po drugie, oglądam tą sytuację po raz n-ty i widzę Gerrarda doskakującego na duże prędkości do piłki. Trąca ją głową będąc w powietrzu, w tym samym czasie do piłki stara się dopaść zawodnik Atletico, niestety dla niego jest za daleko, albo jest za wolny w każdym razie nie zdąża przed Stevem i chcąc nie chcąc wpada na niego trącając go ni to ramieniem, ni to łokciem. Ma pecha, że Gerro jest w powietrzu i nawet drobne wybicie kogokolwiek z takiej sytuacji może spowodować utratę równowagi, co się zresztą dzieje, oraz utratę kontroli nad piłką przez zawodnika, który w danym momencie jest w jej posiadaniu.
-po trzecie, nie piszę, że było to zagranie celowe, ale jednak było i należy ponieść konsekwencje swojej błędnej oceny sytuacji i własnych możliwości, mimo że zawodnik był zainteresoany piłką to trafił w Gerrarda,
A ja widze Gerrarda skaczacego do pilki z uniesionymi kolanami
![Krzywy :]](./images/smilies/krzywy6am.gif)
Widzisz to co chcesz widziec, bo nie mozna powiedziec ,ze jestes obiektywny - sorry. Gdyby kazde wytracenie z rownowagi przy walce w powietrzu konczylo sie faulem to zadaj sobie pytanie jak czesto sedzia musialby przerywac gre ??.Wybacz,ale to na prawde lipny karny i nikt mnie nie przekona ,ze tak nie jest i nie mam powodu by sympatyzowac z Atletico w tej sytuacji.