przez bartbuks Pt 29.07.2011 12:21
Właścicielem jest Armeński gangster, który zajmuje się stręczycielstwem i przemytem naturalnego nawozu za zachodnią granicę. Szefem kuchni jest pan Wiesiu, miejscowy menel, z zamiłowania kucharz. Najlepiej podobno wychodzą mu śledzie i seta do tego. Polecam też przyjrzeć się obsłudze. Część kelnerek to bułgarskie prostytutki, które dorabiają sobie na boku. Podobno jak się zakręcisz to przed oczepinami może jeszcze podupczysz.