przez piotrcies Cz 06.11.2008 8:41
A ja tam nie narzekam. Zagraliśmy dobry mecz, w drugiej połowie zamknęliśmy Celtic na własnej połowie. Warto zauważyć, że mimo takiej przewagi, Boruc raczej nie miał pełnych rąk pracy. Większość akcji staraliśmy się rozegrać poprzez dośrodkowanie, ale obrona Celticu była ze skały. Mimo takiej liczby strzałów, niewiele było na prawdę groźnych, ale to dlatego, że obrona Celticu szybko podchodziła do naszych, nie dając miejsca na strzały. Dzięki temu, że tak długo przegrywaliśmy, mogliśmy po raz kolejny przekonać się, że zespół gra do końca i nie odpuszcza. Szkoda jednak straconych sił, gdyby wynik wcześniej był korzystniejszy, to piłkarze mogliby nieco spuścić z tonu, wiedząc że mamy w perspektywie najbliższy mecz z Arsenalem. Niemniej jednak oglądaliśmy dobrą grę MU (cieszy mnie dyspozycja Ronaldo) i świetną dyscyplinę Celticu.