MGiggs napisał(a):Cóż Abidlal własnie przyznał się że faulował Anelke, czyli raz że odwołania nie będzie, dwa że kibice Barcy traca karte przetargową że sędzia im przeszkadzał
Co racja to racja teraz Abidalem nie mogą się zasłonić już...
Eric Abidal zaskakująco przyznał, że zahaczył Nicolasa Anelkę podczas wczorajszego półfinału pomiędzy Chelsea i Barceloną.
Francuz, który z konieczności zagrał w defensywie, zobaczył czerwoną kartkę po tym, jak sfaulował swojego rodaka, który wychodził na sam na sam.
Abidal twierdzi, że zrobił to dla dobra swojej drużyny: "Kryłem Nico Anelkę, ponieważ byłem stoperem. Sędzia uznał, że go faulowałem - miał rację."
"Jeśli bym mu pozwolił, zapewne strzeliłby drugiego gola. Poświęciłem się. Zawsze jest to rozczarowujące, kiedy nie można zagrać w finale."
Piłkarz Barcelony pochwalił również swojego trenera, Josepa Guardiolę.
"To szczery i otwarty facet. Akceptuje wszystkie swoje obowiązki. Jego siłą jest realizowanie swoich zamierzeń."
"To jak w każdej innej pracy. Jeśli każdy idzie w tym samym kierunku, zawsze dojdzie do celu."
from : chelsea.pl



trzeba bylo nas dobic, ku czemu Drogba i spolka mieli okazje. Teraz beda ogladac final siedzac wygodnie w fotelach 










