Dzisiaj pierwsze z dwóch kluczowych (dla mnie

) spotkań tej grupy. Dwumecz z Lyonem prawdopodobnie zadecyduje o kolejności wyjścia z grupy.
Kataloński Fakt (znaczy się Sport) urządza sobie niesamowitą wręcz nagonkę na Rijkaarda. Niechęć Sportu do Mistera i Laporty to nic nowego, ale ich ostatnie, histeryczne wręcz ataki przekraczają granice dobrego smaku zdrowym rozsądku już nie wspominając. Jedynym sposobem na ich chwilowe (bo kolejne ataki to tylko kwestia czasu) uciszenie jest rozegranie dwóch, trzech dobrych spotkań pod rząd. Akurat tak się złożyło, że gramy teraz trzy mecze u siebie a więc nie będzie to do końca wymierne, ale cóż poradzić.
Mecz zapowiada się bardzo interesująco. Barcelona u siebie wciąż potrafi grać efektowną piłkę (niestety na wyjazdach wyraźnie coś nie idzie) a Lyon to również drużyna, która swoją pozycję w Europie zawdzięcza bardziej grze ofensywnej aniżeli defensywnej. Piłkarze obydwu ekip lepiej czują się z piłką przy nodze niż bez niej tak więc oczekuję ładnego meczu z dużą ilością przyjemnej, technicznej gry.
W Barcelonie zabraknie tylko\aż Puyola i Eto'o, ale zdążyliśmy się już niejako do tego przyzwyczaić

Zamiast Carlesa mamy Milito natomiast Samuela zastępuje Henry tak więc transfery były trafione
![Krzywy :]](./images/smilies/krzywy6am.gif)
Pozostali piłkarze są do dyspozycji Ryjka. Kadra powołana na dzisiejszy mecz prezentuje się następująco:
Valdés, Jorquera,
Abidal, Sylvinho, Oleguer, Zambrotta, Milito, Thuram, Márquez,
Touré Yaya, Xavi, Iniesta, Deco,
Ronaldinho, Bojan, Giovani, Messi, Henry
W takim układzie przewiduję skład:
Valdes - Zambrotta, Márquez, Milito, Abidal - Toure, Deco, Xavi - Messi, Ronaldinho, Henry
Obecność Oleguera w pierwszym składzie nie będzie dla mnie zaskoczeniem. Podobnie rzecz się ma w sprawie Iniesty. Andresito jest w lepszej formie niż Deco, ale Portugalczyk ma wciąż duże zaufanie (raczej słusznie) u Rijkaarda. W ostatnim meczu ligowym rotacja dopadła Xaviego a więc dzisiaj zagra na pewno. Poza tym będzie to dla niego okazja do wyrównania rekordu Migueliego a więc jest raczej pewniakiem aczkolwiek nie takim jak Toure Yaya

Atak wyjdzie pewnie w najsilniejszym zestawieniu przy czym spore szanse na wejście w trakcie meczu ma Dos Santos. Zapewne zastąpi Leo, ale to już mniej ważne. Nie będę się bawił w aż takie wróżby.
Oczekuję zwycięstwa i dobrej gry. Co prawda punkty są ważniejsze (jakby nie patrzeć to LM i każdy punkt jest ważny), ale chyba każdy kibic czeka też na ładną grę Barcelony. Akurat u siebie wciąż gramy bardzo nieźle tak więc szanse na to, że Barca zaliczy dzisiaj dobry występ są spore. No i Henry mógłby wreszcie coś strzelić

A skoro już się tak rozmarzyłem to fajnie by było zobaczyć jakiegoś gola z akcji
Vamos!
