Na dzień dzisiejszy może. W dłuższej perspektywie nie. Ale nieważne. Nie ten temat.
to "niezly zysk" to mniemanie Gallianiego.jak dla mnie to juz teraz jest strata a nie zysk
Moderatorzy: piwus, Mentor, fieldy, Krzysztof Jarzyna, Babel, Pisakk, maestro
Na dzień dzisiejszy może. W dłuższej perspektywie nie. Ale nieważne. Nie ten temat.


![Krzywy :]](./images/smilies/krzywy6am.gif)




Boromir napisał(a):Aż się nie chce komentować takich spotkań. Pierwsza połowa dla gości, druga już pod dyktando Juve. Wszystko ładnie pięknie, gol Iaquinty, potem parę jeszcze sytuacji Amauriego żeby stracić gole ze spalonego. Wszyscy nas ostrzegali przed Ovrebo i jak widać słusznie, aczkolwiek nie miałbym tu całkowitej pretensji do sędziego. Takie sytuacje jakie miał Marchisio czy Poulsen w końcówce trzeba strzelać. Szkoda



W II połowie poprawiliśmy naszą grę, obudził się Marchisio, Amauri zaczął się rozkręcać... szkoda, że nie strzeliliśmy na 2-0. Caceres tym podaniem do Buffona napędził nam wszystkim stracha ale Gigi po raz kolejny w wyśmienitej dyspozycji. W I połowie zagraliśmy zwyczajnie słabo, II już dużo lepsza i jak tylko przyspieszyliśmy, to Francuzi się niesamowicie gubili. Giovinco niby trzymał poziom ale dla mnie on powinien grać na skrzydle, ewentualnie na pozycji cofniętego napastnika ale nikt mi nie wmówi, że na mediapunta
momentami brakowało troszke Diego. Caceres nie najgorzej ale po tych pierwszych spotkaniach jakoś nie jest wart tych kilkunastu mln zawartych w opcji wykupu, może jeszcze się rozkręci. Zebina nawet przez te kilka minut dużo lepiej radził sobie na skrzydle. Świetnie Melo, ileż akcji rozpoczynał, ileż piłek wywalczył i przechwycił w środku pola. Niestety partnerzy z pomocy nie dostosowali się dziś do jego poziomu. Camor wszedł za późno i nie za tego zawodnika co trzeba. Może Giovinco troszke przygasł ale Tiago kompletnie nic nie wnosił do gry, a przy stanie 1-0 wejście Camora to dodatkowy wiatr w żagle. No ale Ciro podjął taką decyzję, a nie inną i miał pewnie swoje powody. grunt, że nie wprowadzał obrońców, jak Ranieri... 
Może i mecz był wyrównany, no ale taka sytuacja!!




mejgus napisał(a):A na uefa.com kibice Barcy pisali, że gratulują nam sędzi dzisiejszego meczu... jednak coś w tym było. Wynik na pewno nie sprawiedliwy. Powinniśmy byli to wygrać, a tak mamy dwa punkty w plecy. Szczególnie, że Bayern wygrał w Hajfie. Jednak z tego co wiem łatwo tam o punkty nie było.

WójtinhoFCJ napisał(a):
Co do Grosso, on w ogóle nie ma dynamiki! A jest bocznym obrońcą, i niestety nie ma idealnej koordynacji, czasami (przynajmniej ja mam takie wrażenie) jest troche drewniany. Ładnie raz nas wybronił, ale ja oczekuję więcej.


Cris7 napisał(a):Akurat kibice Barcelony powinni go miło wspominać.


Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości