Niestety [?] troche przewidziałe scenariusze wyżej

Zauważcie że obie świete wojny na Półwyspie Apenińskim miały podobny przebień, jedni grali - inni strzelali. Ale wygrał ten kto otworzył wynik i mógł kąsać. Inter sie bardzie cofną i to pozwoliło Milanowi strzelić co nie co. Inna sprawa że Lazio dysponuje najszybszym atakiem w lidze. Jak oni strzela pierwsi to zawsze są blisko. A strzał Ledesmy to mucha nie siada. Ostatnio fani Lazio sie denerwowali że słabo gra, to teraz ma znów kredyt zaufania

Essien i Ledesma - jeden kaliber
Jakas włoska gazeta dziś dała rane Francesco jako "opis meczu"

Czyli Roma skaleczona
