Nie ma co narzekac na ceny gier.Pare lat temu kazda kosztowala 160 zl a teraz pod tym wzgledem jest zdecydowanie lepiej.Co maja powiedziec uzytkownicy konsol szczegolnie Gamecube'a?Gry na konsole czesto chodza po 260 zl a na konsole Niny nie ma piratow.
Zreszta jak kupuje sie orginal to wybiera sie takie gry ktore nie odlozy sie na polke po 2 dniach.Ja z orginalow zawsze kupowalem RPG (Baldurs Gate Arcanum itp) i mialem wiele radosci bo sa to zlozne gry po 20-30 godzin grania kazda.
Ktos tu chcial gry po 30 zl.To smieszne.Przeciez developerzy producenci wydawcy tez musza zarabiac.Jak ktos juz napisal gry komputerowe to nie sa produkty pierwszej potrzeby.Jesli ktos usprawiedliwa kradziez (kupono pirata) tym ze gry sa drogie to juz jego sprawa.
Zreszta znam wiele osob ktore kupuja piraty hurtowo tzn 10 gier na raz a po 10 minutach gry odkladaja gre na polke i wrzucaja do czytnika nastepna.To nie jest normalne i nie pozwala sie cieszyc gra.Kazdy kto kupil orginal moze potwierdzic ze jest z nim wieksza zabawa niz z piracka wersja.Przecietny gracz po 20 minutach gry nie wrzuci do szuflady krazka za ktory dal 100 zl tylko bedzie taka gre walkowal na wszystkie sposoby.
Wlasnie patrze na moja kolekcje orginalow i pudelek po nich na polce.To mile uczucie
Zeby nie bylo ze jestem jakims obronca moralnosci.Sam korzystam z piratow i po czesci rozumiem ludzi ktorzy korzystaja TYLKO z nich.Taki kraj takie warunki zycia.Co nie zmienia faktu ze to zlodziejstwo i przestepstwo.