przez tswidok Cz 10.03.2005 7:17
Arsenal Londyn pokonał na własnym boisku Bayern Monachium 1:0 (0:0) w rewanżowym spotkaniu 1/8 finału piłkarskiej Ligi Mistrzów. Do dalszych gier awansowała jednak niemiecka drużyna, która wygrała pierwszy mecz 3:1.
Po raz kolejny angielski zespół prowadzony przez francuskiego szkoleniowca Arsene'a Wengera zawiódł swoich kibiców w rywalizacji międzynarodowej.
Tym razem na drodze do awansu do ćwierćfinału Ligi Mistrzów stanął Bayern. Lider Bundesligi od pierwszego gwizdka sędziego grał spokojnie, starał się szanować piłkę i przede wszystkim skupił się na obronie dostępu do własnej bramki. Gospodarze z kolei w pierwszej połowie nie znaleźli sposobu na sforsowanie obrony rywali, grając długimi okresami nieporadnie i niedokładnie.
Wysiłki zespołu z Londynu, który musiał odrabiać straty z pierwszego meczu, przynosiły rezultat dopiero w 66. minucie. Piłkę po długim podaniu Ashleya Cole'a przejął Francuz Thierry Henry i bez problemów pokonał Olivera Kahna.
Bramkarz bawarczyków zasłużył na miano bohatera spotkania, bo dwie minuty przed końcowym gwizdkiem sędziego tylko jego udana interwencja po strzale Kolo Toure zapobiegła utracie gola i zapewniła Bayernowi awans do ćwierćfinału.
Wcześniej goście mogli wyrównać, jednak strzał Michaela Ballacka obronił niemiecki bramkarz "Kanonierów" Jens Lehmann.