Totnik_ASR napisał(a):Skoro Motta symulowal no to jest zolta kartka, a jak nie to jest karny, sedzia nie wybral zadnej opcji
a jesli obaj stracili równowagę nie faulując jeden drugiego, to nie powinien dawac kartki, ani karnego, prawda ?
Moderatorzy: piwus, maciek_88, Pisakk, maestro, Mentor, fieldy, Krzysztof Jarzyna, Babel
Totnik_ASR napisał(a):Skoro Motta symulowal no to jest zolta kartka, a jak nie to jest karny, sedzia nie wybral zadnej opcji



Logan napisał(a):A co miał powiedzieć o koledze z drużyny, że Motta to tani włoski oszust?Swoją drogą Włosi są znani z aktorstwa na boisku. Inzaghi jest w tym chyba najlepszy na świecie.







Cristiano Ronaldo to niewątpliwie król symulacji. To nie ulega wątpliwości. Nie zapomnę jak w jednym ze spotkań MŚ2006 (bodajże z Holandią), upadał i już w locie odwrócił się do sędziego ze swoim płaczliwym spojrzeniem.

![Krzywy :]](./images/smilies/krzywy6am.gif)
Dla mnie Inzaghi jest najlepszy, bo jemu te upadki wychodzą prawie naturalnie 

emdżej napisał(a):Nie wiem, o którą z trzech wymienionych przeze mnie sytuacji (Gilardino, Dida, czy C.Ronaldo) pytasz, ale widziałem akurat wszystkie te mecze.
emdżej napisał(a):I powiesz mi jak z wstawienia przeze mnie DWÓCH linków odnośnie Milanu wynika, że Ancelotti uczy tylko nurkowania? Gdzieś to wyczytał?
emdżej napisał(a):Bez komentarza to zostawię



Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość