
Napisane:
Pn 05.11.2007 23:01
przez Fabio Paim
baziu napisał(a):The Condemned Potępiony
Co do pomysłu mogę się zgodzić, bardzo oryginalny, jednak z wykonaniem było trochę gorzej. Nie podobała mi się zbytnio gra aktórów, akcja wątła, momentami za bardzo naciągany i nudny.
baziu napisał(a):Wciągający, pełen akcji, pełen brutalnych scen walki a także pełen napięcia.
Mnie tam zbytnio nie wciągnął, przede wszystkim dlatego, że nie widziałem w nim tego napięcia, które ty w nim widziałeś. Film przewidywalny do bólu.
Ocena: 3.5/10

Napisane:
Pn 05.11.2007 23:06
przez baziu
Fabio Paim napisał(a):Nie podobała mi się zbytnio gra aktórów
a mi sie podobała gra głównego aktora
Fabio Paim napisał(a):Mnie tam zbytnio nie wciągnął, przede wszystkim dlatego, że nie widziałem w nim tego napięcia, które ty w nim widziałeś
No rzecz gustu, mnie się jak najbardziej podobał.
Fabio Paim napisał(a):Film przewidywalny do bólu.
Mnie nic nie bolało


Napisane:
Wt 06.11.2007 2:11
przez Bonso
Stardust
wrażenia mam bardzo pozytywne. Claire Danes mimo, że ogólnie nie jesteś jakąś super laską, to jednak w tym filmie miała swój urok. Michel Pfeifer fajnie zagrała, naprawdę świetni duchobracia, ale nic, ale to kompletnie nic nie przebije Roberta De Niro. Geniusz! Talenty komediowe De Niro, są powalające.
Co do reszty filmu, to taki przyjemny, naprawde fajnie sie ogląda, mimo że początek taki troche zagmatwany i trudno sie połapać co i jak, ale to wrażenie szybko mija. Nie czytałem książki i zapewne tego nie zrobie, ale musi być dobra, skoro nakręcili na jej podstawie tak dobry film
8-/10

Napisane:
Pn 12.11.2007 13:32
przez baziu
American Gangster
Jeden z lepszych filmów o mafi w ostatnich czasach. Wspaniała gra Denzela Washingtona, a także Russella(?) Crowe. Muzyka świetnie dobrana. Film oparty na faktach.W sposób idealny ukazana rzeczywistość rodziny mafijnej w latach 70-tych. Dobitnie pokazuje nam, iż największym motorem napędowym całym handlem narkotykami są politycy, adwokaci, policjanci, żołnierze. Film polecam osobą lubiącym filmy typu Ojciec Chrzestny. Jak dla mnie klasyk
Moja ocena:
9,5/10


Napisane:
Pn 26.11.2007 21:12
przez Bonso
1408
W sumie poszedłem na ten film, bez większych planów i nie wiedzialem czego się spodziewac, ale film bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Widać Kinga, widac, że maczał palce w tym filmie, bo ponoć ekranizacja dość znacząco różni się od opowiadania. Oglądając czuć grozę, można się przestraszyć, bardzo dobre stopniowanie napięcia i sceny zaskoczenia, po których można podskoczyć z fotela. Oglądając '1408' cały czas w myślach miałem "Lśnienie". Filmy podobne do siebie, w sumie ten sam typ, a i tak wciągającego i ciekawego dreszczowca nie widziałem własnie od filmu Kubricka. Oczywiście jednak Cusack to nie Nicholson, a Hafstrom to nie Kubrick, zresztą nawet mała Jasmine Jessica Anthony, nie była choć w połowie tak dobra jak Danny Lloyd, ale jednak film naprawde dobry. A zakończenie...a zakończenie mistrzowskie, które podnosi ocene filmu.
8/10

Napisane:
Pn 26.11.2007 21:42
przez bagg
to moze ja sie nie zgodze.
wlasciwie to pozwole sobie skomentowac ten film wypowiedzia kolesia, ktory siedzial nade mna w kinie : 'jesli to byl horror, to ja jestem pieprzony don pedro'

Napisane:
Pn 26.11.2007 21:47
przez THEMANIEK
baziu napisał(a):American Gangster
Jeden z lepszych filmów o mafi w ostatnich czasach. Wspaniała gra Denzela Washingtona, a także Russella(?) Crowe. Muzyka świetnie dobrana. Film oparty na faktach.W sposób idealny ukazana rzeczywistość rodziny mafijnej w latach 70-tych. Dobitnie pokazuje nam, iż największym motorem napędowym całym handlem narkotykami są politycy, adwokaci, policjanci, żołnierze. Film polecam osobą lubiącym filmy typu Ojciec Chrzestny. Jak dla mnie klasyk
Moja ocena:
9,5/10

Zgodze sie w 100% ostatnio najlepszy film jaki ogladałem... Geniusz Washingtona. Muzyka naprawde genialna. Ja nawet dałbym 10. Ostatnio leci Godfather więc można spokojnie porównywac tego typu filmy

najlepszy film gangsterski ostatnich lat.

Napisane:
Pn 26.11.2007 21:47
przez Bonso
zależy jak kto odbiera horror. Jesli koles spodziewał się masy krwi, trupów i zombi to rzeczywiście się zawiódł. Zresztą to nie był typowy horror. Przestraszyć się można było łącznie z 3 razy, ale film był po prostu fajny i wciągający. Mi się podobał.

Napisane:
Pn 26.11.2007 21:50
przez mistyk
Musze sie zgodzic z baggiem. Film 1408 kompletnie mi sie nie podobal. Czekalem tylko w kinie kiedy sie weszcie skonczy. Ogolnie nie polecam.
Co do American Gangster to rzeczywiscie swietny film, jeden z lepszych jaki mialem zaszczyt ogladac w ostatnim czasie.

Napisane:
Pn 26.11.2007 22:16
przez baziu
THEMANIEK napisał(a):Muzyka naprawde genialna
Z tego co dobrze pamiętam, to muzyka w cześci wzięta z Pulp Fiction bądź też bardzo ale to bardzo do niej podobna. Ale to nie zmienia faktu ze film genialny bo ta muzyka też genialna
Bonso napisał(a):zależy jak kto odbiera horror
W ogole co to jest horror? tak powinno brzmieć pytanie. Kiedyś czytałem po czym idzie rozróżnić Thriller od Horroru, a mianowicie horror to taki gatunek filmu, w którym występuje Zombie, wilkołaki itp itd. pożerający ludzi, więc można powiedzieć troche fantazji, bo ja osobiście w takie stworzenia nie wierze. Natomiast thriller najczęściej, co nie oznacza,że zawsze ale jest o seryjnych mordercach. To film, który bez problemowo może stać się w rzeczywistości.I to jest wg mnie dobre kryterium, pod które ja sam sobie podporządkowywuje filmy.
bagg napisał(a):wlasciwie to pozwole sobie skomentowac ten film wypowiedzia kolesia, ktory siedzial nade mna w kinie : 'jesli to byl horror, to ja jestem pieprzony don pedro'
Dlatego uważam, że może kolega, który siedział przed Tobą, sam dobrze nie zdawał sobie sprawy na jaki gatunek idzie i tak jak mówił Bonso
Bonso napisał(a):koles spodziewał się masy krwi, trupów i zombi to rzeczywiście się zawiódł
Na wp ten film w polu gaunek nazwany jest Horror,Thriller i uwazam, że tak będzie najsprawiedliwiej
Z drugiej jednak strony, jezeli film jest tak bardzo nagłaśniany w mediach to będzie klapa, przekonałem się jak zobaczyłem Boogeymana i Katyń. Mimo tego ten film zameirzam zobaczyc i zrobie to jak tylko n adarzy się takowa okazja.
A na tą chwile mogę polecić film pt:
"Pełny Magazynek" stary wojenny film (1987), wg mnie klasyk pokazujący szkolenie jednostki marines, która potem wyrusza do Wietnamu. Film jeden z lepszych w swoim gatunku.Mogę go postawić w moich oczach na równi z filmem
Amerykańscy Chłopcy, który również mi się podobał.

Napisane:
N 02.12.2007 2:22
przez siber_vfl
Ja polecam dwa filmy w sumie trzy ktore ostatnio widzialem, SUPERBAD, HOT ROD i WILD HOGS, ja troche do tylu jestem to nie wiem jak to tam wy stoicie, czy to stare filmy czy nie, ale jesli ktos tego nie widzial i lubi komedie to polecam, chyba ze o tym juz byla mowa to sorki, bo wszystkich stron czytac mi sie nie chcialo


Napisane:
N 09.12.2007 10:46
przez dimhil.haz
Ostatnio z godnych polecenia filmów oglądałem American Gangster. Film na który czekałem od dłuższego czasu i wreszcie miałem okazję go obejrzeć. Szkoda, ze tylko na kompie, ale to już z przymusu, bo w tym biednym kraju film pojawi się (O ile w ogóle się pojawi) pewnie za rok w kinach.
No i nie zawiodłem się. Film oparty na prawdziwej historii Franka Lucasa, świetnie przedstawionej. Dla wielbicieli tego typu filmów, te 2,5 godziny spędzone przed monitorem na pewno nie będzie czasem straconym. Mi nawet nie chciało się zatrzymać na chwilę, żeby pójść się odlać. Świetna gra przede wszystkim dwóch głównych bohaterów - Denzela Washingtona Rusella Crowe'a. Ten pierwszy zajebiście wpasował się w rolę gangstera. W filmie możemy ujrzeć też m.in. T.I.'a, czy Common'a. Scena jaką chyba najbardziej zapamiętałem to scena, kiedy Frank je w restauracji coś z kuzynami, nagle wychodzi i sprzedaje gościowi na środku ulicy kulkę w łeb. (Świnka skarbonka).
No i oczywiście - świetna muzyka.
Można trochę odnieść wrażenie, jakby Scott wzorował się na Ojcu Chrzestnym.
Mój pewniak do Oscara. 9,9/10.
No i w tym tygodniu miałem przygodę z tymi produkcjami:
Pierwszy z nich - 'Trade'. Młoda meksykańska dziewczyna zostaje porwana i zmuszona do uprawiania prostytucji. Jej brat zaprzyjaźnia się z policjantem, którego młodsza córka również została porwana - najprawdopodobniej przez tych samych ludzi. Razem podejmują walkę o ich odzyskanie... Film bardzo mi się podobał, lubie ego typu filmy, a ten jest bardzo dobrze zrobiony. Nawet nasza Alicja nieźle zagrała. Polecam, nie będziecie żałować. 5/6
'We Are Marshall' - Film opowiada poruszającą i autentyczną historię, jaka miała miejsce w Huntington, miasteczku w Zachodniej Wirginii, słynącym z bogatych tradycji futbolu uniwersyteckiego. Przez dziesiątki lat zawodnicy, trenerzy, fani i rodziny współtworzyli i dopingowali drużynę Marshall University, "Thundering Herd". Dla zespołu i całej społeczności futbol to coś więcej niż sport, to sposób na życie. Jednak pewnej nocy w roku 1970, wracając do Huntington po meczu w Północnej Karolinie, 75 osób, w tym członkowie drużyny futbolowej i zespołu trenerskiego Marshalla zginęli w katastrofie samolotu. Ci, którzy ocaleli, oraz opłakujące swych najbliższych rodziny próbowały poradzić sobie z tą dotkliwą stratą. Nadzieję i siłę odnalazły dzięki Jackowi Lengyelowi, młodemu trenerowi, który postanowił odbudować uniwersytecką sekcję futbolową, a tym samym przyczynił się do zabliźnienia ran społeczności.
Mi się podobał film. Lubię filmy o tematyce sportowej. Jest to historia oparta na faktach i została naprawdę dobrze ukazana. Pierwszy raz widziałem Matthewa Foxa na dużym ekranie. Ogólnie polecam, rozgrywkę zapewnia. 4/6.
No i ostatni - 'Plaga'. Katherine Winter (Hilary Swank) nie wierzy w cuda, jedynie w fakty. Wykładając na uniwersytecie, stała się największą specjalistką od demaskowania rzekomych cudów. Jest wzywana w najdalsze zakątki świata, by badać płaczące figury, przypominająca świętych plamy na ścianach czy stygmaty na dłoniach. Jak dotąd, nie było tajemnicy, której nie wyjaśniłaby naukowo. Pewnego dnia odwiedza ją Doug Blackwell (David Morrissey), nauczyciel z małego miasteczka. Szuka on pomocy w sprawie dziwnych zjawisk, które według jego sąsiadów są plagami zesłanymi przez Boga. Katherine i jej kolega po fachu Ben (Idris Elba) dowiedzą się, że czasem cuda są zdradzieckie, a granica między wiarą a przesądem jest niebezpiecznie cienka.
Słabe, ledwo wysiedziałem, chodź jest krótki. Początek jakiś taki chaotyczny, bez ładu, później sytuacja się stabilizuje, nawet film zaciekawia. Ale gdy zaczynają się te inne plagi, rozkminy z tą dziewczynką to usnąć można. Taki z tego horror jak z koziej dupy trąba. Nie polecam 2-/6.
A no zapomniałbym - jeszcze oglądałem 'A Mighty Heart' (Cena Odwagi) z Angeliną Jolie. Film opowiada historie Mariane (Jolie) wdowy po reporterze "Wall Street Journal", zamordowanego w 2002 roku w Pakistanie przez terrorystów. Badał on wówczas powiązania pomiędzy muzułmańskim przywódcą duchowym szejkiem Mubarakiem Gilanim a Richardem Reidem zwanym "shoe bomber".
Ogólnie w porządku. Fabułą dobra, tylko film źle nakręcony. Wszystko dzieje się bardzo szybko, aż za szybko - w niektórych momentach ciężko się połapać, trzeba nieraz wrócić do poprzedniej sceny, żeby rozkminić o co chodziło. No i przewidywalne zakończenie trochę. Jolie zagrała nieźle, al szczyt to to nie był. MOżna obejrzeć, ale jak ktoś fanem Angeliny nie jest to wiele nie straci. 3/6

Napisane:
N 09.12.2007 11:18
przez baziu
No to ja wspomne o już nie co starszym filmie Vanilla Sky, udało mi sie go obejrzeć wczoraj w TV. Film musze przyznać udany. Bardzo mi się podoba pomysł, w którym reżyser pokazuje bogatego, młodego człowieka, który z czasem zamienia sie poprzez swe złe wspomnienia w chwilowo nie poczytalnego i zabija swoją ukochana. Świetna gra Toma Cruisa a takze Penelope Cruz i Cameron Diaz. Wydaje mi się, że mozna go zaliczyć do klasyków w swoim garunku (dramat psychologiczny).
Moja ocena: 8,5/10

Napisane:
Pn 10.12.2007 22:33
przez Bonso
no to jazda
American Pie: Beta House
Tak, tak, to już 6 część American Pie
![Krzywy :]](./images/smilies/krzywy6am.gif)
. Tym razem nawiązuje do poprzedniej, Cooz i Erik idą do coleggu i walczą o wpływy z sąsiednim domem. Przy okazji oczywiście dużo cycków, seksu, alkoholu, obrzydliwości, czyli wszystko to co było w poprzedniej części
American Pie, dawno przestał być filmem fajnym, 3 ostatnie części robione dla hajsu, oparte tylko i wyłącznie na cyckach i seksie, beznadzieja, czyli to co lubią Amerykanie. Jedyne co łączy 3 ostatnie części z 3 pierwszymi to nazwisko Stiffler i mr. Livingston
Na 6 części się nie zawiodłem, bo spodziewałem się dokładnie czegoś takiego. Żenada, ale American Pie, to American Pie
2/10

Napisane:
Pt 14.12.2007 19:39
przez Duch
Bonso napisał(a):American Pie, dawno przestał być filmem fajnym, 3 ostatnie części robione dla hajsu, oparte tylko i wyłącznie na cyckach i seksie, beznadzieja, czyli to co lubią Amerykanie
Nie tylko Amerykanie

Ale masz 100% racji "dobre" American Pie skończyło się na drugiej części. Wesele jeszcze dawało radę, ale jakby już brakowało tego czegoś. Pozostałe częście bardziej zaszkodziły tytułowi, ale dla zasady skusiłem się seans
