Geniusz. Fenomen. Na chwile obecną, nie zawacham się tego stwierdzić najlepszy piłkarz na świecie. Inter bez niego byłby niewyobrażalnie słabszy. Nawet kiedy całej drużynie nie idzie, on gra świetnie. Zaimponował mi już w ubiegłym sezonie, meczem z Porto, kiedy w genialny sposób strzelił hattricka. Od początku sezonu imponuje formą. Strzelił w pierwszym meczu w Serie A 3 bramki. Dzisiaj w wygranym przez Brazylie meczu z Chile 5:0, kolejny raz trafił do siatki 3 razy. Zawodnik tak młody, a jednak tak genialny. Brazylijczycy już niedługo będą mogli zapomnieć o świetnym duecie Ro-Ro(Ronaldo-Romario), bo mają dwóch młodych, ale genialnych napastników. Adriano Leite Ribeiro i Robson de Souza-Robinho, który dzisiaj również trafił do siatki.
Adriano na chwile obecną, jest najlepszy. Jeśli utrzyma taką forme, to już niedługo mozna się spodziewać ofert napływających na San Siro od panów Abramowicza i Pereza, przekraczających 100mln €...



Hatricki z Treviso i Chile pokazały w jak świetnej formie znajduje sie obecnie Adriano.


