Natężenie i ranga spotkań przyprawia o ból głowy aczkolwiek może za to odpowiadać również alkohol towarzyszący tymże spotkaniom

W każdym bądź razie po miazdze w Gran Derby moje podejście nieco się zmieniło. Najważniejszy tytuł jest już praktycznie nasz i zeszło ze mnie nieco napięcia. Inaczej podchodzę teraz do rewanżu z Chelsea. Oczywiście liczę na awans do finału bo sytuacja nie jest zła, ale zdaję sobie sprawę, że będzie bardzo ciężko. Chelsea będzie miała do dyspozycji lepszy skład niż w pierwszym meczu a my odwrotnie. Największy problem mamy w obronie. Rafa kontuzjowany a Puyol zawieszony i jest dziura

Teoretycznie jest kilka opcji, ale niektóre wyglądają jakoś tak... nienormalnie

Podobno istnieje możliwość występu Toure na środku obrony

Jestem w stanie zrozumieć to posunięcie jeśli chodzi o warunki fizyczne (da sobie radę w walce o górne piłki), ale nie wiadomo jak się będzie ustawiał do spalonych i w ogóle. Poza tym jeżeli będzie grał na środku obrony to zabraknie go tam gdzie odwala najlepszą robotę

Ja jestem na nie, ale zobaczymy co postanowi Pep. Wolałbym na środku zobaczyć Abidala a na lewej Sylvinho czy nawet Caceresa chociaż Urugwajczyk ma chyba najmniejsze szanse na grę

Jakby tego było mało to jeszcze problemy z kolanem ma Henry ['] Nic poważnego, ale czuję, że w pierwszym składzie nie zagra a wtedy zapewne przesunięty zostanie Iniesta. Zakładając, że Toure zagra w obronie a Iniesta w ataku to mamy kompletnie przemeblowany środek pola

Trójka Busquets-Keita-Xavi ma swoje plusy, ale w ostatecznym rozrachunku wpłynęłoby to IMO negatywnie na naszą grę.
Pozytywem jest to, że dwa spośród trzech rezultatów premiuje nas awansem zakładając, że strzelimy przynajmniej jednego gola

Wierzę, że się to uda. Najgorszy scenariusz to pierwszy gol dla gospodarzy i murarka jak na CN. Co prawda nawet wtedy może nam coś wpaść i wynik będzie korzystny, ale nie chcę takiego przebiegu meczu.