
Troche czasu mnie nie było i widze, że sie sporo pozmieniało... No ale przydałoby się kiedyś coś naskrobać, więc gdzieżby indziej niż w temacie ASR ;].
Po pierwsze - mercato
Mimo tego iż klub pozostał w rękach Sensich, kasa na transfery - zgodnie z moimi przewidywaniami - się znalazła. Ito transfery bardzo dobre. Celem było sprowadzenie lewego obrońcy i napastnika, a także znalezienie godnych następców dla piłkarzy, którzy odchodzą. Na LO przyszedł Riise, wprawdzie na tej pozycji marzył mi się Vargas, ale Norweg jest zupełnie w porządku. Następca Manciniego, Menez to bardzo pozytywne zaskoczenie. Bałem sie żeby klub nie ściągnął zamiast Francuza Suazo, bo wtedy Baptista grałby jako skrzydłowy... A tak Bestia będzie grał tam gdzie potrafi najlepiej - w ataku. Mówiąc krótko transfery Riise, Meneza i Baptisty w zamian za odejście Manciniego (który ostatnimi czasy był w dyspozycji dalekiej od tej, jaką prezentował będąc jednym z najważniejszych ogniw zespołu) to spore wzmocnienie naszego klubu. Jeśli natomiast chodzi o ławke... raczej nie było najmądrzejsze postawienie na anonimowego brazylijczyka jako rezerwowego golkipera, ale miejmy nadzieje, że ten nie będzie musiał zbyt często udowadniać swych umiejetności... wymiana Loria <-> Ferrari wygląda przynajmniej na pierwszy rzut oka na plus... pozostał Brighi jako czwarty def. pom. co też uważam za pozytyw... Natomiast jeśli chodzi o ofensywe od razu rzuca sie w oczy brak rezerwowego na prawym skrzydle. Oczywiście nr 1 to Rodrigo, ale nr 2... Cassetti? Cicinho? Nie wiem na ile Spall jest przekonany do umiejętności obu panów na tej pozycji. Do Esposito przekonania nigdy nie miałem, więc jego odejście jakoś mnie nie smuci, choć dziwi. Ciekawe co kombinuje nasz coach, najbliższe godziny powinny nam nieco przejaśnić kwestie obsady prawego skrzydła.
Po drugie - Supercoppa
Wielka szkoda porażki z Interem już na samym starcie... Ale niech ten mecz świadczy o tym jacy jesteśmy mocni - abstrahując od jakości gry remis 2-2 na wyjeździe z głównym faworytem do mistrzowskiego tytułu jest przecież bardzo dobry. A w kwestii karnych... dlaczego piątej jedenastki nie wykonywał nasz najpewniejszy strzelec - Pizarro?

To wie chyba tylko Spall.
Po trzecie - inauguracja Serie A
Znów - wielka szkoda - tym razem utraty punktów już na starcie, ale na szczescie innym ekipom też się nie poszczęściło (Milan

). Meczu nie oglądałem, więc wypowiedzieć się nie jestem w stanie...
Po czwarte i najważniejsze - Franco Sensi
Odszedł wielki człowiek i wielki kibic Romy, prezydent, który podźwignął Romę na miejsce, na którym się teraz znajduje. Ciao Presidente! Niech w tym sezonie Giallorossi wygrają Lige Mistrzów na swoim stadionie właśnie dla niego. Czego sobie i państwu życzę
FORZA ROMA
