową po LM, kiedy stracił przytomność ?

Henry zszedł bo doznał jakiejś lekkiej kontuzji nogi (chyba zwykłe stłuczenie) po głupim faulu Cannavaro w pierwszej połowie. Potem Henry na ławce siedział z lodem przyłożonym do nogi :) Nic mu nie będzie, jestem tego pewien.
"I Play For The Name On The Front Of My Jersey, Not The Back"
Avatar użytkownika
BarcaQzYN
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
 
Posty: 1243
Dołączył(a): Pt 06.07.2007 14:48

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Postprzez (L)oczkerson N 03.05.2009 9:16

jesteśmy świadkiem historii!
Ostatni taki mecz mial miejsce chyba w 1974 kiedy Barca z Cruyffem wygrała 0:5!

Coś niewyobrażalnego. Ostatnie mecze w Anglii przy tym co dziś pokazała Barca się chowają. Tam decydowały błędy i szalona walka. Tu czysty geniusz takich graczy jak Xavi, który królował w środku i zaliczył 4 asysty! Messi czy Henry, który zagrał najlepszy mecz w Barcy i był wprost nie do zatrzymania mimo iż miał na sobie najmocniejszego defensora Realu. To z jaką łatwością mijał Ramosa, z jaką elegancją i skutecznością grał to był popis na miarę jego wielkiej kariery w Arsenalu. Real dziś nie był w stanie sobie z tym poradzić, głównie bo musiał iść na otwartą piłkę i starać się wygrać, taka gra z najmocniejszym zespołem jaki w życiu widziałem jest pozbawiona wszelkich szans, można walczyć o remis tak jak to robiłą Chelsea, ale gdy gra się otwartą piłkę z Barcą a ta nie jest nienormalnie słaba to szanse na korzystny wynik są zerowe. Wprowadzenie VdV za Ramosa to już było czyste szaleństwo. Owszem chwali się chęć walki do końca, ale w tym momencie chyba można już było pogodzić się z porażką i mistrzostwem Barcelony. Zbyt dużo Barca wyprowadziła ataków, zbyt dużo strzelila goli, zbyt dużo razy Real ratował Casillas przed kolejnymi bramkami, by można było myśleć o wygranej. Bo co Real, który oddał z 4 strzały w meczu chciał dociągnąć do wyniku 5:4? Ostatecznie Realowi się potężnie oberwało, i co najśmieszniejsze tylko 1 gol to wyraźny błąd, mowa tu o trafieniu Messiego po stracie Diarry, tak głównie decydował geniusz Barcy, który był wprost nie do zatrzymania i mam nadzieje że ten wynik nie zadecyduje o zwolnieniu Juande Ramosa, bo mimo wszystko odwala wspaniałą robotę i chyba nikt się nie spodziewał, że Real zdoła utrzymać tempo Barcy i będzie nawet odrabiał straty.

Wracając to meczu, wielkie brawa do Pique, nawet nie za gola, ten był tylko ukoronowaniem znakomitego występu, gdzie Pique zawsze uprzedał rywala, zawsze był świetnie ustawiony i dokładnie wiedział jaki będzie następny ruch rywala. Grał wysoko, ale bardzo pewnie i to naprawdę bardzo imponowało.
Z Realu strony jedyny moment, który dawał im nadzieję to był początek, gdzie Abidal sobie wyraźnie nie radził. Tak Barca była kompletna i dlatego też nie ma co pisać dlaczego Rael ten mecz przegrał.
I tak na koniec sobie pomyślałem, że potencjał Barcy jest nieskończony, bo wydawać by się mogło, że by strzelić 6 goli Realowi w Madrycie i jeszcze mieć ogrom okazji to każdy zawodnik musi zagrać na absolutny MAX, nawet jak to sami mistrzowie. Tymeczasem o ile Xavi, Henry i Messi zaliczyli wielkie spotkania to Eto'o, Iniesta i Dani Alves mogli pokazać zdecydownie więcej :roll:
"Mało jest zalet, których by Polacy nie mieli, i mało błędów, których udałoby im się uniknąć"
Winston Churchill
Avatar użytkownika
(L)oczkerson
Gwiazda
Gwiazda
 
Posty: 5242
Dołączył(a): Śr 01.12.2004 12:52
Lokalizacja: W-wa

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Hiszpania

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości

Pilka.pl