Borussia Dortmund - Arsenal FC

Tym razem wszystko o Europejskich Pucharach: Liga Mistrzów, UEFA, wyniki oraz inne pucharowe ciekawostki.

Moderatorzy: piwus, maciek_88, Pisakk, maestro, Mentor, fieldy, Krzysztof Jarzyna, Babel

Kto wygra?

Arsenal
5
56%
Borussia
1
11%
Remis
3
33%
 
Liczba głosów : 9

Re: Borussia Dortmund - Arsenal FC

Postprzez fieldy Śr 23.11.2011 23:55

Znawca Kołtoń i jego 32-letni Arteta :lol:

Początek łatwy nie było, BVB fajnie grała, mocny presing, a nasza pomoc nie istniała. W drugiej połowie, tak jak się spodziewałem :P wzięli się do roboty. Robin zrobił swoje. Pierwsza bramka to 90% zasługi Songa, ale i tak w świat idzie wynik i nazwisko strzelca, więc pozostaniemy klubem jednego piłkarza :]
Drugi gol po rożnym, kiedy to się ostatnio udało ? W obu przypadkach Robin wiele robić nie musiał, nikt go nie krył w polu karnym.
Ten młody koleś co wszedł może i utalentowany, ale za dużo na kości polował ...
Czuję w kościach, że jakieś urazy mogą być po tym meczu, oby nie Robina.
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
 
Posty: 21056
Dołączył(a): Pn 11.04.2005 18:13

Re: Borussia Dortmund - Arsenal FC

Postprzez sbQ Cz 24.11.2011 1:31

Moglibyście już tak obszernymi opisami nie dobijać Akera? To, że Borussii zabrakło doświadczenia było widoczne aż zanadto. Nadmierna chęć prześcignięcia rywala się zemściła. Nie ma się czym tu zbytnio rajcować, bo wg. mnie (wiem wiem, gdybać to sobie można....) BVB była o krok od wygrania tego meczu już w pierwszej odsłonie.
Obrazek
Avatar użytkownika
sbQ
Moderator
Moderator
 
Posty: 3564
Dołączył(a): Pn 15.08.2005 11:54
Lokalizacja: POlska

Re: Borussia Dortmund - Arsenal FC

Postprzez Morrow Cz 24.11.2011 1:41

Widzieliście wywiad z Kubą? Powstrzymał się od jednoznacznej deklaracji ale było widać, że jest nieźle podkurwiony. Szkoda chłopaka, dziś gdy wszedł Perisic za Goetze byłem pewny, że ostatnią zmianą będzie Barrios.
Avatar użytkownika
Morrow
Lider Drużyny
Lider Drużyny
 
Posty: 2477
Dołączył(a): Pn 15.05.2006 22:36

Re: Borussia Dortmund - Arsenal FC

Postprzez Magnum Cz 24.11.2011 1:57

Na początku pragnę pogratulować Borussi walki, bo po prostu dzisiaj byli świetni w tej pierwszej połowie. Wyglądało to z naszej perspektywy okropnie, nie mogliśmy sobie poradzić z pressingiem. Statystyki były kiepskie, ale ogarnęliśmy w drugiej odsłonie i wygraliśmy. Gervinho dzisiaj mega denerwujący, może czas na odpoczynek, dać szansę Arszawinowi znowu, a potem jak Rusek zacznie denerwować to powrót reprezentanta WKS? :lol:

Song dzisiaj znowu wspaniałe zawody. To co on zrobił to cholera niemożliwe prawie że. Piękna bramka. Ogólnie ciężkie widowisko, na poziomie europejskim naprawdę, w przerwie spotkania naprawdę trząsłem portkami o wynik, bo bałem się, że to przewalimy. Jednak ludzie wokół mówili, że Borussia nie będzie mogła utrzymać tego tempa no i ostatecznie tak się stało.

Teoretycznie grupa jest otwarta i każdy ma jeszcze szanse zająć drugie miejsce, ale w praktyce wygrana Olympiakosu moim zdaniem przesądza - to Olympiakos wyjdzie. Wenger wystawi zespół rezerwowy, jedenaście zmian W Pireusie, więc spodziewam się, że Grecy nas pokonają i awansują.
Obrazek
Avatar użytkownika
Magnum
Gwiazda
Gwiazda
 
Posty: 4582
Dołączył(a): So 17.06.2006 23:01
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)

Re: Borussia Dortmund - Arsenal FC

Postprzez RóżA Cz 24.11.2011 2:22

Pierwsza połowa w naszym wykonaniu nie powaliła na kolana, ale to głównie ze względu na bardzo mądrze ustawioną Borussię- bardzo dobre krycie, wysoki pressing, natychmiastowe podwajanie naszych graczy gdy tylko zbliżaliśmy się w okolice pola karnego rywala. Mało tego, mieli nawet kilka dobrych okazji do oddania strzału, na szczęście większość prób leciała prosto w ręce Szczęsnego. Druga połowa to już zupełnie inna bajka. Szybko strzelona bramka nieco ostudziła zapędy BVB, do tego było widać, że gracze Mistrza Niemiec czują jeszcze w nogach niedawne spotkanie z Bayernem (gdzie nikt się raczej nie oszczędzał) co skrzętnie wykorzystaliśmy. Robin klasa :] . Mimo że nie błyszczał jakoś specjalnie, wiedział gdzie i kiedy się ustawić. Song :o . Przed laty stałem w pierwszym szeregu ludzi, którzy może nie tyle chcieli jego odejścia co kupienia klasowego DMa, teraz Alex pokazuje pełnię swoich umiejętności a ja pokornie przyznaję rację Wengerowi ;) .

Poza tym coraz bardziej zaczyna irytować mnie Arteta. Hiszpan miał przynajmniej w jakimś stopniu załatać dziurę po Cescu, a tymczasem w kolejnym już meczu ogranicza swoje podania do najbliższego partnera, kiepsko wychodzi mu szybkie wyprowadzenie kontry a do tego notuje stosunkowo dużo strat (co przy jego stylu rozgrywania nie powinno mieć miejsca). Nie mówię że gra źle, ale IMO powinno to wyglądać lepiej.
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
RóżA
Kapitan
Kapitan
 
Posty: 3209
Dołączył(a): Śr 30.03.2005 13:58
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Re: Borussia Dortmund - Arsenal FC

Postprzez Aker Cz 24.11.2011 11:37

Graty dla Arsenalu za zwycięstwo, ale... Uważam, że kluczowe były kontuzje naszych graczy. Bender dopóki był to Persie nie istniał, wraz z Matsem się nim zaopiekowali bardzo skutecznie, niestety Sven kontuzja, za niego młody wspaniały perspektywiczny Leitner, ale Leitner to zawodnik bardziej ofensywny, w defensywie daje znacznie mniej niż Sven. Po za nim Goetze... To był jeden z najlepszych naszych zawodników na placy z Bayernem, no i to on im wpakował gola, bez niego nasze poczynania ofensywne zostały znacznie osłabione, za niego wszedle Perisic, który obecnie jest totalnie bez formy. Grosskreutz fatalna gra, jak z Bayernem grał słabo w ofensywie to chociaż nadrabiał ambicją i walką w defensywie dzięki czemu wspomagał Schmelle w neutralizowaniu Robbena. A propo neutralizowania to dopiero teraz można sobie uświadomić jaką robotę robił Piszczek w meczu z Bayernem gdy wyłączył samego Ribery'ego, teraz Bayern grał z Villarrealem to Franck władował 2 gole. Pierwszy połowa wyszła nie najgorzej, dobrze nie wypadła bo w ofensywie mimo wszystko słabo sobie poczynaliśmy, ale ja bym to tłumaczył tym, że Goetze od samego początku praktycznie utykał, a Grosskreutz jest bardzo słaby, więc mieliśmy dwóch ofensywnych graczy Kagawe i Lewego, we dwójkę to się Arsenalowi krzywdy nie zrobi... Druga połowa słaba, znaczenie miał na pewno brak Bendera i Goetze, ale ja uważam, że jeszcze jedno... Jak do Kloppa zazwyczaj nie mam pretensji, tak myślę, że w drugiej połowie Mats powinien kryć indywidualnie Persiego, wtedy ofensywa Arsenalu by była znacznie słabsza, a tak strzelił 2 razy gola praktycznie bez krycia... Los Błaszczykowskiego w BVB jest chyba już przesądzony, dlatego mi się marzy wymiana Reus z Gladbach na Błaszczykowskiego +$$$ dla Gladbach. Wtedy nasz potencjał ofensywny byłby znacznie mocniejszy, ja bym to widział tak:

--------Lewy---------
Reus-Kagawa-Gotze
----Leitner----------
---------Bender------

A na ławce w razie czego: Barrios, Perisic, Grosskreutz, Gundogan i Kehl.


A że nieszczęścia lubią chodzić parami to na dodatek jeszcze Olympiakos wygrał w Marsylii... Jakby BVB wygrało w Londynie, albo chociaż zremisowało to to by była świetna wiadomość, a tak wszystko się komplikuje i na 90% pozostanie już Borussii tylko "skupić się na własnym podwórku", a szkoda, bo uważam, że w LE można by było śmiało powalczyć o zwycięstwo. W tym momencie awans dalej da nam tylko zwycięstwo 4:0 u siebie z Marsylią o co będzie ciężko, a jak sie nie uda to nadzieja w Arsenalu, że wygra w Pireusie.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Aker
Kapitan
Kapitan
 
Posty: 3111
Dołączył(a): Śr 25.02.2009 14:52
Lokalizacja: Gąbin / Toruń

Re: Borussia Dortmund - Arsenal FC

Postprzez Magnum Cz 24.11.2011 15:46

Jeszcze jedna sprawa - orientuje isę ktoś, kiedy ostatnio strzeliliśmy z rożnego? Nie był to przypadkiem Ipswich?
Obrazek
Avatar użytkownika
Magnum
Gwiazda
Gwiazda
 
Posty: 4582
Dołączył(a): So 17.06.2006 23:01
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)

Poprzednia strona

Powrót do Puchary Europejskie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

Pilka.pl