Pora się wypowiedzieć, za 8 dni mecz. Aktualnie nie znajdujemy się w dobrej dyspozycji, choć gra jest lepsza niż wyniki IMO.
Seria remisów, później trochę pechowa porażka z Chelsea, gdzie remis byłby bardziej sprawiedliwy, ale kto powiedział że ma być sprawiedliwie ?!
Liverpool ostatnio grał lepiej w lidze. Głównie Torres i Gerrard wymiatali. Jak wiadomo ekipa Beniteza w LM grac potrafi. Pierwszy mecz na Emirates, wiec Liverpool pewnie postawi na obronę i na kontry. My będziemy starali się narzucić swój styl gry i wygrać mecz [i najlepiej zachować czyste konto]. Łatwo nie będzie, ale jesteśmy w stanie przejść dalej, do 1/2 finału.
Nie wiadomo do końca co z Sagną, w meczu z Chelsea pechowo stanął i skręcił sobie kostkę. Nie zagra przez to w meczu Francji z Anglią jutro.
Nie wiem czy na Bolton wróci - mam nadzieję, że na Liverpool będzie już gotowy, bez niego będzie bardzo ciężko [Sagna strzelił z Chelsea pierwsza bramkę dla Arsenalu].
Liczę też, że Rosicky w końcu wróci. Do meczu 8 dni, niby sporo czasu, ale nic o powrocie Czecha nie słychać. Jakby wrócił - będę spokojny o wynik pierwszego meczu.
Na 8 dni przed meczem skład widzę tak:
Almunia - Clichy, Kolo, Gallas, Sagna - Rosicky, Flamini, Cesc, Hleb - Ade, Robin.
Jak Tomas nie wróci, to pewnie Eboue zagra na skrzydle. No chyba, że Sagna nie będzie do dyspozycji - to wtedy chciałbym Eboue na obronie. Mam nadzieję, że Wenger nie będzie ryzykował wystawienia Hoyte'a na Liverpool - już widzę, jak Babel z nim jeździ
